Mentionsy

Po prostu Wschód
Po prostu Wschód
27.09.2025 16:00

Mołdawia przed wyborami - między Unią Europejską i Rosją

28 września Mołdawianie pójdą do urn. Te wybory zadecydują o przyszłości kraju, bo konkurentem partii rządzącej będzie blok ugrupowań prorosyjskich. Jaką rolę odegra w nadchodzących wyborach kwestia Naddniestrza - obszaru Mołdawii, na którym znajdują się wojska rosyjskie? Jak działa fabryka trolli i dezinformacji, która produkuje fake newsy związane z partią rządzącą? Czy czynnikiem może okazać się pogarszająca się sytuacja gospodarcza kraju? Gościem Piotra Pogorzelskiego jest Kamil Całus, analityk z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Rosja"

Od 2025 roku czy końca 2024 roku Ukraina nie zezwala już na tranzyt rosyjskiego gazu przez swoje terytorium, a to właśnie poprzez gazociąg biegnący przez Ukrainę Rosja za darmo zaopatrywała Naddniestrze w gaz, co było bardzo ważne dla tego regionu.

Płaci za to Rosja.

I ten gaz trafia do Naddniestrza w ten sposób, ale po pierwsze, tak jak mówię, wymaga on od Rosji płacenia, więc Rosja nie jest zadowolona, a po drugie, nie jest dostarczany w ilościach wystarczających dla gospodarki naddniestrzańskiej do tego, żeby prowadzić normalną działalność.

Były nawet pewne hipotezy, że Rosja będzie próbowała doprowadzić do głębokiego kryzysu w Naddniestrzu, właśnie takiego finansowo-humanitarnego, chwilę przed wyborami w Mołdawii, nie wiem, tydzień, dwa, trzy, po to, żeby doprowadzić do jakiegoś chaosu i tak naprawdę wesprzeć w ten sposób siły prorosyjskie.

Przygotowano się w najprostszy możliwy sposób, to znaczy zabezpieczono określone fundusze po to, żeby w razie gdyby Rosja na przykład przestała nagle płacić za ten gaz, kupować ten gaz za pieniądze mołdawskie.

Więc Rosja prawdopodobnie wyszła z założenia, że to jest bez sensu.

Skoro jesteśmy neutralni, to nikogo nie prowokujemy, to nie znajdziemy się na celowniku żadnego kraju, to ani Rosja nie będzie chciała nas zaatakować, bo przecież jej nie zagrażamy, no ani, no kto nam, Rumunia nas zaatakuje, no Rumunii to może, ale generalnie raczej się nie obawiamy tego, że NATO na nas napadnie.

I to jest oczywiście kalka narracji, którą od lat 90-tych forsuje sama Rosja, bo Rosja dokładnie tak samo to widzi, mówiąc po co wy się zbroicie, a na kogo wy się zbroicie, na kogo wy się tu szykujecie z tą bronią, z kim wy właściwie chcecie walczyć.

No dobrze, uważacie, że Rosja jest zagrożeniem?

Tak, to mi bardzo przypomina, to jest taka moja ogólna refleksja, Rosja generalnie stosuje w swojej narracji taką retorykę... No ja się wychowywałem w latach 90-tych w złej dzielnicy, to ja znam taką retorykę, bo to jest retoryka chłopaków z dzielnicy, którzy mówią, że uderzyłem cię, bo sorry, no stary, nie potrzebuję... Nie trzeba było podskakiwać.

Natomiast skala dezinformacji jest duża, bo to już zrobić można i tutaj widzimy bardzo podobne mechanizmy do tych, które stosowano chociażby, może dalej, jakby nie jesteśmy pewni czy to Rosjanie czy nie, ale tego co stosowali ludzie stojący za Kalinem Dżordżewską w wyborach w Rumunii.