Mentionsy
Od Kazachstanu do Białorusi
Gościem magazynu jest Joanna Czeczott - autorka, moim zdaniem rewelacyjnej, książki "Cisza nad stepem. Kazachstan i pamięć o Rosji". Wcześniej rozmawiamy o kolejnej kadencji Łukaszenki i o tym, jak białoruskie służby manipulują białoruską diasporą w Polsce. Gość: dziennikarz białoruskiej redakcji Polskiego Radia Jura Lichtarowicz, który przeprowadził śledztwo dziennikarskie w tej sprawie.
Rozdziały (12)
Analiza wyborów prezydenckich w Białorusi i ich znaczenia dla polityki Białorusi.
Analiza sytuacji Białorusinów wyjeżdżających i represji zastosowanych przez władze.
Analiza filmu Obce Niebo, który przedstawia życie Białorusinów na Zachodzie.
Analiza sytuacji więźniów politycznych i represji zastosowanych przez władze Białorusi.
Analiza sytuacji donosicielki Olgi Bondarewowej i jej aresztu.
Opis kolonizacji Kazachstana przez Rosję i powstania obozów pracy.
Analiza bogactw i warunków klimatycznych Kazachstana, które sprawiały, że był to idealny kąsek dla kolonizacji radzieckiej.
Rozmowa skupia się na modelu kolonizacji w Rosji, opisanym przez profesora Etkinda, gdzie podmiot i przedmiot się zlewają, a kolonizacja to proces, w którym surowce są najważniejsze, a ludzie są narzędziem.
Autor opisuje swoje badania w Karagandzie i Karłagu, w tym wizyty w muzeum Karłagu, gdzie można znaleźć porównanie jego terytorium z terytorium Francji, oraz opowieści o rebeliach zeków.
Rozmowa skupia się na represjach i czystkach w Kazachstanie, a także na tym, dlaczego rządzący nie chcą rozliczać się z tą przeszłością, podkreślając brak akcji ze strony władz i niezrozumienie sytuacji przez społeczeństwo kazachskie.
Autor opisuje konflikty wewnętrzne związane z pamięcią o wielkim głodzie, w tym konflikty międzypokoleniowe i klanowe, oraz wpływ tego na narrację o gościnności w Kazachstanie.
Koniec rozmowy i podziękowania autorce.
Szukaj w treści odcinka
Aleksandr Łukaszenka po raz kolejny ogłosił, że obejmuje stanowisko szefa państwa.
Aleksandr Łukaszenka według Centralnej Komisji Wyborczej zdobył prawie 87% głosów, a inauguracja odbyła się w ostatnim możliwym dniu, czyli 25 marca.
Czy twoim zdaniem Łukaszenka celowo wybrał tę datę właśnie na swoją inaugurację?
Łukaszenka, w tej chwili Białoruś jest bardzo uzależniona gospodarczo od Rosji i to, co było w białoruskich mediach i tam w państwowych, że właśnie było takie oczekiwanie, że ten wyjazd i osobisty kontakt z Putinem, Łukaszenki, że on tam uzyska od niego jakieś dodatkowe profity,
Więc oni, a jako już on wrócił z Moskwy i to, co było widać na tych różnych ujęciach, jak on i tam to, co on w tej Moskwie mówił, później jak on wrócił, to nie było jakiegoś takiego wrażenie, że Łukaszenka osiągnął to, czego chciał.
Mam na myśli takich żywych pieniędzy, bo tam już była, przed tym Łukaszenka ogłaszał projekt taki, że on będzie kolejną stację atomową budował, czyli jakby znów jakieś kredyty od Rosji, żeby można było wykorzystać na kwestie sytuacji naprawienia problemów wewnętrznych.
Jeżeli wspomniałeś o tym wyjeździe Łukaszenki do Moskwy, jakie ma atuty Łukaszenka w rozmowach z Moskwą?
Łukaszenka w tej chwili, ona feruje cały czas to samo, czyli jakby odgrzewa jakiś ten stary kotlet, jeżeli można tak powiedzieć, czyli on cały czas straszy Rosję, że tutaj Zachód, w tym Polska, tutaj zbroi się NATO, się zbliża i że on jest takim obrońcą i jakby sprzedaje to Rosji.
No i poza tym trochę też widać, że na przykład ostatnie sankcje europejskie to na listę przedsiębiorstw wprowadzone przedsiębiorstwa, które są związane z sektorem wojskowym, przemysłowym, czyli Łukaszenka tu wspiera Rosję, no tylko, że Łukaszenka też na tym zarabia, czyli jakby produkuje i zresztą Ukraińcy też to pokazują, że w tych resztkach rakiet rosyjskich są elementy elektroniki, które wyprodukowane w Mińsku.
Czyli Łukaszenka tu działa w swój sposób.
Na początku, jak Trump się pojawił, była jakaś taka spekulacja i kilka osób tam zostało wypuszczonych na wolność z więźniów politycznych, że być może Łukaszenka spróbuje ponownie to zagrać, ale nie widać, żeby cokolwiek było robione dalej, bo tak naprawdę
Ponieważ widać, że Łukaszenka boi się emigracji, boi się tego, że tutaj jest ten ferment pozostały, że Białorusini, nie wiem, rozwijają różne inicjatywy.
Czy twoim zdaniem są w ogóle jakiekolwiek przesłanki mówiące o tym, że Łukaszenka może zacząć zwalniać więźniów politycznych, ale tych najbardziej znanych?
Także Łukaszenka, Andrzej Poczobot niestety jest dla Łukaszenki, dla reżimu w Mińsku, to jest po prostu
Ostatnie odcinki
-
Koniec Orbána oznacza realną zmianę, czy tylko ...
18.04.2026 14:00
-
Niewolnicy Kima. Jak Korea Północna wzmacnia go...
11.04.2026 16:00
-
Putin usłyszał niewygodne słowa od Paszyniana. ...
04.04.2026 16:00
-
Czechy pod wpływem Rosji - czy podzielą los Sło...
28.03.2026 16:00
-
Artyści na froncie. Sztuka w czasie wojny w Ukr...
21.03.2026 16:00
-
Rosja znów sprzeda ropę Europie? Konflikt na Bl...
14.03.2026 16:00
-
Kreml przepisuje historię na nowo. Dlaczego Ros...
07.03.2026 16:00
-
Czy Orban przegra po 16 latach władzy na Węgrze...
28.02.2026 16:00
-
Krym jest już rosyjski? Jak wygląda życie pod o...
21.02.2026 16:00
-
Jak Kanał Zero stał się nieświadomym nośnikiem ...
12.02.2026 14:17