Mentionsy

Po prostu Wschód
Po prostu Wschód
28.02.2026 16:00

Czy Orban przegra po 16 latach władzy na Węgrzech? Sondaże są druzgocące...

Premier Wiktor Orban wysyła wojska do ochrony obiektów energetycznych przed ukraińskim zagrożeniem i wstrzymuje kolejny pakiet sankcji europejskich na Rosję. W kampanii wyborczej Fidesz mówi, że Ukraina jest wrogiem Węgier, a Bruksela bezpośrednim niebezpieczeństwem. Czy to element kampanii czy rzeczywiste obawy Budapesztu? Rozmowa z Iloną Gizińską z Ośrodka Studiów Wschodnich o energetycznym uzależnieniu Węgier od Rosji, relacjach z Ukrainą, sojuszu z Trumpem oraz szansach Petera Madziara w nadchodzących wyborach. Dlaczego Orban stawia na tanią rosyjską ropę mimo dostępnych alternatyw? Jak wygląda polityka mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu? Czy młody liberał Madziar może pokonać długoletniego lidera?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Fidesz"

W kampanii Fideszu Wiktor Orban mówi, że Ukraina jest wrogiem Węgier.

Który też jest gdzieś powiązany z dyskredytacją Madziara, ponieważ Fidesz często mówi, że Madziar jest finansowany przez Kijów.

Na ten moment myślę, że wszelkie takie próby odejścia od tego nie byłyby nawet pożądane z punktu widzenia kampanii, bo rząd Fideszu tak bardzo się już zagalopował w tej narracji, że to właśnie dostawy z Rosji są gwarancją bezpieczeństwa.

To jest naprawdę jeden z takich mocnych akcentów w kampanii Fideszu.

W kampanii Fideszu Wiktor Orban mówi, że Ukraina jest wrogiem Węgier.

I do tego mamy również mocny wątek antyukraiński, który też jest gdzieś powiązany z dyskredytacją Madziara, ponieważ Fidesz często mówi, że Madziar jest finansowany przez Kijów.

I to się właściwie powtarza z kampanii na kampanię, więc może to jest jeden z powodów, dla których TISA wyprzedza Fidesz.

Ale z drugiej strony Fidesz też, jak pan wspomniał, bardzo konsekwentnie do tej pory budował swoje kampanie wokół takich finkelsteinowskich metod zastraszania.

I wtedy po raz pierwszy pojawił się ten komunikat, że to głos na Fidesz jest gwarancją tego, że u nas wojny nie będzie.

Jeżeli już tak pani mówi o konsekwencji, bo to się parę razy pojawiło i w kampanii, i w polityce Fideszu, to chyba to, co się stało w 2022 roku, stosunek do wojny.

Unikał wcześniej takich bardzo mocnych deklaracji, żeby właśnie trochę nie narażać się na oskarżenia ze strony Fideszu.

Jest to takie oczywiście trochę puszczenie oczka do wyborców Fideszu, bo pamiętajmy, że Madziar cały czas o nich walczy, no to jest jakby bardzo duży potencjał dla niego, żeby trochę tych wyborców, tych mniej zagorzałych też trochę przed wyborami jeszcze przeciągnąć.

Ale też pewna odnowa moralna, jeśli mogę użyć takiego górnolotnego sformułowania, ponieważ Fidesz ma na koncie dosyć sporo afer, różnych takich kwestii, które po prostu...

Więc rzeczywiście ci politycy Fideszu mniej się wychylali z Budapesztu, a tutaj po jego stronie jest taka chęć, żeby rzeczywiście wyjść do ludzi.

To jednak Fidesz będzie miał przewagę, bo w tamtych sondażach tak jest i uzasadnia to zupełnie inna metodologia, która po prostu sprzyja bardziej partii rządzącej.

To był system, który został stworzony przez sam Fidesz po 2010 roku.

Tak naprawdę w obecnej sytuacji może się okazać, że to co Fidesz stworzył, żeby wzmocnić swoją pozycję, paradoksalnie zagra na korzyść opozycji.

Za wyjątkiem chyba dwóch takich elementów systemu, które zawsze grają na korzyść Fideszu.

A drugi element, który też gra cały czas na korzyść Fideszu, to są głosy mniejszości.

Więc ta mniejszość, ona zawsze popierała Fidesz.

Fidesz dał jej zresztą prawa wyborcze, nadał.