Mentionsy

Plik tekstowy
Plik tekstowy
06.09.2025 20:00

Antonina Tosiek - "Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet"

Antonina Tosiek sięgnęła po setki oryginalnych rękopisów i maszynopisów nadesłanych na konkursy, a także po dane statystyczne i opracowania naukowe. Łącząc wnikliwą analizę z wrażliwością, stworzyła obraz przemian polskiej wsi w XX wieku. Obraz realistyczny i głęboko poruszający. Nie istnieje jeden, uniwersalny, modelowy życiorys "chłopki" czy "rolniczki". Popularne w kulturze obrazy polskiej wsi to raczej hologramy naszego zbiorowego wyobrażenia o ludowości, opartego na uprzedzeniach i stereotypach - niż jej faktyczna reprezentacja. Książka ta upomina się o wielość i złożoność doświadczeń wiejskich kobiet.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "PRL"

No ale faktycznie prawdziwy fenomen pamiętnikarstwa rozwinął się dopiero w PRL-u, bo w latach 60-tych były takie roczniki, kiedy organizowano takich konkursów ponad 100.

Ale czy wobec tego okres PRL-u, to wyrównywanie szans, piszesz też oczywiście o słynnych punktach za pochodzenie, czy to był proces, który jakby dał jakiś skutek, czy też nie?

Dlatego, że były dwie historie PRL-u.

To znaczy moim zdaniem akurat właśnie te rzeczy związane z ciałem, z opieką zdrowotną, z doświadczeniem możliwości przedłużania życia, leczenia chorób jest w tym wszystkim bardzo znaczące, bo tak naprawdę pokazuje nam, jak w taki bardzo organiczny, namacalny sposób przebiega opowieść o PRL-u.

W ogóle opowieść o antykoncepcji i o dostępności antykoncepcji to znowu są dwie historie PRL-u.

Ja też o tym wcześniej nie wiedziałam, dopiero się o tym dowiedziałam w trakcie badań nad pamiętnikami, że jedno z najpopularniejszych czasopism, które wychodziło w PRL-u o absurdalnym nakładzie milion, milion pięćset nawet momentami egzemplarzy, czyli Przyjaciółkę, była wydawana w dwóch mutacjach.

Potem mamy te PRL-owskie, ale są też te konkursy z lat 90.

I tak jak jeszcze w momencie PRL-u, oczywiście narracja o tym, że jest sobie klasa chłopska i klasa robotnicza i w ogóle one jeszcze mają rozejm, to jest też bardzo ciekawe.

No i one same o sobie mówią rolniczki, ale odwołują się do takiej tradycji chłopstwa walczącego i chłopstwa doświadczonego uciskiem, więc nagle w tych pamiętnikach wraca WITOS i w ogóle wraca cała taka tradycja przedwojennego PRL-u i takiego, no takiej walki z uciskiem, nie?