Mentionsy
Gruby kaliber - czyli wszystko o tunelach.
Skąd się wzięły tunele, jak bezpiecznie je zrobić i jaką technikę wybrać? Krótko o pielęgnacji, biżuterii, cierpliwości i rozsądnych decyzjach. Jeśli chcesz robić tunele z głową, ten odcinek jest dla Ciebie.
Szukaj w treści odcinka
I dzisiaj przychodzę do Was z tematem, o który prosiliście mnie w ankiecie.
No i oczywiście w różnych miejscach na ciele w celu włożenia tam biżuterii o stosunkowo dużym rozmiarze i określonym kształcie.
Przede wszystkim są to modyfikacje bardzo widoczne i w wielu przypadkach nieodwracalne.
No i to sprawia, że tunele bywają postrzegane jako coś niebezpiecznego, nawet jeśli wykonywane są prawidłowo i w zasadzie mogą być względnie bezpieczne.
No tu one są przykładem modyfikacji, która silnie polaryzuje.
Więc to co wykracza pozakulturową normę niemal zawsze będzie budzić emocje.
No i też umówmy się, że wszystko co dotyka granic zawsze budzi jakieś silne reakcje.
Wiem, że często adresuję swoje odcinki do piercerów, ale ten jest także i dla klientów, no i w zasadzie jest dla wszystkich ciekawskich jak powstają tunele.
Na pewno to widzieliście.
I nie były przypadkowe.
Dlatego zamiast ogólnych teorii wolałbym opowiedzieć o tym czym tunele były po prostu dla mnie, dla mnie osobiście.
To dalej się je wykonuje.
Tunele wykonujemy również w nosie.
Płatki uszu są pod tym względem chyba najbardziej wdzięczne.
Różnice w zachowaniu tkanek również w takich miejscach jak nostril, septum, sutki, język czy wargi mogą być widoczne.
W sensie te różnice mogą być widoczne.
Przemyślane decyzje.
Czyli właśnie jest to takie powolne stopniowe rozciąganie.
Do tego będąc osobą bez doświadczenia trudno ocenić czy taper nie został wsunięty za daleko i czy tkanka zaraz nie pęknie.
Pomijam już fakt, że jest to zwyczajnie niewygodne.
No i efekty były przewidywalne, no i raczej zwykle negatywne.
No mogą mieć tam jakieś ostre elementy, no albo po prostu są niedokładnie wykonane.
olejku żożoba czy też takiego z witaminą E.
No i po czwarte, jeśli pojawia się opór, skorzystaj z pomocy pirsera albo po prostu odłóż to rozciąganie w czasie.
I ona na pewno dobrze się do tego nadaje.
A w praktyce bywa nawet mniej problematyczne.
Tak jak w przypadku płatka ucha ogromne znaczenie ma prawidłowo wykonane przekłucie.
I każde kolejne rozciąganie wiąże się wtedy z takim wyraźnym oporem, uczuciem takiego przeskoku no i niestety też bólem, nawet jeśli przerwy między tymi rozmiarami są dość długie.
W przeciwieństwie do uszu tutaj pracujemy no właśnie z mięśniem, które aktywnie stawia opór, więc narzędzia bywają niezbędne.
No i to było naprawdę takie normalne.
Niektórzy nawet opisują, że te przerwy mieli zdecydowanie dłuższe.
Dlatego też warto dostosować do tego dietę, żeby te posiłki były łatwe do przełknięcia i powiedzmy w miarę chłodne.
Oczywiście jeszcze z tych miejsc, które można rozciągnąć, to co przyszło mi na myśl, to pewnie sutki i można to zrobić prawie zawsze.
Więc tutaj powiedziałbym, że zanim zanim ktokolwiek się zdecyduje na rozciąganie sutków najpierw powinien skonsultować się z pirserem czy powiedzmy będzie to bezpieczne.
Te efekty rozciągania też w dużej mierze będą zależeć tu od anatomii, więc jedni mogą dojść do większych rozmiarów, inni zatrzymają się wcześniej, no i jest to zupełnie normalne.
Ale widywałem także i większe rozmiary i oczywiście jest to możliwe, jeżeli tkanka na to dobrze reaguje.
Podkreślam od razu, że jest to moje doświadczenie i moje zdanie oparte na jakiejś tam praktyce.
czyli tego właśnie istniejącego otworu, tylko wykonujemy kontrolowane nacięcie tkanki i od razu umieszczamy w nim ten plak o określonym rozmiarze.
No i widzę wyraźnie, że po scalpelingu te kolejne etapy są zdecydowanie łatwiejsze.
O rozmiar większe.
Po miesiącu w zasadzie włożyłem już 12 mm i teraz też tak jak czuję nawet powiem więcej one mi wypadają rano się budzę codziennie muszę je gdzieś tam poprawiać więc już czuję że mogę sobie założyć po prostu większe.
