Mentionsy

Po bratersku o powołaniu
Po bratersku o powołaniu
24.09.2025 10:03

2025-09-18 - #93 Krzyż i Maryja

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Jezus"

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Na początku nasz charyzmat był zawsze związany z krzyżem Jezusa Chrystusa, tak więc od początku gdzieś wszystkie kościoły, klasztory były pod wezwaniem Krzyża Świętego.

Pan Jezus dwa razy pokonał demona.

Pierwszy raz, tak jawnie, tak mocno widzimy to w Ewangelii, to na pustyni, kiedy 40 dni pościł, przyszedł do niego demon, kusił go i Jezus go pokonał.

co też pokazuje, że oprócz Maryjności w naszym zakonie jest mocno dalej wpisane to nabożeństwo drogi krzyżowej, bo wiemy też, że przecież Maryja sama brała najpełniej ten udział w tej drodze krzyżowej Jezusa Chrystusa.

Mogę ten krzyż wziąć i pójść za Jezusem, tak jak On sam mówi, by brać swój krzyż i iść za Nim, Jego śladami, a mogę się tego krzyża wypierać, może po prostu, mogę się przeciwko Nim ubuntować.

Była obecna w drodze krzyżowej Jezusa i gdy popatrzymy na to niesienie tego krzyża przez Jezusa, najbardziej pomogła mu tak naprawdę Maria.

I to Jezusowi dawało bardzo wiele siły, mocy do dźwigania tego krzyża, by pójść na Golgotę.

Tak jak mówię, nie wzięła krzyża, nie zabrała Jezusowi krzyża, ale miłość jej do Niego...

I zobacz, że bardzo mi w tym też pomaga sam testament z krzyża, który nam Jezus zostawia, że daje nam Maryję za matkę właśnie wtedy, kiedy On umiera na krzyżu.

to wtedy sobie przypominam, ona jest pod krzyżem mojego też jakiegoś cierpienia, trudnego doświadczenia, bo Jezus dał nam Maryję za Matkę właśnie, kiedy On umiera na krzyżu.

Nie wtedy, kiedy Jezusa ogłaszano królem, nie wtedy, kiedy głosił piękne słowa, nie wtedy, kiedy Go wszyscy poszukiwali.

Ja też tak to widzę, takie połączenie, że Jezus w tym testamencie konkretnie nam mówi, Maryja jest obecna w Twoim krzyżu, była, jest i będzie zawsze obecna, bo właśnie kiedy ja umieram, to ja Wam daję ją za matkę.

Tak, to jest niesamowite, że można powiedzieć, że na krzyżu Jezus mógł powiedzieć o wszystkim.

To jest ten moment, który uznajemy za moment, w którym Jezus nam powierzył ją.

I myślę sobie już nie tylko o krzyżu Jezusa, ale o krzyżu każdego z nas.

Kiedy Maryja zostaje matką bolesną, no bo w momencie, kiedy przychodzi do świątyni, by ofiarować Jezusa w świątyni, to jest ofiara Jezusa w świątyni, czyli ona wypełnia już wolę Boga.

Ostatnie odcinki