Mentionsy

Podcast Demagoga
Podcast Demagoga
19.10.2023 08:42

Dezinformacja w czasie wyborów. Jakie narracje i techniki wpływały na głosowanie? #99

Uchodźcy, sztuczna inteligencja, fałszowanie wyników — to tylko kilka narracji dezinformacyjnych, które przewinęły się w trakcie tegorocznej kampanii wyborczej. Jaki miały wpływ na to, na kogo ostatecznie oddaliśmy głos? O tym rozmawiamy z analitykami Stowarzyszenia Demagog - Marcinem Kosteckim i Adamem Maternikiem. 

Linki:

Kampania referendalna a kampania wyborcza - https://demagog.org.pl/analizy_i_raporty/kampania-referendalna-sposob-na-manipulowanie-wyborcami/

Narracja o sfałszowanych wyborach - https://demagog.org.pl/analizy_i_raporty/wybory-zostana-sfalszowane-uwaga-na-dezinformacje/

AI wchodzi do polityki - https://demagog.org.pl/analizy_i_raporty/ai-wchodzi-do-polityki-co-mozemy-z-tym-zrobic/

Jak AI wpłynęło na wybory na Słowacji - https://demagog.org.pl/analizy_i_raporty/sztuczna-inteligencja-a-cena-piwa-wybory-w-slowacji-w-cieniu-ai/

Targetowanie reklam wyborczych - https://cyberdefence24.pl/polityka-i-prawo/targetowanie-reklam-w-kampanii-wyborczej-jak-robi-to-pis

Propozycje polityków na walkę z dezinformacją - https://demagog.org.pl/analizy_i_raporty/co-politycy-proponuja-zrobic-z-problemem-dezinformacji/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "PiS"

już obserwowała, nie angażowała się wtedy w pisanie tekstów w Demagogu.

Także w 23 roku, właśnie jeżeli ktoś z Koalicji Obywatelskiej chciał udowodnić, że PiS sobie nie radzi z gospodarką, no to mógł po prostu pokazać wskaźniki inflacji.

Jeżeli ktoś z lewicy chciał pokazać, że PiS nie dba o ubogich, no to mógł przeliczyć te wskaźniki ubóstwa na dziesiątki, setki tysięcy ludzi i to naprawdę robi wrażenie, mimo że to jest ciągle tam 5-3%, nie chcę nikogo oszukać, to ciągle w przeliczeniu na osoby to naprawdę spore wyniki.

Ponieważ pamiętam dobrze na początku, kiedy w naszych mediach społecznościowych nawiązywaliśmy do wpisów na Twitterze czy na Facebooku poszczególnych komitetów wyborczych, które zaczęły produkować i publikować treści z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

I finalnie zakończyło się to na tych kilku wpisach, dosyć nieestetycznie przerobionym Donaldzie Tusku i paru zabawnych przykładach na to, jak można generować głos znanych postaci tylko dzięki temu, że są gdzieś obecne w mediach i jest sporo materiału, na bazie którego można tworzyć.

Tak się pytam, ponieważ całkiem niedawno i to w całkiem nieodległym rejonie świata, ponieważ na Słowacji deepfake'ów było znacznie więcej i znacznie bardziej angażowały tą społeczność polityczną, uderzając w konkretne osoby, w konkretne partie i w konkretne poglądy, próbując przekonać, że niektórzy politycy otwarcie mówili na przykład o tym, że podniosą ceny piwa, ponieważ mają to zapisane w swoich programach.

Jeżeli ktoś nie widział, no to wystarczy tak wpisać gdzieś tam w Google Kaczyński rakieta wie gdzie jej nie ma, jeszcze demagog, tam wszystko to wyjaśniamy.

O takiej jeszcze jednej narracji, o której nawet opisywaliśmy w naszych analizach, to...

Czy waszym zdaniem kampania wyborcza, dezinformacja przynosi się do internetu i czy w najbliższym czasie będziemy musieli sprawdzać coraz więcej i częściej wyłącznie wypowiedzi polityków, które istnieją w przestrzeni medialnej, czy takie gorące przemówienia zastąpią tweety i wpisy i krótkie filmy na TikToku?

Jak zauważacie to w trendach i w rzeczach, o których żeśmy pisali?

Tak właśnie teraz patrzę na dane w badanym przez nas okresie, to był jeden tydzień września, no tak sumując 34 tysiące, kiedy no pamiętam, że trzecia droga wydała w badanym przez nas okresie 66 tysięcy, nowa lewica 88, no a już PiS, Koalicja Obywatelska to były setki tysięcy złotych, tam chyba pół miliona, sama koalicja prawie 800 tysięcy PiS.

Żeby było uczciwie, napisałem najpierw maila do każdego komitetu, zebrałem maile i wysłałem taki jeden po drugim, żeby nie było zarzutów, że komuś wysłałem minutę później.

Później jeszcze tego samego dnia napisała Koalicja Obywatelska, na Konfederację czekałem chyba 21 dni, 20, no a cała reszta mi nie odpowiedziała do czasu publikacji artykułu.

Zespół promocji napisał, że pytanie skierowaliśmy do pięciu największych komitetów, to odezwali się bezpartyjni samorządowcy.

No i tuż przed wyborami, jeszcze w piątek to dopisywałem, odpowiedziała trzecia droga.

Jedyną partią, która nie odpowiedziała, był PiS.

Już podpisały Meta, Twitter, TikTok i tam już zobowiązały się do tego, żeby przestrzegać pewnych zasad, które mają temu służyć.

Twitter i X się wypisał.

Wypisał?

Popisali się w ogóle znajomością tematu dezinformacji, a później zaproponowali trzy konkrety.

się przydało, że przynajmniej kilka takich no mocnych fejków wypowiadanych przez polityków udało się wyjaśnić, że pięknie udało nam się podsumować ostatnie lata rządów Prawa i Sprawiedliwości poprzez raport 50 obietnic PiS.

W przypadku PiSu okazało się, że było to tak, przynajmniej w tej kadencji, pół na pół, to znaczy pół zostało zrealizowane, pół nie do końca, bądź wcale.