W takim odpowiednim miejscu, bez ryzyka, że tam pozostała tkanka w jakiś sposób to miejsce zdeformuje.
Warto jednak jasno powiedzieć, że scalpelling to nie jest technika dla każdego i nie jest to zabieg, który powinien być wykonywany przez osoby początkujące.
Margines błędu jest tu naprawdę bardzo niewielki, a konsekwencje pomyłki mogą być poważne.
Jak zawsze w przypadkach takich zabiegów, kluczowa jest tutaj wiedza i przede wszystkim też jakieś doświadczenie.
Technicznie polega ona na usunięciu fragmentu tkanki przy pomocy igły biopsyjnej, no i umieszczeniu w powstałym kanale tunelu o odpowiednim rozmiarze.
Czas gojenia też jest na pewno dłuższy, no a i ryzyko infekcji wyższe.
I tu też powiedziałbym, że ona wymaga na pewno dużego doświadczenia, świadomości do pewnych konsekwencji, no i też odpowiedzialnego podejścia zarówno ze strony piercera jak i osoby, która na taki zabieg się po prostu decyduje.
No dobra, mam kolejną metodę i jednocześnie ostatnią metodę, o której chciałbym wspomnieć, a więc jest to metoda przekłuwania igłą grubszą niż te standardowe.
W płatkach uszu, także w chrząstkach, w septum, pępku czy języku i nawet wargach są praktykowane.
No i przy dużych średnicach bardzo łatwo pociągnięcie lub rozerwanie tkanki, no a jeśli do tego dojdzie, efekty gojenia mogą być naprawdę problematyczne.
Więc tą igłę zmodyfikowaną stosuje się tam, gdzie kluczowa na pewno będzie ta precyzja, kontrola no i minimalizacja uszkodzeń tkanek, co jak wiemy przy chrząstkach jest bardzo ważne.
Kolejnym materiałem, który też myślę jest warty uwagi to PTFE.
Natomiast plagi z podwójną ścianką można zakładać dopiero wtedy, gdy tkanka jest w pełni wygojona, no i nie sprawdzają się w chrząstkach i nie powinny być stosowane na pewno zbyt wcześnie.
Warto zaznaczyć taką jedną rzecz, że tunele zazwyczaj goją się naprawdę dobrze, o ile oczywiście zostały wykonane poprawnie i były w jakiś tam sposób odpowiednio pielęgnowane.
No i jest to zupełnie normalne i zwykle ustępuje po dość krótkim czasie.
Warto jednak wiedzieć, że rana po takim zabiegu może zamykać się nieco dłużej i przez pierwsze dni może pojawić się lekkie krwawienie.
W świeżej ranie, podobnie jak i w zwykłym przekłuciu, nie wyciągamy tych wkładek samodzielnie.
Tak to trochę wytłumaczyłem amatorsko, ale myślę, że będzie to zrozumiałe.
Jeżeli ktoś stosuje taki materiał, to bardzo często skóra zaczyna produkować nadmierną ilość płynów w reakcji, no w takiej reakcji na to podrażnienie.
Przed rekonstrukcją to rzeczywiście jak nosiłem te tunele i akrylowe i pamiętam z silikonowymi miałem krótką przygodę, ale taka sytuacja też rzeczywiście miała miejsce.
Po wyjęciu, no w tym momencie już minęło kilka lat, z powrotem te kanały przekłucia zrobiły się naprawdę bardzo malutkie.
To o czym często się nie mówi to być może ten realny wpływ tuneli na codzienne życie.
Problem moim zdaniem zaczyna się wtedy, gdy decyzja zapada zbyt szybko, czyli bez jakiegoś czasu na przemyślenie, jakie mogą być później konsekwencje.
Ale nie oznacza to, że zostało to całkowicie oswojone.
No i ta odpowiedzialność akurat w przypadku tuneli moim zdaniem nie kończy się na technice.
Więc im więcej akurat w tym przypadku rozumiesz, tym mniejsze ryzyko, że popełnisz błąd, który po prostu może zostać z tobą na całe życie.
Ostatnie odcinki
-
Co bym zmienił w swojej karierze, gdybym mógł c...
16.03.2026 12:35
-
Piercing okiem psychologa
10.02.2026 23:13
-
Czy woda morska ma konkurencję? Rozmowa o produ...
26.01.2026 20:25
-
If your brand was a person, would anyone trust it?
15.01.2026 21:56
-
Czego na prawdę boimy się przy przekłuciu?
04.01.2026 23:29
-
Gruby kaliber - czyli wszystko o tunelach.
29.12.2025 02:09
-
Czy złota biżuteria odmieni branżę piercingu?
21.12.2025 19:59
-
Jednorazowe narzędzia do piercingu- wszystko o ...
14.12.2025 23:05
-
Modern Tribe- o co w tym chodzi?
07.12.2025 23:00
-
Jak spełniłem marzenie i poleciałem na konferen...
30.11.2025 23:00