Mentionsy
Niewolnicy Kima. Jak Korea Północna wzmacnia gospodarkę Rosji
Reżim Korei Północnej wspomaga rosyjską machinę wojenną tysiącami pracowników przymusowych - wynika z raportu przygotowanego przez Citizens’ Alliance for North Korean Human Rights. Na czym polega współpraca na linii Kim Dzong Un-Władimir Putin? Sprawę naświetla Joanna Hosaniak z Citizens’ Alliance for North Korean Human Rights (NKHR).
Rozdziały (12)
Podstawy organizacji Citizens Alliance for North Korean Human Rights i jej cele.
Opis zawartości raportu i analiza związków Korei Północnej z Rosją.
Opis firmy 39 i drugiego rządu, a także opis działalności w Rosji.
Opis sytuacji zatrudnienia i praktyk przymusowej w rosyjskich firmach.
Opis sytuacji cywilów zatrudnianych w rosyjskich firmach i ich traktowania.
Opis systemu represji w Korei Północnej i sytuacji ucieczek.
Opis procesu sprawdzania wiarygodności informacji ze strony wywiadu.
Rozmowa o obawach ofiar pracy przymusowej o swoje życie i rodzinę, zagrożenia i system represji, ukryta działalność i zagrożenia dla rodzin na terenie Korei Północnej, oraz o integracji Koreańczyków z północy w społeczeństwie południowym.
Przypadek wracania Koreańczyków z północy do Korei Północnej, motywacje i zagrożenia związane z tym decyzją.
Opis różnic językowych między północno- a południowym koreańskim, proces integracji i adaptacji Koreańczyków z północy w Korei Południowej.
Analiza współpracy między Rosją a Koreą Północną, opis gospodarki niewolniczej i jej wpływ na finansowanie reżimu Korei Północnej, a także kontekst mafijny tych transakcji.
Opis umorzania dlużnika Korei Północnej wobec Rosji w 2012 roku, co mogło być początkiem zmian w relacjach tych krajów.
Szukaj w treści odcinka
W Rosji zaczęły powstawać północno-koreańskie firmy związane z Biurem 39, które jest biurem, które zarabia pieniądze bezpośrednio dla rodziny Kima.
Mówi się, że 40% tych żołnierzy północno-koreańskich ginie, bo są traktowani właśnie jako mięsa armatnie.
Raport przygotowany przez Citizens Alliance for North Korean Human Rights, czyli Obywatelski Sojusz na Rzecz Praw Człowieka w Korei Północnej, pokazuje jak wygląda zaangażowanie w nią niewolniczej pracy i łańcuszka firm oraz instytucji.
Nasza organizacja Citizens Alliance for North Korean Human Rights została utworzona 30 lat temu dokładnie i była to pierwsza organizacja w Korei Południowej, która zaczęła się zajmować tematami łamania praw człowieka w Korei Północnej.
Jak Korea Północna.
Jak Korea Północna.
Do tej pory wszystkim się wydawało, że Korea Północna to jest taki bardzo malutki kraj, który no niczego tak naprawdę nie może, prawda?
Korea Północna tak naprawdę od dawien dawna postawiła na gospodarkę wojskową.
W Korei Północnej prawie nic już się nie produkuje, oprócz właśnie broni na eksport, oprócz broni nuklearnej czy rakiet balistycznych, które są potrzebne dla samego reżimu, ale jednocześnie rozwijając tą broń i ją udoskonalając, Korea ma tak jakby
No to właśnie widać w jaki sposób Korea Północna może uczestniczyć jako jeden z głównych partnerów w tych konfliktach.
Czy one są organizowane przez osoby, czy też podmioty rosyjskie, czy podmioty północno-koreańskie?
W Rosji zaczęły powstawać północno-koreańskie firmy związane z biurem 39, które jest biurem, które zarabia pieniądze bezpośrednio dla rodziny Kima.
