Mentionsy

Plik tekstowy
Plik tekstowy
29.03.2025 21:00

Jan Śpiewak i podróż po Patopaństwie

Tym razem w audycji "Plik Tekstowy" Maks Cegielski porozmawia z Janem Śpiewakiem - twórcą haseł "państwo z kartonu" i "patodeweloperka". Co jest nie tak z Polską? Jakie są źródła patologii życia publicznego? Jan Śpiewak zabiera nas w podróż po Patopaństwie. To opowieści o kraju, w którym feudalizm i dziki kapitalizm podają sobie ręce nad głowami obywateli. O januszexie, który przebrał się za europejskie państwo. O szlacheckim folwarku, który nigdy nie umarł, a w III RP wręcz się odrodził.

Rozdziały (12)

1. Wprowadzenie i opis autora

Jan Śpiewak przedstawia się i opisuje swoją działalność polityczną oraz cel pisania książki.

2. Historia elity polskiej inteligencji

Jan Śpiewak opisuje rozwój elity polskiej inteligencji od czasów feudalnych do współczesności.

3. Zakłócenia w 1989 roku i liberalizm

Jan Śpiewak analizuje zmiany w 1989 roku i rolę inteligencji w liberalizacji Polski.

4. Konflikt polityczny i teoria wojny kultur

Jan Śpiewak omawia konflikt polityczny między lewicą a prawicą oraz teorię wojny kultur.

5. Pochwala i krytyka polityki liberalnej

Jan Śpiewak omawia krytyczne i pozytywne aspekty polityki liberalnej w Polsce.

6. Zakończenie i perspektywy

Jan Śpiewak podsumowuje swoje argumenty i podziela się perspektywami na przyszłość Polski.

7. Konflikt generacyjny i liberalizm

Jan Śpiewak omawia konflikt generacyjny między ojcem a synem, analizując wpływ liberalizmu na Polskę i jego zmiany wraz z czasem.

8. Ekonomiczne i społeczne konsekwencje 500+

Śpiewak omawia skutki programu 500+ na ekonomię i społeczeństwo, podkreślając konflikt z liberalnymi elitami i ich reakcję na te zmiany.

9. Perspektywy i walka o przyszłość Polski

Śpiewak opowiada o swojej pozycji w społeczeństwie, konserwatywnej postawie i walkie o przyszłość Polski, broniąc wartości wspólnotowych i rodziny.

10. Konflikt generacyjny i liberalizm

Jan Śpiewak omawia konflikt generacyjny i wprowadza krytykę polityki liberalnej.

11. Ekonomiczne i społeczne konsekwencje 500+

Jan Śpiewak analizuje zmiany wprowadzone przez politykę 500+ i ich wpływ na życie Polaków.

12. Perspektywy i walka o przyszłość Polski

Jan Śpiewak omawia perspektywy i propozycje dotyczące przyszłości Polski, podkreślając rolę regulacji i zmian w świadomości społecznej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "PiS"

Oprócz tej książki, o której będziemy dziś mówić, napisał także Ukradzione Miasto.

Ja mam ADHD, więc mnie nudzą książki, jak są tam rozwlekle napisane czy coś tam, wiesz.

Mam wrażenie, że tak naprawdę piszesz rzeczy bardzo podobne, które w trybie absolutnie naukowym pisał prof. Tomasz Zarycki o tym tzw.

I początkowo inteligencja nie była tą kluczową warstwą społeczną w Polsce, co zresztą, nie wiem, czytając, nie wiem, Reymonta, tak, czy innych pisarzy z tego okresu można się o tym dość dobrze przekonać, tak, czy chociażby lalka słynna, tak, gdzie jest wciąż ta arystokrazja mimo wszystko jest ważniejsza, jest ta burżuazja wielka, przede wszystkim niemieckiego i żydowskiego pochodzenia, to widać chociażby w Ziemi Obiecanej.

Nie wiem, jest jakimiś tam urzędnikami, jakimiś nauczycielami, udziela korepetycji, pisze.

Tak, ale mimo wszystko jest to pewna gra inteligencka i zresztą to opisuję w swoim doktoracie, który tutaj trochę był inspiracją też do napisania tej książki, że Donald Tusk, który idzie do władzy, jest młodym studentem i w latach 80. jakby zaczyna budować swoje środowisko, no to właśnie co robi ten inteligent, żeby dojść do władzy?

