Mentionsy
#60 Czy da się za pomocą jednej książki wywrócić literaturę do góry nogami? Rozmowa z Joanną Witek (@postindustrialna)
Lojalnie zastrzegamy, że jedynie ruszyłyśmy temat bez zstępowania do głębi. Rozmawiamy o fantastyce zagranicznej, o książkach, które totalnie rozwaliły świat literacki, o takich, po których powstaniu literatura nie jest już tą samą literaturą, bo być nią nie może. O dziełach będących kopalnią inspiracji dla tysięcy, by nie powiedzieć milionów, a także o książkach, które okazały się najważniejsze w naszym życiu, Aśki i moim.
Dodatkowo post scriptum do poprzedniego odcinka, bo jakże mogłyśmy nie wspomnieć o Radku Raku i Magdzie Kozak!
Tu znajdziecie Asię Witek:
instagram.com/postindustrialna
facebook.com/postindustrialna
Mój kawałek podłogi:
malwinaferenz.pl
facebook.com/ferenzmalwina
instagram.com/malwinaferenz
Obrazek odcinka powstał za sprawą AI.
Rozdziały (7)
Malwina Ferenc przedstawia się i rozmawia o ostatnim odcinku podcastu, w którym poruszała temat grafomaniów w literaturze.
Malwina Ferenc przedstawia gościa Asię Witek i rozmawia o jej fotografach zabytków techniki, a następnie robi postscriptum do poprzedniego odcinka.
Malwina Ferenc rozmawia o Magdzie Kozak, autorce fantasy, która wprowadziła nową jakość do polskiej fantasy.
Malwina Ferenc rozmawia o Radku Raku i jego książkach oraz o Jakubie Szeli i jego baśniowości.
Malwina Ferenc rozmawia o problemach z nagrodami literackimi i przejmuje się do tematu fantastyki zagranicznej.
Malwina Ferenc i Asja Witek rozmawiają o szeroko pojętej fantastyce zagranicznej, skacząc po autorach i epokach.
Rozmowa koncentruje się na konstrukcji świata w fantastyce zagranicznej i polskiej, podkreślając logikę i wiarygodność jako kluczowe elementy.
Szukaj w treści odcinka
Tolkien wymyślił sobie Władcą Pierścieni i ogólnie Silmarillionem i Hobbitem zupełnie nowy dział fantastyki, czyli literaturę to taką high fantasy, więc jak ktoś prowadzi takie wysokie elfy, to to są zazwyczaj elfy wzorowane na Tolkiena.
Tolkien jako nauczyciel, profesor literatury pisał sobie na zasadzie takiej hobbystycznej i napisał Hobbita.
Hobbit został wydany i jak na tamte czasy stał się absolutnym bestsellerem i w ogóle super, super i tak dalej.
Aha i jeszcze jedna rzecz, bo ten wydawca był zaskoczony, bo on chciał po prostu kontynuację Hobbita, tak?
Hobbit miał tam powiedzmy te 200 czy 300 stron, to nie była duża książeczka,
W drugiej części Hobbita, 200-300 stron i nie dość, że czekał 15 lat, no chwała mu, że czekał, tak?
Po Hobbita sięgnęłam dopiero później i szczerze mówiąc nie porwało mnie.
Hobbit mi się nie podobał, podobał mi się w wersji filmowej tej nakręconej teraz.
Frodo Baggins żyje sobie, prawda, w tym swoim hobbitonie, no ale gdzieś tam z Sauron, z Sarumanem to już zaczynają niecne rzeczy knuć.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
#108 o wszystkich moich randkach i o tym, gdzie...
05.07.2026 17:38
-
#107 To w końcu płacić tym artystom czy nie pła...
14.06.2026 20:59
-
#106 O tym, że Olga Tokarczuk nie umie w dyplom...
24.05.2026 20:42
-
#105 Nikt nie chce wydać mojej książki! Co robi...
16.05.2026 21:02
-
#104 O książce na temat autyzmu, której nie war...
27.04.2026 19:44
-
#103 O opiniach nieprzeczytanych książek i inny...
18.04.2026 21:45
-
#102 O rozczarowaniu rynkiem literackim (i inne...
01.04.2026 22:17
-
#101 W jaki sposób pisarz może wypromować swoją...
14.02.2026 23:57
-
#100 Czy spektrum autyzmu i ADHD pomagają w pis...
05.02.2026 10:01
-
Lub czasopisma! Nie tylko o Świerszczyku (lecz ...
06.01.2026 11:48