Mentionsy

Po Japonii
Po Japonii
16.12.2025 08:04

Kamperem z POLSKI do JAPONII - @globusammy Podcast Po Japonii 94

Instagram gości https://www.instagram.com/globusammy/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Chiny"

Właśnie, bo dodajmy, że Chiny w ogóle były zamknięte, otworzyły się potem na wjazd własnym samochodem, a dopiero jak my tam przyjeżdżaliśmy, otworzyły się na wjazd z własnym zwierzakiem.

Natomiast potem znaleźliśmy informację, że te Chiny pozwalają na psa i nam się zaświeciła lampka.

Turcja, Gruzja, Rosja, Kazachstan, Kyrgyzstan, Kazachstan, Rosja, Mongolia, Chiny, Laos, Kambodża.

Bo Chiny właśnie nawet mi się kojarzą z tym i wiedziałem o tym, że własnym autem do Chin wjechać tak po prostu nie można.

Tak, polecamy bardzo teraz jechać do Chin wszystkim, nawet jeśli nie macie kampera i nie chcecie jechać drogą lądową, to lećcie samolotem, bo Chiny nam się bardzo podobały.

No i jest to trochę upierdliwe i zajmujące czas, więc warto korzystać teraz, kiedy Chiny są bezwizowe do 30 dni.

Więc istotne było też dla nas to, żeby zdobyć jakąś grupę chętnych wariatów, tak jak my, którzy przez te Chiny chcą dojechać.

W Chengdu mieliśmy taki też słaby parking, już bliżej centrum, ale taki bardzo słaby, ale przeważnie nocowaliśmy gdzieś na obrzeżach miast, albo bardzo często nocowaliśmy w mieście przy jakiejś atrakcji, bo plan był dosyć napięty, to był miesiąc przejazdu przez Chiny, no a intensywnie bardzo było.

Myślę, że jak wrócimy kiedyś do Chin, bo bardzo byśmy chcieli wrócić tam kamperem i już jeździć tak bez przewodnika, no to będziemy z tej aplikacji korzystać, bo Chiny... No myślę, że Chiny zaczęły też ostatnio kojarzyć z kamperami, bo Chińczycy nie tylko robią teraz elektryki, które podbiją i mordują rynek europejski, czy jakieś inne, ale też zaczęli właśnie robić kampery.

Wyjątkiem jest tutaj Japonia na przykład, która respektuje tylko przez pewien okres to badanie i Chiny też respektują krócej.

Ale już takie Chiny kojarzą mi się, że oni będą wszystko papiery sprawdzać dokładnie.

To to robiliśmy dla Chin i Chiny faktycznie na granicy sprawdzały wszystkie te dokumenty.

Więc musieli się cofnąć, jeszcze raz przez Chiny 8 tysięcy kilometrów zrobić detouru i wjechali do... Pakistanu.

A teraz, żeby dojechać do Tajlandii, trzeba jechać przez Chiny lądowo.

Więc lepiej jechać lądem, jeśli jest możliwość zapłacić za te Chiny.