Mentionsy
#106 O tym, że Olga Tokarczuk nie umie w dyplomację, ale…
Olga Tokarczuk wypowiedziała się publicznie i świat nie może spać spokojnie. Rozpętała się burza, która zupełnie rozpętać się nie powinna, bo noblistka nie powiedziała absolutnie niczego, co nie byłoby wiadome. Po prostu wskazała na zjawiska, o których wszyscy szepczą, nikt nie wrzaśnie. Wzięła i wrzasnęła, w sobie właściwy sposób, czyli niekoniecznie używając najszczęśliwszych i jednoznacznie interpretowalnych wyrażeń. Na wypadek, gdyby drama Was ominęła, przybliżam.
Źródło wypowiedzi:
https://mycompanypolska.pl/artykul/olga-tokarczuk-zapowiada-ostatnia-powiesc-w-karierze-pisanie-dlugich-opowiesci-jest-dzis-ekonomicznie-nieoplacalne/20717
Kup moją najnowszą książkę! Na przykład tutaj:
https://inbook.pl/seks-klamstwa-i-prl-z-autografem,id477364.html
"Pisarski backstage" na YouTube
https://www.youtube.com/@pisarski.backstage
Tu jestem:
Https://instagram.com/malwinaferenz
https://www.facebook.com/malwinaferenz.wroclaw
Skomentuj, oceń, polub, zaobserwuj, podaj dalej!
Rozdziały (7)
Malwina Ferenc przedstawia się i przedstawia plan odcinka.
Malwina Ferenc omawia styl Olgi Tokarczuk i jej brak talentu do dyplomacji.
Malwina Ferenc analizuje reakcję na wypowiedź Tokarczuk na wydarzeniu Impact.
Malwina Ferenc omawia kwestię czytania streszczeń zamiast pełnych książek, z fokusem na Księdze Jakubowe.
Malwina Ferenc omawia rolę AI w pisarstwie, z fokusem na Tokarczuk i jej zasady użycia AI.
Malwina Ferenc omawia reakcje na wypowiedź Tokarczuk i jej krytykę wobec hipokryzji w branży wydawnictwa.
Malwina Ferenc zakończa odcinek, prosi o subskrypcję i oceny podcastu, a także podaje informacje o swoich książkach.
Szukaj w treści odcinka
Cztery niezależne od siebie agencje poprosiły mnie o pilny komentarz w sprawie, że Tokarczuk coś tam z AI.
Natomiast ja skupię się na tym, co wywołało największy rezonans w rozmaitych miejscach i postaram się rozebrać to, co zacytuję na czynniki pierwsze, czyli poddać pewnej analizie i przedstawić to, co ja myślę o tych kwestiach.
Ktoś czyta streszczenie, nie wiadomo po co, poza jakąś próbą, nie wiem, łatwego zaimponowania komuś, że zna treść, a zna, bo poszedł na łatwiznę.
Więc mnie na przykład do szału doprowadza, jak rozmaite osoby, których wypowiedzi widuję czy na Facebooku, czy na Instagramie, zamiast faktycznie przeczytać moją książkę, wrzucają pseudoreckę na podstawie opisu z okładki.
Albo jeszcze lepiej, zlecają to AI.
A do AI zaraz dojdziemy, bo oto było kolejne zesrańsko.
Największe jednak oburzenie wywołały słowa Olgi Tokarczuk o AI.
Wbrew obawom uważam, że my, pisarze, z uwagi na specyfikę naszego rzemiosła najszybciej i najściślej zwąchamy się z narzędziami pokroju AI.
Pisarze nie tyle zwąchają się w przyszłości z narzędziami pokroju AI, oni już to zrobili, ale ważne jest w jaki sposób.
Gdy, przy pisaniu ostatniej powieści, której premiera będzie jesienią tego roku, zapytałam ten zaawansowany model o to, do jakich piosenek mogli tańczyć moi bohaterowie na dancingu kilkadziesiąt lat temu, AI podrzuciła mi kilka tytułów, a na koniec dodała i jeszcze golec u orkiestra.
On jest o tym, że Olga Tokarczuk wykorzystała AI do researchu.
Tak, AI pomaga mi znajdować źródła, informacje, dane, daty, fakty historyczne, dane statystyczne, do których muszę się odnieść.
Mogę to oczywiście zrobić bez AI.
Przy pisaniu Seksu, Kłamstw i PRL, to jest moja książka, która teraz wyszła, posiłkowałam się AI, żeby znaleźć informacje, jakie piosenki mogły być puszczane w radiu w okresie, o którym pisałam i był to rok 1982 oraz czy istniała wtedy lista przebojów trójki.
Zweryfikowałam to, podkreślam, co wypluło AI.
I mogłam oczywiście znaleźć to sama, ponieważ tam, gdzie dokopało się AI, też mogłabym się po znacznie, znacznie dłuższym czasie dokopać, czyli do archiwalnych po prostu ramówek radiowych z tego okresu, o którym pisałam, bo dokopałam się do tych ramówek.
Ale dzięki właśnie posłużeniu się AI, zabrało mi to znacznie mniej czasu.
No i wróćmy do tych dwóch rodzajów wykorzystywania AI przez pisarzy.
Pierwszy cytat był taki, że my pisarze z uwagi na specyfika naszego rzemiosła najszybciej i najściślej zwąchamy się z narzędziami pokroju AI.
AI podrzuciła mi kilka tytułów.
Więc wróćmy do tych rodzajów wykorzystywania AI przez pisarzy.
Natomiast drugie to generowanie treści książek przez AI.
Czy ja mówię do AI, żeby mi coś twórczo rozwinęła?
Używam AI wyłącznie, wyłącznie do researchu.
Po pierwsze dlatego, że AI nie rozwinie tego twórczo, tak jak mówiła Tokarczuk, tylko odtwórczo.
Ostatnie odcinki
-
#108 o wszystkich moich randkach i o tym, gdzie...
05.07.2026 17:38
-
#107 To w końcu płacić tym artystom czy nie pła...
14.06.2026 20:59
-
#106 O tym, że Olga Tokarczuk nie umie w dyplom...
24.05.2026 20:42
-
#105 Nikt nie chce wydać mojej książki! Co robi...
16.05.2026 21:02
-
#104 O książce na temat autyzmu, której nie war...
27.04.2026 19:44
-
#103 O opiniach nieprzeczytanych książek i inny...
18.04.2026 21:45
-
#102 O rozczarowaniu rynkiem literackim (i inne...
01.04.2026 22:17
-
#101 W jaki sposób pisarz może wypromować swoją...
14.02.2026 23:57
-
#100 Czy spektrum autyzmu i ADHD pomagają w pis...
05.02.2026 10:01
-
Lub czasopisma! Nie tylko o Świerszczyku (lecz ...
06.01.2026 11:48