Mentionsy

Podcast Demagoga
Podcast Demagoga
25.02.2021 06:00

Jan Zygmuntowski o tym, jak wyglądałyby spółdzielcze Google i Amazon? Czy problemy nowych technologii są zapisane w DNA firm, które je tworzą? #20

Jan wprowadził nas w sferę rozważań nad strukturalnymi problemami świata zdominowanego przez wielkie firmy technologiczne, które zdobywają teren rynku i jego ludność niczym kolonizatorzy na dzikim zachodzie w czasach. Bez odgórnych regulacji, pośrednio zachęcane do nieskończonego wzrostu, podporządkowujące sobie własnych użytkowników i same nie do końca świadome tego, w jakim kierunku zmierzają. Wynaturzona forma skrajnego kapitalizmu w akurat tym sektorze doprowadziła nas do momentu, w którym potrzebujemy poszukać innego modelu rozwoju biznesu. Takiego, który traktuje ludzi go tworzących, pracowników i użytkowników, podmiotowo i jako integralną część projektu. A oprócz tego świadomie i odpowiedzialnie podejmuje decyzje. Przybliżamy się do nowego modelu spółdzielczego i z niecierpliwością czekamy na wyniki starań Janka i jego nowego projektu.

Z Janem Zygmuntowskim spotkaliśmy się nie pierwszy raz, gdyż tematami technologicznymi zajmuje się na co dzień, ale po raz pierwszy porozmawialiśmy przy mikrofonie. Profesjonalnie Jan pisze i uczy (na Akademii Leona Koźmińskiego) o kapitalizmie i nowoczesności, AI, technologicznych gigantach i wprowadza nas w temat spółdzielczości, która może odegrać poważną rolę w tym, jak będziemy kształtowali działalność firm przyszłości (przeczytajcie jego książkę, Kapitalizm Sieci!)

Jan jest ekonomistą zainteresowanym problematyką rozwojową, ekonomią i polityką nowych technologii oraz gospodarką cyfrową. Wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego na kierunku Zarządzanie i AI w Cyfrowym Społeczeństwie (Management and AI in Digital Society). Współprzewodniczący Polskiej Sieci Ekonomii. Współzałożyciel i w latach 2015-2020 prezes zarządu think-tanku Instrat, gdzie odpowiadał za program badawczy „Gospodarka cyfrowa”. Doświadczenie zdobywał m.in. w Polskim Funduszu Rozwoju. Doradza i wspiera w rozwoju projekty technologiczne z pozytywnym wpływem społecznym. Absolwent Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, stypendysta G20 Global Solutions oraz British Council i Møller Institute. Autor „Kapitalizmu sieci”.

Materiały i linki, z których Kamil czerpał dane lub wspominał o nich w odcinku:

http://kapitalizmsieci.pl/

Projekt realizowany z dotacji programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy finansowanego z Funduszy EOG.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Facebook"

I mimo tego, że mogłoby nam się wydawać, że jakiś związek zawodowy to się kojarzy z jakąś tam fabryką, z jakimiś, powiedzmy, pracownikami, którzy rzeczywiście walczą z tym swoim pracodawcą, zazwyczaj wydaje mi się, że wyobrażenie o pracownikach Google'a, Facebooka, Netflixa jest takie, że są tu jacyś tam programiści, którzy siedzą w Kalifornii i że mają piękne życie, no i że niespecjalnie powinni by się na to narzekać.

Myślę, że może też chodzić w jakimś stopniu o to, że jednak narzędzia tworzone przez te właśnie największe firmy technologiczne, czy to jest wyszukiwarka Google'a, czy to jest Gmail, czy Facebook, Netflix, to są też takie narzędzia, których właściwie używają wszyscy.

Chociaż to jest etap teraz, kiedy już stali się odpowiednio duzi i taki Facebook, to sobie jeszcze dokupią Whatsappa, dokupią Instagrama, a potem robią tutaj zamknięty taki silos, do którego wchodzisz i jakby krążysz w nim, masz to samo konto, te same dane, ale nie możesz nigdzie jakby spoza komunikować się do środka albo wymienić sobie wyszukiwarki w takim Facebooku.

Też nie ma co ukrywać, jesteśmy znacznie mniej niż Facebook.

W sensie jest model korporacyjny ten, że to, to Facebook, to nie wiem, Twitter ponosi pełną odpowiedzialność, no i jeżeli zrobimy taki model, no to oni z automatu będą wdrażali potężne algorytmy i będą banowali jak leci.

To jest mniej więcej populacja Facebooka, że tak to ujmę, populacja w ogóle.

No tak jak mówiłeś, tej treści jest tyle, że... Ale powiedz mi, jak dochodzicie do punktu, gdzie zweryfikowaliście coś i macie fajną sieć, jakby to jakoś tak działa, to jakby na końcu to jest arbitralna decyzja po prostu Facebooka, czy on jakoś weźmie to pod uwagę, czy nie, prawda?

To znaczy na Facebooku my weryfikujemy fake newsy, ale nie weryfikujemy polityki.

Mam nadzieję, że Facebook wygląda w tej chwili lepiej, niż wyglądał kilka lat temu.

Bo prawda jest taka, że to, co robi Facebook, czy to, co robi Amazon, czy jakakolwiek inna duża firma, to jest tutaj ten element jednak takiej infrastruktury publicznej, którą się stali, w której jest efekt sieciowy.

Nie ma sensu rozbijać Facebooka, jak to niektórzy mówią.

No na Twitterze można mnie znaleźć jako ZygmuntowskiJ, można mnie znaleźć na Facebooku, który jest prywatny.