Mentionsy
Recesja i inflacja, czyli rząd robi wszystko, aby impreza trwała
W tym tygodniu pozostajemy w środowisku recesyjno-inflacyjnym. Pierwszy kwartał przyniósł fenomenalny wzrost PKB o 8,5 proc. w ujęciu rocznym. Widać, że gospodarka jest mocno rozgrzana, ale ekonomiści przewidują jej schłodzenie w najbliższych kwartałach, a nawet recesję. Wojna w Ukrainie, kolejne problemy podażowe z niej wynikające i duży wzrost stóp procentowych, mogą doprowadzić do sytuacji, w której nasze PKB w którymś z kwartałów spadnie.
Recesyjne ryzyka to nie tylko historia z Polski, ale także scenariusz dla innych gospodarek. Bank inwestycyjny Goldman Sachs prognozuje, że chińskie PKB w II kwartale tego roku może się skurczyć – w ujęciu kwartał do kwartału – o 7,5 proc.
Rozmawiamy też o tym, jak rząd rozkręca imprezę, którą Rada Polityki Pieniężnej próbuje skończyć, czyli o walce z inflacją. Prezes NBP Adam Glapiński lubi mówić, że bank centralny musi wiedzieć, kiedy wynieść poncz, aby biesiadnicy skończyli zabawę. To nawiązanie do podnoszenia stóp procentowych (poncz), które ma skłonić Polaków (biesiadników) do zmniejszenia konsumpcji. Dzisiaj RPP robi wszystko, żeby na sali nie było już dobrej zabawy, ale z drugiej strony rządzący wciąż ją rozkręcają. Tylko w mijającym tygodniu pojawiły się w Sejmie trzy projekty ustaw zwiększające wydatki o prawie 25 mld zł, z czego blisko połowę tej kwoty skonsumuje 14. emerytura. Do tego za chwilę pojawią się wakacje kredytowe, które zneutralizują część zaostrzenia polityki pieniężnej.
Rząd jednak trzeba też pochwalić, jeśli jest za co. Do ciepłych słów pod adresem obozu władzy skłoniła nas operacja z zaoferowaniem Polakom nowych obligacji, które mają mieć oprocentowanie w wysokości stopy referencyjnej NBP. Ta wynosi dzisiaj 5,25 proc., ale w najbliższych miesiącach jeszcze wzrośnie. Ruch rządu skłonił do działania sektora bankowy, w którym zaczyna się walka o depozyty. Część instytucji finansowych już dzisiaj oferuje oprocentowanie lokat na poziomie 5-6 proc., bo musi konkurować z obligacyjną ofertą Skarbu Państwa.
Kończymy naszą rozmowę dywagacjami czy nowy WIBOR, który ma się pojawić od przyszłego roku, będzie niższy od starego. Czy tak się stanie?
O tym i innych tematach w "Piątce na weekend". Zapraszają Rafał Hirsch i Bartek Godusławski.
Ostatnie odcinki
-
Minister finansów zagaduje do prezesa NBP, czyl...
11.06.2022 06:00
-
Morawiecki dosypuje seniorom. Dosypie też na dz...
04.06.2022 06:00
-
Recesja i inflacja, czyli rząd robi wszystko, a...
21.05.2022 08:00
-
W co radził inwestować Juliusz Słowacki, gdy sa...
14.05.2022 08:00
-
Stan epidemii ustępuje, ale nie na warszawskiej...
07.05.2022 06:00
-
Gaz stop, stopy coraz bardziej w górę, a ceny s...
30.04.2022 06:00
-
To czas produkowania i zarabianie, a nie ogląda...
23.04.2022 07:30
-
Płacz i płać, czyli stopy procentowe pójdą w gó...
09.04.2022 06:00
-
Dług publiczny spada, inflacja rośnie. Ale tema...
02.04.2022 06:00
-
Joe Biden w Rzeszowie, bałagan w Polskim Ładzie
26.03.2022 07:00