Mentionsy

Po ludzku o bhp
Po ludzku o bhp
14.01.2026 06:03

Odcinek 108_Praca marzeń czyli jak zostać managerem safety w branży wiatrowej

Pracujesz w miejscach, do których większość ludzi nigdy nie dotrze.
Zwiedzasz świat.
Zarabiasz bardzo dobre pieniądze.
A wiatr we włosach? Codzienność 🌬️ Brzmi jak sen?

👉 Niekoniecznie. W najnowszym odcinku Po ludzku o BHP rozmawiam nie z jednym, a z dwoma managerami HSE, którzy doskonale znają realia branży offshore. 🎙️ Moimi gośćmi są Kamil Szczerba oraz Filip Przeździęk – od lat związani z energetyką wiatrową, pracujący na projektach na całym świecie. Zgodzili się szczerze opowiedzieć o drodze, którą wybrali – bez lukru i bez folderów rekrutacyjnych. W tym odcinku mówimy m.in. o tym:
✔️ czy trudno zostać managerem HSE w branży wiatrowej,
✔️ jakie szkolenia i certyfikaty są naprawdę niezbędne,
✔️ jakie błędy popełnia się po drodze (i czego one uczą),
✔️ dlaczego komunikacja to klucz w pracy managera,
✔️ i czy offshore to praca dla każdego.
Jeśli myślisz o karierze managera HSE w energetyce wiatrowej – albo po prostu chcesz poznać realia tej branży od środka – ten odcinek jest dla Ciebie. 
Dziękuję centrum szkoleniowemu RelyOn oraz firmie Milwaukee Tool CEE za wsparcie realizacji rozmowy.
👉 A teraz pytanie do Ciebie:
co było ciekawsze – wysoka kultura bezpieczeństwa czy realia pracy w branży offshore?
Daj znać w komentarzu 💬

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "HEC"

Ja sobie wydybtałem tą ścieżkę poprzez łącznie chyba 15-letnie doświadczenie, gdzie na samym początku zaczynałem jako HEC officer, jak to się mówi, w branży naftowej w polskim firmie Geofizyka Toruń.

Natomiast na fazę operacyjną jedną farmę z reguły będzie obsługiwało dwie, trzy, może cztery osoby, bo wiadomo, będzie jeden HEC ze strony inwestora, jeden HEC ze strony wykonawcy, no w zależności ile jest tych wykonawców.

Więc z doświadczenia wiem, że mieliśmy kilku fajnych, naprawdę bardzo dobrych HEC advisorów, którzy w trakcie weryfikacji, weryfikacji, może to nie jest odpowiednie słowo, ale kiedy płynęli, mieli transfery na morze, no niestety ich organizm źle to tolerował.