Trzeba najpierw bić flagę, założyć własne pismo, bo to pismo jest bardzo ważne, wydawanie, myślenie, robienie, ale tworzenie właśnie środowiska towarzyskiego.

Jako były student profesora Zaryckiego podkreślę, że wszystko to, o czym mówi nasz gość Jan Śpiewak w takich dyskursach stricte naukowych zostało zbadane i udowodnione, więc to nie jest tak naprawdę jakaś radykalna teza, tylko to ją przekładasz jakby na język popularny, popularnonaukowy i to, co socjolodzy wiedzą, na przykład, że tak naprawdę spór pomiędzy PiS-em a PO jest w gruncie rzeczy wydmuszką,

W 1990 roku wydaje się, że założą wspólną partię i nawet podpisują deklarację założenia wspólnej partii.

I to zresztą opisuje też w swojej książce David Ost.

ty piszesz, że pracownikom szeregowym z ministerstw, skarbówki itd.

Ale kurczę, słuchaj, to może spróbuję być adwokatem diabła, a może rację mieli wiesz ci konserwatyści z epoki PiSu typu jakiś Krzysztof Keller, Arkana, Klub Jagielloński i te okolice, którzy mówili, no bo Polacy to właśnie jednak ten republikanizm szlachecki, ta wolność, że to w nas tkwi, wiesz i tak dalej, no bo może to jest jakiś paradygmat, który

Że po prostu mamy to wpisane, że jedni są w skrócie chłopami, a drudzy są panami.

Czy to jest jakaś energia, która cię też napędza, czy właśnie to raczej utrudniało napisanie takiej książki?

I myślę, że to gdzieś tam w tle, jeśli chodzi o pisanie tej książki, może nie tak bardzo na kartach tej książki to jest to widoczne, ale myślę, że na pewno było, tak?

Jako syn masaża dostał się na studia w Warszawie darmowe, potem mógł pojechać do Egiptu na stypendium, potem do Berlina Zachodniego na stypendium, a jak zaczął pracę, ja nie wiem czy on dalej nie pracuje w tym samym miejscu, w sensie że ma etat po prostu, dostał od razu bezpieczny etat, a swoje pierwsze 53 metrowe mieszkanie dostał pisząc podanie.

Piszemy o podaniach, o 50 metrowych mieszkaniach.

Bo mówię to jako osoba, która nie głosowała na PiS.

Nie musiał napisać wniosku, nie musiał zapracować, tylko po prostu to dostawał.

Jest najbardziej bolesne w pewnym sensie, a po drugie, że pozwala nam umysłowo wyjść właśnie poza te fałszywe, znaczy prawdziwe na poziomie kulturowym, jak wspomnieliśmy, opozycje PiS, PO i tak dalej.

No dobrze, bo też w paru miejscach podkreśliłem sobie te miejsca, kiedy piszesz pato, pato, pato, pato, ale potem piszesz, no dobra, ale w końcu udało się wprowadzić, nie wiem, pierwszeństwo dla pieszych na przejściu, czyli jednak w tym wszystkim

Czasami jakieś sygnały, że się da, przyjmujesz do wiadomości i piszesz o nich.

No i właśnie, jakbyś wyjaśnił, to są historie, które tobie ludzie piszą po prostu w internecie.

Ja jestem socjologiem i dla mnie to jest niesamowite, że ktoś ma zaufanie do mnie napisać i podzielić się ze mną swoimi strachami, swoimi obawami, swoimi historiami, które pokazują rzeczywistość życia w Polsce.

A z drugiej strony ci ludzie, którzy do mnie piszą, chociaż to są często straszne historie, oni też czują się lepiej dzięki temu, bo po pierwsze wydusili to z siebie, powiedzieli to komuś, trochę jak terapeucie,

I to jest to, o czym też wspominasz i o czym pisał Byung-Chul Han i wielu innych, czyli że ten nadzór neoliberalny już nie przychodzi właściwie z zewnątrz, tylko właśnie my sami już jesteśmy swoim nadzorem, żeby pracować więcej, wydajniej i tak dalej, co oczywiście obniża koszty systemu, który już nie musi nas kontrolować, ponieważ to my już sami się kontrolujemy w gruncie rzeczy.

Powiedz wobec tego krótko na koniec, czy wobec tego po tych doświadczeniach, o których wspomniałeś, nie wrócisz już do polityki, choć masz w pewnym sensie też bazę swoich odbiorców, czy będziesz dalej wobec tego pisał i będziesz aktywistą?