Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
20.02.2026 16:55

Odcinek 124 - Przekuty Narsil, szczęśliwy Bill i brak przysięgi

Ostatnie dwa miejsca w drużynie pozostają nieobsadzone. Kto pójdzie z Frodem i pozostałymi? Jaki obiorą kierunek? Którędy do Mordoru? Tego wszystkiego dowiecie się z dzisiejszego, 124-tego odcinka podcastu, drugiego z czterech poświęconych rozdziałowi “Pierścień wyrusza na południe”.

Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiem

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 39 wyników dla "Elrond"

Musi podjąć Narada i Elrond decyzję.

Brakuje więc jeszcze dwóch, powiedział Elrond.

Nie rozumiecie i nie wyobrażacie sobie, czym będzie ta wyprawa, rzekł Elrond.

Prawdę powiedziałeś, Elrondzie.

Myślę, Elrondzie, że w tej sprawie lepiej zawierzyć szczerej przyjaźni niż wielkiej mądrości.

Ważkie to słowa, odparł Elrond.

Rzekł Elrond z weschnieniem.

Ale Elrond od razu jakby oponuje i mówi, że hobbici nie rozumieją wagi wyprawy.

Jestem ciekawa, czy oni w tym momencie, dotarło do nich o co Elrond ma na myśli, że naprawdę jakby to zło może dojść też do Shire.

Niemniej, co by nie było, to mam wrażenie, że oni absolutnie nie byli w stanie teraz pojąć, o czym potencjalnie mówi Elrond, prawda?

No i tutaj Pippin dalej się upiera i Elrond tak naprawdę szybko się poddaje i się godzi na to, żeby Pippin...

Takie mam wrażenie, trochę jak rodzic, który jakby przystaje na historyczną reakcję dziecka, prawda, że dziecko historycznie coś chce, prawda, no dobra, to idź już tam i dobra, niech ci będzie, prawda, byś tylko przestał błagać, przestał jęczeć, przestał marudzić i tak dalej, ale jednocześnie z drugiej strony to oczywiście taka jakby śmieszna interpretacja, ale z drugiej strony wydaje mi się, że Elrond powiedział to w ten sposób, jaki powiedział, natomiast miał na myśli coś zupełnie innego, że jednak słowa Gandalfa

Tak, bo widzieliśmy, że ten moment, kiedy zostali wezwani hobbici do Elronda, to był 18 grudnia, bo to jest podane w Kronice Lat, a tydzień później muszą wyruszyć i to jest 25 grudnia, czyli te daty wszystkie się zgadzają z tym, co wiemy na podstawie Kroniki Lat i różnych zapisków Tolkiena.

Rozpatrywali też mapy opatrzone wielu napisami i runami oraz stare kroniki zachowane w domu Elronda.

Tak, ale mając do dyspozycji jakby cały dom Elronda i domowników, którzy też pomagali w tym wszystkim.

Dobrze, i do przerwy mamy teraz długi fragment, który opuścimy w zasadzie cały moment, aż do pierwszych słów Elronda.

Elrond zebrał ich.

No i przede wszystkim Elrond radził w pierwszej wypowiedzi, którą tutaj właśnie nie czytaliśmy, ale jest ona oczywiście w tekście.

Elrond radził poruszać się nocą, prawda?

Nie bądź zbyt skory do grania na tym rogu, Boromirze, powiedział Elrond, póki znów nie staniesz u granic swojej ojczyzny lub nie znajdziesz się w ciężkiej potrzebie.

Wszystkich Elrond zaopatrzył hojnie w grubą, ciepłą odzież, w kurty i płaszcze podbite futrem.

Tak, Elrond zaleca nie używać tego roku, dopóki nie będzie na granicy swojej ziemi.

No, możemy znowu tutaj odwołać o tych zdolności proroczych Elronda?

Tak, no i tutaj Elrond, znaczy nikt nie reaguje jakoś specjalnie na to.

I dopowiedziane jest, że to tylko Elrond wiedział, jak wiele przeżywa teraz, jak ciężka jest to chwila dla niego.

No i tutaj poza tym, poza Billem i Aragornem w tym pominiętym fragmencie mamy też znowu takie wrażenie podziału, bo Gandalf i Elrond rozmawiali sami przez chwilę.

To jego oczami widzimy te sceny i być może to też jest jakby klucz do tej zagadki, dlaczego oni ukrywali pewne rzeczy albo nie chcieli się nimi dzielić, bo być może można by było w tym momencie powiedzieć, że no, Gimli się trzymał, nie wiem, z Gloinem, Elrond jako dziwny elf nie trzymał się z nikim, no bo on nie miał pobratymców.

W tym momencie zjawił się Elrond z Gandalfem i przywołał całą kompanię.

Może, odpowiedział Elrond.

Albo też by je złamała, odpał Elrond.

Tak, i mamy ostatnie słowa Elronda przed wyruszeniem wyprawy, prawda?

Słowa, które tak naprawdę definiują misję Froda, bo do tej pory nie zostało powiedziane jaki jest cel tej misji, znaczy cel jest oczywiście domyślnie zniszczyć Pierścień, ale w tym momencie Elrond w ramach swojej wypowiedzi bardzo konkretnie definiuje zasady jakie pełnią podczas tej misji i co

To jest troszkę pokrętne, bo to nie Elrond wysyła.

Elrond nie wysyła nikogo.

No i tutaj Elrond i Gandalf wiedzieli, że nie ma w Śródziemiu właściwie nikogo, kto oprócz znalezienia Orodruiny dałby też radę wyrzucić Pierścień i pozbyć się go, tak naprawdę.

I tu Elrond, fajne są te słowa, których używa Elrond właśnie, bo oni znają siły swoich serc, tak?

Temat piecznie bardzo dobrze, czyli Elrond Gandalf.

Dobrze, no i oczywiście błogosławieństwo od wszystkich, no ale jakby elf Elrond jest półelfem, tak?

Nic nie powiedział o krasnodach, czyli jakby te pozostałe wolne ludy Śródziemia, które teoretycznie też się do, według Elronda, do tego błogosławieństwa włączyć powinny, nie są warte wymienienia jakby z nazwy, prawda?