Mentionsy
#62 Holopolo - czy mamy prawo?
Holopolo - termin ukuty przez Sylwię Chutnik, określający kiczowate powieści z tematyką obozową w tle. Wracam do tematu po raz trzeci, ale, do licha, trzeba o tym mówić. Stawiam pytania o holopolo, a zmotywował mnie pewien serial, pewna wypowiedź na Instagramie i pewien podcast.
W odcinku wykorzystałam:
Post z profilu socjolozki.pl na Instagramie.
Odcinek podcastu "Kultura Otwarta".
Zdjęcie do odcinka z Pixabay.
Tu mnie znajdziecie:
malwinaferenz.pl
facebook.com/ferenzmalwina
instagram.com/malwinaferenz
Rozdziały (6)
Malwina Ferenc opowiada o swoim doświadczeniu czytania wierszy Wiesławy Szymborskiej i powtarza, że dzisiaj nie będzie o Wisienki.
Malwina Ferenc wyjaśnia, dlaczego wraca do tematu Holopolo, podkreślając, że to temat trudny, ale już wcześniej poruszony.
Malwina Ferenc przedstawia definicję pop-holokaustu i termin Holopolo, podkreślając, że to kiczowate powieści o obozach koncentracyjnych.
Malwina Ferenc podaje przykłady takich książek i analizuje je, podkreślając, jak są one banalizacją i komercjalizacją historii.
Malwina Ferenc przedstawia krytykę wpisu na profilu socjolozki.pl, podkreślając, że autorki pakują Roberto Benigniego do tego wczesniejszego pop-holokaustrów.
Malwina Ferenc omawia podcast Kultura Otwarta i przedstawia pytanie, czy mamy prawo opowiadać o Auschwitz poprzez literaturę gatunkową.
Szukaj w treści odcinka
Temat tzw. Auschwitzów wraca za sprawą serialu, który jest teraz na Netflixie.
To jest serial Tatuażysta z Auschwitz.
Tatuażysta z Auschwitz.
Szachistek, no nie żartuję, właśnie jest taka książka, szachistka z Auschwitz, jest, nie wiem, coś tam z Auschwitz, dzieci z Auschwitz, tu wstaw dowolną profesję z Auschwitz.
I autorki tego profilu piszą właśnie również o tatuażyście z Auschwitz, że zaczęło się od tatuażysty.
Tajemnica z Auschwitz, Dziecko z Auschwitz, Ocalona z Auschwitz, Bibliotekarka z Auschwitz, Anioł życia z Auschwitz, Szachistka z Auschwitz i wiele innych.
Cytuję również fragment wypowiedzi Agnieszki Haski pt. Auschwitz z Auschwitz, czyli przepis na bestseller.
Nie wiem jeszcze o czym, ale dorzucę Auschwitz, Przystańnego Esesmana i Big Love.
A oparcia nie da się podważyć, no bo przecież Auschwitz istniało, więc mamy idealną podkładkę.
Od czasu pracy magisterskiej z socjologii jestem uwrażliwiona na pozycje i książkowe i filmowe opisujące Auschwitz.
Wzięli na warsztat tatuażystę z Auschwitz i w ogóle ten temat w cudzysłowie Auschwitzów.
Wzięli tatuażystę z Auschwitz dlatego, że panowie opowiadają o filmach, omawiają filmy, obydwaj są zresztą krytykami filmowymi.
I teraz oni właśnie zajęli się tatuażystą z Auschwitz.
O Auschwitz w sposób gatunkowy, czyli przez romanse, horrory itd.
Mówić o Auschwitz poprzez literaturę, która w założeniu służy rozrywce.
Czy mamy prawo mówić o Auschwitz poprzez literaturę, która w założeniu służy rozrywce?
Czy mamy prawo mówić o Auschwitz poprzez powieści, które bardzo lekko przechodzą nad warstwą historyczną, bo nie o warstwę historyczną w tych książkach chodzi?
Czy mamy prawo mówić o Auschwitz poprzez właśnie taką literaturę, która odwołuje się
Ostatnie odcinki
-
#108 o wszystkich moich randkach i o tym, gdzie...
05.07.2026 17:38
-
#107 To w końcu płacić tym artystom czy nie pła...
14.06.2026 20:59
-
#106 O tym, że Olga Tokarczuk nie umie w dyplom...
24.05.2026 20:42
-
#105 Nikt nie chce wydać mojej książki! Co robi...
16.05.2026 21:02
-
#104 O książce na temat autyzmu, której nie war...
27.04.2026 19:44
-
#103 O opiniach nieprzeczytanych książek i inny...
18.04.2026 21:45
-
#102 O rozczarowaniu rynkiem literackim (i inne...
01.04.2026 22:17
-
#101 W jaki sposób pisarz może wypromować swoją...
14.02.2026 23:57
-
#100 Czy spektrum autyzmu i ADHD pomagają w pis...
05.02.2026 10:01
-
Lub czasopisma! Nie tylko o Świerszczyku (lecz ...
06.01.2026 11:48