Mentionsy
Interwencja USA w Wenezueli: konsekwencje dla Rosji i globalnego układu sił
USA interweniują w Wenezueli – czy świat stoi u progu nowego globalnego konfliktu? W tym podcaście analizujemy możliwą interwencję USA, reakcję Rosji, powiązania Caracas z Moskwą oraz to, kto naprawdę rozdaje karty na półkuli wschodniej. Sprawdzamy, czy Kreml może ugrać coś propagandowo na działaniach Waszyngtonu i jakie są realne zdolności wojenne Rosji. Na koniec omawiamy kluczowe zmiany kadrowe w Ukrainie i ich znaczenie strategiczne.
Szukaj w treści odcinka
Zresztą wszystkie te awantury o Panamę, o Wenezuelę, o Grenlandię, o Kanadę, o Meksyk, o Kubę były podbudowane hasłami o tym, że tam się kręcą jacyś Chińczycy albo Rosjanie.
Amerykanie przeprowadzili precyzyjną operację z udziałem sił specjalnych po to, żeby wyciągnąć w zasadzie jedną, dwie osoby, bo jeszcze żonę Nicolasa Madura, podczas gdy Rosjanie mieli na celu podporządkowanie sobie zbrojne całego kraju, w związku z czym mimo wszystko trudno porównywać nawet skalę tych operacji, o ile Amerykanie mogli zbudować w Stanach Zjednoczonych
Udawaną rezydencję Maduro z odzwierciedleniem wszystkich szczegółów, no to Rosjanie nie byli w stanie zbudować takiej makiety na przykład Kijowa, albo bagien pod Czarnobylem prowadzących do Kijowa, w związku z czym trudno mówić nawet, trudno porównywać jeden stopień przygotowania operacji do drugiego stopnia przygotowania operacji, bo to są po prostu nieporównywalne operacje.
Ale patrząc na skuteczność tej operacji i wyłącznie to, co nie jest, na pewno Rosja może Amerykanom pozazdrościć precyzji.
No i ja myślę, że Rosjanie takie operacje przynajmniej planowali.
I to jest kwestia dbania o szczegóły, o czym Amerykanie pamiętali przy operacji Maduro, a Rosjanie mają z tym problem.
Ten zamach się nie udał, więc kolejny przykład sukces-porażka, ale też przykład na to, że Rosjanie są gotowi do planowania takich rzeczy i takie rzeczy po prostu planują, tylko gorzej im wychodzi w porównaniu z operacją w Caracas realizacja.
Rosjanie w czasach, kiedy jeszcze eksportowali broń, to Wenezuela była ich poważnym klientem.
Nawet była wykorzystywana do gier wymierzonych w Moskwę w dawnych, dawnych czasach, kiedy Łukaszenka, szantażowany przez Rosjan energetycznie, organizował na szybko transporty ropy z Wenezueli.
On nie zadziałał, dlatego że Rosjanie tutaj niestety zawalili obsługę techniczną.
Czy gdzieś tam za plecami byli Rosjanie?
Dlatego, że intensywność współpracy wojskowej rosyjsko-wenezuelskiej i politycznej wskazuje na to, że Rosjanie mogliby chcieć zadbać osobiście o to, co tam się dzieje.
Współpraca w dziedzinie handlu właśnie ropą, taką pół legalnego handlu ropą też była faktem, więc zakładam, że tam jacyś Rosjanie byli.
Ale nie widzieliśmy ich trupów, to znaczy nie wiemy o tym, żeby ktoś z Rosjan tam zginął.
Albo może świadczy o tym, że Rosja została ostrzeżona w jakiś sposób przed tą operacją.
No to na pewno, chociaż Rosjanie wykorzystają wszystko, co się da w celach własnych propagandowych, a jeżeli teza, którą stawiają ma jakieś oparcie jakiejkolwiek w rzeczywistości, to tym lepiej dla nich.
Rosja jest stratna, Persaldo jest stratna, chociaż widzę pewne elementy, które można będzie również wykorzystać na Kremlu.
Tam też właściwie Rosja chyba nie była w stanie jakoś pomóc swojemu sojusznikowi.
Fakt, że Rosja nie odwzajemniła się poparciem, realnym poparciem, a nie tylko dyplomatycznym i retorycznym gadaniem Marii Zacharowej,
Nie widzieliśmy załamania cen ropy, one nie wskoczyły bardzo w górę po tej interwencji, a wręcz przeciwnie i wydaje się, że jeżeli Amerykanie tam zrobią to, co mają zamiar zrobić, czyli wpuścić swoje koncerny, zmodernizują tamtejszy przemysł, to tak naprawdę Rosja może stracić bardzo dużą część dochodów.
No bo obniżenie ceny ropy na światowych rynkach sprawia, że i cena po jakiej Rosjanie ropę sprzedają staje się coraz bardziej wręcz dumpingowa.
Tak, Rosjanie nawet jeżeli będą musieli ją sprzedawać poniżej kosztów, to nie będą mogli przestać jej sprzedawać, dlatego że wstrzymanie wydobycia będzie droższe po prostu, jeszcze droższe, bo będzie trzeba później to wydobycie z powrotem uruchamiać.
Właśnie na tym polegała, żeby zbić tę cenę poniżej kosztów wydobycia i sprawić, żeby Rosja do tego dopłacała, czyli zamieniła sobie źródło dochodów w źródło problemów i kosztów.
To wszystko było elementem takiej odświeżonej i zwulgaryzowanej doktryny Monroe, znaczy mówiącej o tym, że wara obcym od naszego kontynentu i zresztą wszystkie te awantury o Panamę, o Wenezuelę, o Grenlandię, o Kanadę, o Meksyk, o Kubę były podbudowane hasłami o tym, że tam się kręcą jacyś Chińczycy albo Rosjanie.
I też w retoryce Trumpa wielokrotnie się pojawiają pretensje do Europy za dopuszczanie Chińczyków czy Rosjan, zwłaszcza Chińczyków do miejsc, o których Amerykanie nie chcieliby, żeby Chińczycy tam wchodzili.
I zresztą fakt, że następcą Wasyla Maluka, czyli szefa SBU, będzie Eugenii Chmara, który był odpowiedzialny za właśnie operacje specjalne, wskazuje na to, że tak, że to jest właśnie zielone światło do tego, żeby tego typu operacje stały się priorytetem, żeby Rosjan uderzać na ich terytorium.
Ostatnie odcinki
-
Krym jest już rosyjski? Jak wygląda życie pod o...
21.02.2026 16:00
-
Jak Kanał Zero stał się nieświadomym nośnikiem ...
12.02.2026 14:17
-
Hejt, Wołyń, migracja. Co naprawdę łączy Polakó...
09.02.2026 10:07
-
Rosja dobije Ukrainę? Najtrudniejsza zima w his...
24.01.2026 16:00
-
Co Rosja ukrywa przed obywatelami? Mechanizmy k...
17.01.2026 16:00
-
Co Rosja ukrywa przed obywatelami? Mechanizmy k...
17.01.2026 16:00
-
Interwencja USA w Wenezueli: konsekwencje dla R...
10.01.2026 16:00
-
Interwencja USA w Wenezueli: konsekwencje dla R...
10.01.2026 16:00
-
Geopolityka 2025 - analiza wydarzeń, które zwia...
27.12.2025 16:00
-
Geopolityka 2025 - analiza wydarzeń, które zwia...
27.12.2025 16:00