Mentionsy

Pierwsza Randka
Pierwsza Randka
13.02.2026 05:34

Przestałyśmy czekać, aż ktoś nam pozwoli!

Ten odcinek to rozmowa o miłości, która nie czeka na idealne warunki. To relacja, która zaczęła się zupełnie nie-romantycznie, a przerodziła się w świadome, dorosłe „my”.
Moimi gościniami są Anna Turowska i Anna Kaczmar: dwie niezależne kobiety, które zdecydowały się być razem i wzięły odpowiedzialność za swoją miłość, również tam, gdzie system i prawo nie nadążają.


Anie znajdziecie tutaj:

https://www.instagram.com/annakaczmar9/

https://www.instagram.com/petarda_anna_turowska/


subskrybuj kanał: https://www.youtube.com/@natalia_kusiak

IG: www.instagram.com/nataliakusiak

o mnie: https://www.nataliakusiak.com

Patronite: https://patronite.pl/pierwszarandka

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 47 wyników dla "Ania Ani"

Nie było osoby, która nie płakała, ale był tam piękny kontekst poruszony, że Ania swoim coming outem zmieniła jej myślenie, że mama wybrała córkę, a nie doktryny Kościoła.

Która Ania?

Ania Ani, Ania Ania.

A tak jak Ania mówi, większość życia, poznałyśmy się w dorosłym życiu, naprawdę dojrzałym, więc zbudowałyśmy zarówno kariery, ale też to życie prywatne, więc tutaj stwierdziłyśmy, że jak złączymy nasze inicjały, co jest śmieszne, to wychodzi atak, bardzo sportowy.

Czy to był moment stabilizacji, poszukiwania, zamieszania?

Czyli ja powiem ze swojej perspektywy, bo ja poszukiwałam wtedy, Ania się zajmuje rozwiązaniami na życie ubezpieczeniowymi i ja potrzebowałam po prostu poszerzyć swoją polisę.

Poziom śmieszkowania, bo to jest chyba też bardzo duża część naszego związku.

Poznałyśmy się właśnie tak, nawet no można powiedzieć, że się zaprzyjaźniłyśmy, bo Ania najpierw tak jak powiedziała, potrzebowała zabezpieczenia i ja dowiedziałam się, czym ona się zajmuje, więc okazało się, że

I to jest piękne, jakie Ania tworzy też relacje z bliskimi.

To jak Ania potrafi wbić czasami szpileczkę i śmieszkować, to inni mogą się obrażać, bo taką mamy nację w ogóle jako Polacy, że nie mamy dystansu do siebie, a mnie to tak rozbawia.

I to jest kolejna rzecz, Ania się nie obraża na moje szpilki.

I jak Ania się odpala, to mnie to tak śmieszy.

I właśnie to jest kwestia poznania człowieka od zupełnie innej strony, niż większość takich relacji romantycznych, które gdzieś mamy w życiu.

Można by było myśleć w homofobicznym jeszcze kraju, bo jesteśmy w randze top 3, jak nie 5 na tej zasadzie, to myśmy nie spotkały się w ogóle z hejtem, wręcz przeciwnie, że to jest estetyczne, że to jest piękne, że w ogóle, tak jak Ania mówi, to co się wydarzyło na weselu i to jakie przemowy w ogóle najbliżsi nam zrobili, to jak ludzie

I brak działania to też działanie.

Ale wyoutowanie to nie oznacza tego, że przychodzisz do kogoś, przedstawiasz się, mówisz cześć, jestem Ania i jestem lesbijką.

Po pierwsze, skorzystałyśmy z porady naszej pani mecenas, co zrobić w takiej sytuacji, jakie są w ogóle prawne rozwiązania, bo nigdy nie lubimy tworzyć koła na nowo.

Jeżeli są rozwiązania, z których możemy skorzystać, to idziemy.

Licho nie śpi, więc nie wywołujmy wilka z lasu, a to tak jak Ania mówi, trzeba porozmawiać, żeby wiedzieć.

To jest wspaniały pomysł i wspaniałe też tak naprawdę rozwiązanie do tego faktycznie, żeby nie czekać na to, aż ktoś coś nam da.

W przypadku naszych możliwości zarządzania udziałami w spółkach czy w działalnościach gospodarczych.

Kwestia czy opieki wzajemnej, zarządzania majątkiem, więc naprawdę tutaj duża świadomość i też chylimy czoła zarówno mecenas, jak i notariuszowi, który podpowiedział wiele rzeczy, co można zrobić, żeby to działało po prostu na lata, a nie musiało być odnawiane, aktualizowane w przypadku nawet tej ustawy o związkach partnerskich.

