Mentionsy
#130 O siostrze zajmującej się kapłanami
W Boże Ciało zapraszamy na rozmowę z s. Darią Tyborską, betanką która jest zaangażowana w dzieło modlitwy za kapłanów.
#Rekolekcje powołaniowe w Zakonie Paulinów: www.powolania.paulini.pl
Masz pytania? Napisz: [email protected]
#powolanie #zakon #rozeznanie #paulini #powołanie #podcast #jasnagóra #świętość
Rozdziały (12)
Podrózna rozmowa z siostrą Darią Tyborską o jej powołaniu do wspierania kapłanów.
Analiza znaczenia Eucharystii i jej relacji z sakramentem kapłaństwa.
Opis zadania siostry Dary w wspieraniu kapłanów i jej doświadczenia.
Rozmowa o doświadczeniach kapłanów, które zraniły serca i o znaczeniu modlitwy za kapłanów.
Analiza Wiecznego Pańskiego i jego relacji z powołaniem kapłanów.
Rozmowa o znaczeniu modlitwy za kapłanów i misji siostrzeńców Betanki.
Opis historii i obecności siostrzeńców Betanki w wspieraniu kapłanów.
Rozmowa kontynuuje temat modlitwy za kapłanów, podkreślając znaczenie doświadczenia miłosierdzia w kapłaństwie.
Kobieta opowiada o swoim doświadczeniu miłosierdzia i jego znaczeniu dla kapłaństwa.
Rozmowa na temat trudności pokazywania miłosierdziwa do bliskich, w porównaniu z nieznanymi osobami.
Opis działania organizacji modlącej się za kapłanów, w tym sposób zgłoszenia się i dostarczania legitymacji.
Końcowe zaproszenie do zainteresowania się działaniem organizacji i modlitwą za kapłanów.
Szukaj w treści odcinka
Uroczystość Najświętszego Ciała, Najświętszej Krwi Pana Jezusa, potocznie zwana Bożym Ciałem.
I kiedy pozwoliłam Jezusowi na to, żeby wprowadził mnie do tego zgromadzenia, bo zachęcał mnie bardzo przez Betanię, przez to rodzeństwo z Betanii, które tworzyło tak niesamowity dom dla Niego samego.
Jezu, ale przecież nie ja, no bo jakby doskonale wiedziałam, co się dzieje w moim sercu, że ja nie wiem, czy ja rozumiem, kim jest kapłan, że ja nie wiedziałam, czy ja rozumiem, czym jest istota kapłaństwa, bo moje serce było poranione doświadczeniami kapłanów, którzy zrezygnowali z relacji z Chrystusem i ja miałam w sercu duży ból, że jakby Jezu,
I tak naprawdę moja obecność w tej misji, no to to jest czas wielkich rekolekcji dla mnie, kiedy Jezus nawracał moje serce, moje patrzenie na kapłaństwo, ale dał mi swoją bliskość jako Chrystusa kapłana.
Wspomniałaś o tym, że twoje serce było poranione przez doświadczenie kapłanów, którzy odeszli, czy od relacji z Jezusem, no to zostawiamy, bo nie nam to oceniać, ale odeszli z tej posługi, z tej funkcji, tak nazwijmy to.
To myślę, że mnie Jezus nawracał przez Wieczernik.
I można by sobie było wymyśleć, bynajmniej ja pewnie tak po ludzku bym myślała, że skoro dzieje się tak ważna rzecz i Jezus chce się podzielić taką ważną rzeczą, bo dzieli się sobą, no to musi sobie wybrać takich, którzy będą godni tego.
W tym Wieczerniku jest Piotr, który trzy razy zaprze się Jezusa, chociaż oczywiście wtedy w Wieczerniku jeszcze twierdzi, że absolutnie tak się nie stanie.
W tym Wieczerniku jest też Judasz, któremu Jezus też umywa nogi, też za którego się oddaje, który Jezusa sprzeda.
I tych Jezus wybrał.
Skoro Jezusa stać na taką miłość do mnie, bo gdyby nie miłość do mnie, to On nie oddałby siebie, no to dlaczego ja miałabym odrzucić tych, których On sam wybiera?
Najpierw doświadczenie tego Wieczernika, czyli tego, że Chrystus, że w Wieczerniku idzie o mnie, że tam w tym Wieczerniku to jest opowieść o miłości Jezusa do mnie, dlatego On mi daje sakrament Eucharysty, dlatego mi daje kapłanów.
Ale tym samym jest też opowieść o słabościach, że Jezus się nie boi słabości.
To dlaczego ja miałabym krytykować Jezusa za Jego wybory?
Ale ja bym wtedy była nieuczciwa wobec Jezusa, bo Jezus nie tylko wymagał odpustów, On też się za nich modlił, On był przy nich, żeby im pomagać.
Bo Jezus wam tego prawa nie zabrał.
Nie znajdziemy w Piśmie Świętym takiego słowa, w którym Jezus by powiedział, że macie być już tylko superbohaterami.
Jezus modlił się za swoich kapłanów, dlatego Ty modlisz się za kapłanów, czyli uczestniczysz w tym najpiękniejszym powołaniu, naśladowaniu Chrystusa.
Bardzo drogie mi jest Najświętsze Serce Pana Jezusa.
Tego mnie uczy Najświętsze Serce Pana Jezusa.
I jakby Dzień Święceń tego nie zmienia, jakby nie zabiera wam słabości, że Jezus nie chce tego robić.
Bo to też jest powołanie, Jezus nas tego uczył, że mamy siebie miłować tak, jak On nas miłował, a On nikogo nie zostawił, nawet po zdradzie.
Bo znowu, spójrzmy na Jezusa.
I myślę, że nam trochę brakuje takiej wolności, jaką miał Jezus i tej przestrzeni wiary, że On sobie poradzi.
W sumie tak, może ja sama przeszłam pewną drogę jakby od chodzenia właśnie do tego poczucia, że Jezus chce mnie jakiejś super ekstra, do momentu, kiedy wiem, że bierze mnie taką z całą słabością, kurchością i z zauważeniem tego, że właśnie w tych miejscach
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
#139 Przemienienie
06.08.2026 07:00
-
#138 Kochać bardziej
30.07.2026 07:00
-
#137 Łaska Boża
23.07.2026 07:00
-
#136 Obecność Maryi
16.07.2026 07:00
-
#135 Poświęceni
09.07.2026 07:00
-
#134 Duchowość zakonna
02.07.2026 07:00
-
#133 Podsumowanie z o Janem
25.06.2026 08:13
-
#132 Serce Jezusa z o Adrianem
18.06.2026 06:13
-
#131 Szczęśliwe życie bez cierpienia?
11.06.2026 08:00
-
#130 O siostrze zajmującej się kapłanami
04.06.2026 08:10