Mentionsy

Po prostu Wschód
Po prostu Wschód
14.03.2026 16:00

Rosja znów sprzeda ropę Europie? Konflikt na Bliskim Wschodzie wszystko komplikuje

Stany Zjednoczone częściowo znoszą sankcje na rosyjską ropę – to jeden z efektów trwającej wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem. Co konflikt w Zatoce Perskiej oznacza dla Rosji, Ukrainy i globalnych cen energii? O konsekwencjach dla ładu międzynarodowego, szansach powrotu rosyjskich surowców na europejskie rynki i kulisach zatrzymania ukraińskich pieniędzy na Węgrzech rozmawia Piotr Pogorzelski z Wojciechem Konończukiem, dyrektorem Ośrodka Studiów Wschodnich.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Iran"

Ten wulkan się nazywa Iran.

To tylko jeden z efektów wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem.

Hamenei i wielu przywódców Iranu zostało wyeliminowanych, zabitych.

I doprowadzenie w ten sposób do zmiany władzy w Iranie, to znaczy oczekiwanie było, że społeczeństwo zacznie się buntować, jak to miało miejsce kilka tygodni wcześniej.

I myślę, że to jest też nie przypadek, że Stany Zjednoczone sobie razem z Izraelem tak to analizowały, że w styczniu mieliśmy największe w historii współczesnego Iranu demonstracje społeczne, które doprowadziły do masakry.

Natomiast mamy, to trzeba to powiedzieć, mamy problem ze celą sytuacji wewnątrz Iranu.

Bo mamy wyłączony internet, mamy niewiele przekazu z samego Iranu, nie mamy żadnych badań, które mogłyby powiedzieć, co Irańczycy, obywatele zwykli, myślą.

A z drugiej strony widzimy, że Iran jest w stanie oddawać i robi to konsekwentnie od niemal początku amerykańsko-izraelskiej operacji.

Dla Iranu od dziesiątek lat, że to nie spowoduje tego, że Irańczycy nagle zaczną chcieć po prostu zmienić władzę.

Tak, ale nie jesteśmy iranistami i to nie jest główny temat naszej audycji i naszego podcastu.

Rosja generalnie nie lubi zmiany reżimów gdziekolwiek na świecie, czy w Wenezueli niedawno, czy w Iranie.

Amerykanie z Izraelczykami ugrzęźli w Iranie i zobaczymy, jak długo jeszcze będą tam zaangażowani.

Ten wulkan się nazywa Iran.

Analizować, jakie konsekwencje dla nich płyną krótkoterminowe i długoterminowe z konfliktu, biorąc pod uwagę, że dzisiaj chyba na to wskazuje, że reżim w Iranie Ayatollahów pozostanie, a zarazem jego agresywność wzrosła do skali nienotowanej wcześniej, co jest zresztą pewnym też szokiem dla krajów arabskich, na które spadają rosyjskie, irańskie.

Więc znowu, główne pytanie rozbija się o to, jak długo operacja amerykańsko-izraelska wobec Iranu jeszcze potrwa.

Ty powiedziałeś, no pomyliłeś się mówiąc o rosyjskich dronach spadających na Bliski Wschód, ale przyszedł mi na myśl taki scenariusz, że jeżeli wcześniej Iran eksportował te technologie szachetów do Rosji, one już są teraz tam produkowane, no to być może Rosja może pomóc Iranowi.

Już dzisiaj Rosja co najmniej pomoc wywiadowczą zapewnia Iranowi.

Tutaj z kolei Rosja stąpa po bardzo takiej trudnej przestrzeni, dlatego że Polityka Rosyjska wobec regionu starała się utrzymać pewną równowagę między z jednej strony Izraelem i Iranem, krajami arabskimi, Zatoki Perskiej i Iranem.

Wcześniej mieliśmy Wenezuelę, no a teraz mamy Iran.

Na Uralu, aby je tam do Iranu dostarczać.

Więc tutaj mamy tak naprawdę tego pierwszego oryginalnego sprawcę, bo to, że Ameryka poszła na wojnę z Iranem, to był cel dziesięcioleci państwa izraelskiego.

Argument się pojawia ze strony rosyjskiej, że przecież jeżeli Stany Zjednoczone mogą atakować razem z Izraelem, Iran, no to w gruncie rzeczy my też sobie możemy atakować Ukrainę czy też inne państwa.

O tym, że prawdopodobnie radary izraelskie w różnych częściach Azerbejdżanu, który przecież ma wspólną granicę z Iranem, są rozmieszczone.

I strach chyba o to, że są Azerbejdżanie mieszkający w Iranie.

Tak, to są wprawdzie dwie części narodu Azerbejdżan, którzy mieszkają w Iranie.

Ale jest strach przed tym, jeśli pójdzie według najgorszego scenariusza destabilizacji wewnętrznej w Iranie, no to strach przed uchodźcami.

Jeśli chodzi o Azję Centralną, no to ona patrzy też z niepokojem, bo jest relatywnie blisko od Turkmenistanu, ma przecież długą granicę z Iranem.

No tam jest korytarz transportowy, który biegnie z Azji Środkowej przez Iran do Oceanu Indyjskiego.