Jeżeli macie pytania,

Dużo jest tego w nas czekania i nawet wśród związków heteroseksualnych takie głosy się pojawiają.

A z drugiej perspektywy, ja mam cały czas w głowie, jak czasami media wyciągają te skrajne przypadki takich, jakbyśmy sobie wzięli, nie wiem, kierownika spod sklepu, który jest tam po trzech dniach imprezy i nagle miałby się wypowiadać na tematy polityczne, to trochę tak kategoryzują naszą społeczność, że wyciągają z kontekstu pewne zdania, puszczają w sieć, jest to wiral.

Nie było osoby, która nie płakała, ale był tam piękny kontekst poruszony, że Ania swoim coming outem zmieniła jej myślenie.

Jeżeli my budujemy życie na kłamstwie, że boimy się powiedzieć rodzicom rodzeństwu, to to jest kwestia, że my nie dajemy im możliwości zdecydowania, czy staną za nami, czy przeciwko.

Dlaczego ja mam Tobie odbierać prawo zdecydowania, czy chcesz w tej prawdzie być, czy nie?

Idziemy przez życie sami jako jednostki, wybieramy sobie osoby, z którymi idziemy, tak jak Ania powiedziała, w tym samym kierunku.

Fajna przygoda, że jak pracujemy razem, to jest coś, gdzie Ania jest bardzo kreatywna, ja ją podziwiam, podziwiam jej umiejętności różne, bardzo dobrze się uzupełniamy też.

To się śmieje, że gdyby wziąć model rekrutacyjny z brania partnera w spółce do modelu rekrutacyjnego, w cudzysłowie, na Tinderze nawet, to tam byłyby długotrwałe związki, naprawdę.

Bardziej tak intuicyjnie, już teraz, bo na początku, no ja też bardzo dużo pracowałam, jak się poznałyśmy, więc myślę, że Ania była bardziej przepracowana, jeżeli chodzi o

I respektujemy też, bo to jak Ania mówi, jeżeli nie ma takiej pracy od do, to czasami wiadomo, że coś się może takiego wydarzyć, że popracujemy trochę dłużej, trochę krócej, więc to jest takie płynne.

Odbyłyśmy taką jedną rozmowę, która była dosyć, no teraz z perspektywy czasu można powiedzieć zabawna, bo to jest na zasadzie takie, jak Ania mówiła, ja lubię pączki, ja też lubię pączki, a ja bym chciała to.

My robimy dużo update'ów, dlatego że też obie jesteśmy w rozwoju już od lat, więc odkrywamy siebie, bo fajnie jest zadawać sobie takie różne pytania, które niekoniecznie przychodzą nam do głowy same z siebie, a że obie jesteśmy ciekawe świata, rozwoju tej drugiej osoby, no to...

Pytania zadane samej sobie i zadane tej drugiej osobie, tak?

Czy spędzamy weekend osobno, że Ania z rodziną, ja z rodziną, po prostu różnie, żeby nabrać też takiego dystansu do pewnych spraw.

No Ania wcześniej na przykład wstaje, ja jestem rannym ptaszkiem i bardzo szybko zaczynam dzień pracy, jeśli chodzi o moje zoomy i konsultacje.

I żeby mieć przestrzeń dla siebie, no to Ania wstaje szybciej, żebyśmy mogły po prostu rano zjeść wspólnie śniadanie, tak na spokoju.

Ania uczy tej, ja tak mówię, że uczy tej komunikacji, bo sama bardzo dobrze się komunikuje i to jest super, żeby faktycznie, jeżeli ktoś to robi dobrze, brać coś dla siebie, przemóc się, no bo na początku to nie jest proste, położyć się właśnie trochę na plecach i powiedzieć dobra, no to słuchaj, jest to i to i to.

Jest coraz większa świadomość i ludzie zaczynają sobie zadawać pytania i zaczynają rozmawiać.

Jeżeli jesteśmy przy pytaniach, uwaga, to może być trudne pytanie, takie z zaskoczki, a może nie, może to macie w głowie, ale waszym zdaniem pięć pytań, które powinniśmy sobie zadać w związku, które sobie nie zadajemy, a pomogłyby nam w życiu nawzajem.

Jaki masz model funkcjonowania?

Poza tym oczywiście, co Ania wymieniła, bo to jest kluczowe, istotne.

Więc to jest takie kluczowe, że jak połączymy te pytania, to naprawdę mamy rozmowa rekrutacyjna załatwiona od razu.

Na przykład, nie wiem, dane logowania do konta.

Wspaniale się was słucha.