Mentionsy

Plac Gry
Plac Gry
29.12.2025 06:00

Dzięki za dobry basket!

Bohaterami znakomitego dla Polaków EuroBasketu 2025 byli Mateusz Ponitka, Jordan Loyd, czy Michał Sokołowski. Ale tak wspaniałego, koszykarskiego lata nie byłoby, gdyby nie bohaterowie drugiego planu — organizatorzy, wolontariusze, czy kibice. 

W odcinku “Dzięki za dobry basket” oddajemy im głos i sprawdzamy, jak turniej wyglądał od kuchni. Jeśli chcesz wiedzieć, jak Ponitka zagrał w kosza w gierce z amatorami, albo w jaki sposób polski DJ namówił FIBA na hymn acapella, posłuchaj “Placu Gry — EuroBasket”.


Film „Dzięki za dobry basket": https://youtu.be/3q_m-OVQXZ8?si=zFxgv4D8wQGP_E5S


Partnerem serii o EuroBaskecie jest ⁠⁠⁠⁠⁠Polski Związek Koszykówki⁠⁠⁠⁠⁠

Produkcja oryginalna ⁠⁠⁠⁠⁠Earborne Media

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Jeremiego"

Jak poradzono sobie z brakiem Jeremiego Sochana?

Pomyślałem, że może być ciężko i mówię do Michała Fałkowskiego, że dzwonię w takim razie do Jeremiego i do Ponitki.

Bardzo dużo rzeczy było obudowane o Jeremiego Sochana, co z naszej i z mojej marketingowej perspektywy było naturalnym ruchem z tego względu, że to był nasz najbardziej i jest dalej najbardziej rozpoznawalny koszykarz w reprezentacji w całym kraju na chwilę obecną.

A niekoniecznie właśnie, że mamy patrzeć tutaj czy na Mateusza, czy na Jordana, czy na Jeremiego jako naszych zbawców, bo tu cała dwunastka miała bardzo ważną rolę.

Na koniec myślę, że to też nie jest pytanie do mnie, tylko do zawodników i ja miałem tą przyjemność obserwowania tego z boku i wydaje mi się, że od tego momentu ciężkiego dla Jeremiego, bo ja też z nim rozmawiałem o tym i on bardzo chciał zagrać w tym turnieju i te wszystkie komentarze, które też czytałem były po prostu cholernie niesprawiedliwe i raniące.

Na koniec dnia dla tej drużyny to ją tylko jeszcze spoliło i jeszcze bardziej zmotywowało, że no tak, że my też bez Jeremiego też możemy sobie poradzić i też w to bardzo mocno wierzymy.

Raper, a prywatnie przyjaciel Jeremiego Sochana przed meczem z Francją zadudnił tak głośno i mocno, że przewrócił gong.