Ten drugi tak jakby równoległy rząd, to on wytworzył się już w ostatnich latach, w czasie kiedy Korea Północna i Rosja zawarły różnego rodzaju umowy,
To jest tak, że największe firmy rosyjskie, które na przykład są w przemyśle przetwórstwa mięsnego, produktów spożywczych, pończoszniczych i tak dalej, zatrudniają właśnie Koreańczyków z północy na tych wizach studenckich.
I te firmy przesyłają do tak zwanego college'u, który się nazywa Sodejstwie College, który został wyznaczony przez Komisję Rosyjsko-Północno-Koreańską, żeby pomagał właśnie w tej całej operacji.
Że to są środki właśnie dla Koreańczyków z północy.
Tutaj nie dodaliśmy, że nie można zatrudniać normalnie pracowników z Korei Północnej, ponieważ Korea Północna jest objęta sankcjami.
Dla reżimu północno-koreańskiego, dla tych swoich odpowiednich organów, ponieważ każdy organ ma swoją własną firmę i taki żołnierz przynależy do tej firmy i do danego organu i dla niego zarabia te fundusze.
To natychmiast organy bezpieczeństwa są uruchomione w całej Rosji plus do tego organy ścigania rosyjskie natychmiast pomagają Koreańczykom z północy.
Takie osoby się wyłapuje, są torturowane często w podziemiach ambasady północno-koreańskiej w Moskwie lub w Władywostoku, gdzie jest
I dopóki taka osoba nie otrzymała tego azylu, musiała się gdzieś chować przed zarówno służbami północno-koreańskimi, jak i policją rosyjską.
Czy taka osoba tak naprawdę nie jest funkcjonariuszem służb północno-koreańskich, który na przykład chce zbadać, czy które chcą zbadać właśnie te ścieżki ucieczki?
Oczywiście mogła... My zawsze zakładamy, że wśród takich osób, z którymi prowadzimy wywiady, mogą być osoby, które powiedzmy pracują nadal dla służb północno-koreańskich.
To jest obowiązek służb południowo-koreańskich, które prowadzą przesłuchanie i sprawdzają, że tak powiem, kontakty danej osoby i ich wiarygodność.
Natomiast są też osoby, które w jakiś sposób były zaangażowane, pracowały dla służb północno-koreańskich, przybyły do Korei Północnej i dają wywiady, ponieważ uważają, że nic im się nie stanie.
Tak jak my mamy kontakt bardzo często z Koreańczykami właśnie z północy poprzez nasze programy,
Natomiast generalnie oprócz takich osób, które uciekły z Korei Północnej albo z rodzinami, albo te rodziny dołączyły później, nie ma Koreańczyka z północy, który
I to jest taki wielki dramat w ogóle tej społeczności północno-koreańskiej.
Społeczeństwo południowo-koreańskie jest zupełnie odgrodzone od wiadomości o tym, co się dzieje w Korei Północnej i nie interesuje się tym.
Kiedy uważano Koreę za ogromne też zagrożenie, Koreę Północną, i tak jakby te oba reżimy starały się udowodnić, że to one są tak naprawdę reprezentantem całego narodu, prawda, na Półwyspie, to Koreańczycy z południa uczyli się w szkole na przykład, naprawdę cytuję, że Koreańczycy z północy mają rogi.
Także generalnie Koreańczycy z południa są bardzo zaangażowani również w pomoc dla tych osób, które się osiedlają i które bardzo tej pomocy potrzebują, ponieważ często są samotne, potrzebują opieki medycznej, potrzebują, żeby ktoś je odwiedził i tak dalej.
I generalnie ma bardzo silny północno-koreański akcent.
Koreańczycy, którzy przybywali w ostatnich latach, zmieniają ten akcent na południowo-koreański, żeby nie można było wyczuć, że są właśnie z północy.
Ma bardzo silny północno-koreański akcent.
Tak było szkolone też społeczeństwo południowo-koreańskie, że jak się zauważy jakieś bardzo dziwne osoby na przykład,
Zwłaszcza jeżeli, no nie wiem, Korea Północna wystrzeli kolejne rakiety balistyczne albo zagrozi czymś Korei Południowej, to bardzo często studenci, którzy wiedzą, że dani studenci są z Korei Północnej, również w jakiś sposób szykanują te osoby.
Czy w związku z tym, że jest takie podejście, dużo z tych Koreańczyków wraca do Korei Północnej?
Mieliśmy przypadki, no tam kilka przypadków, kiedy Koreańczycy z północy wrócili.
Ale większość Koreańczyków z północy, z którymi rozmawiamy o tego typu przypadkach, mówią najczęściej, że były to osoby podejrzane już od samego początku i też były w jakiś sposób ostracyzowane przez samą tą grupę Koreańczyków z północy, bo te osoby, no one bardzo dużo wiedzą tak naprawdę o sobie.
Więc zwykli Koreańczycy z północy, którzy osiedlili się i żyją w Korei Południowej, mówią zawsze do mnie tak.
Jeżeli tak naprawdę uciekłeś z Korei Północnej, to zwykły Koreańczyk z północy, chociaż jakkolwiek nie byłoby mu źle, nigdy nie wróci do Korei Północnej, dopóki ten kraj się nie otworzy.
Właściwie pani mówiła o innym akcencie północno-koreańskim, ale czy też te języki się różnią co do np.
Bardzo się różnią, bo w północno-koreańskim jest dużo rusycyzmów, a w południowo-koreańskim anglicyzmów.
Więc bardzo często nasi studenci mówili nam, ten system pomocowy wygląda tak, że każdy Koreańczyk z północy najpierw jest przesłuchiwany przez służby.
I ci studenci opowiadali nam, że bardzo często jak zaczynają się zajęcia z języka koreańskiego, to siedzą ze słownikiem koreańsko-koreańskim po to, żeby zrozumieć połowę tego, co nauczycielka do nich mówi.
Tak dużo jest anglicyzmów w języku południowo-koreańskim.
Bo rozumiem, że głównie Korea Północna daje broń, daje żołnierzy, ale co otrzymuje w zamian?
Korea Północna, tak jak Korea Południowa nie może się pochwalić świetną gospodarką.
Także reżim północno-koreański musi importować większość żywności, leków i tak dalej.
Bez tego handlu generalnie społeczeństwo północno-koreańskie nie przetrwałoby.
Ale tak jak mówię, bez importu takich potrzebnych produktów, to Korea Północna by nie przetrwała tak naprawdę.
Między innymi węgiel, ale jest to również złoto, tungsten i różnego rodzaju, no Korea Północna tak jak wszelkiego rodzaju reżimy autorytarne jest niestety bogata.
W tej chwili Chińczycy wiemy o tym, że zaczynają szkolić Koreańczyków z północy.
My wiemy o tym, że Korea Północna ma i kontakty z Iranem, że banki w Rosji, które są bankami irańskimi również pośredniczą w tego typu transakcjach między Rosją a Koreą Północną.
Ostatnie odcinki
-
Koniec Orbána oznacza realną zmianę, czy tylko ...
18.04.2026 14:00
-
Niewolnicy Kima. Jak Korea Północna wzmacnia go...
11.04.2026 16:00
-
Putin usłyszał niewygodne słowa od Paszyniana. ...
04.04.2026 16:00
-
Czechy pod wpływem Rosji - czy podzielą los Sło...
28.03.2026 16:00
-
Artyści na froncie. Sztuka w czasie wojny w Ukr...
21.03.2026 16:00
-
Rosja znów sprzeda ropę Europie? Konflikt na Bl...
14.03.2026 16:00
-
Kreml przepisuje historię na nowo. Dlaczego Ros...
07.03.2026 16:00
-
Czy Orban przegra po 16 latach władzy na Węgrze...
28.02.2026 16:00
-
Krym jest już rosyjski? Jak wygląda życie pod o...
21.02.2026 16:00
-
Jak Kanał Zero stał się nieświadomym nośnikiem ...
12.02.2026 14:17