Mentionsy

Paweł Kostowski - podcast
Paweł Kostowski - podcast
12.04.2025 08:00

Czy teologia to nauka? - dr Sebastian Duda

dr Sebastian Duda (ur. 1975) - doktor teologii, filozof, publicysta. Ukończył filozofię na Uniwersytecie Warszawskim oraz religioznawstwo i teologię na Katolickim Uniwersytecie w Lowanium. Członek zespołu redakcyjnego kwartalnika „Więź”. Ekspert Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie. Wykładowca w Instytucie Badań Literackich PAN. Autor książek „Reformacja. Rewolucja Lutra” i „Przesilona wątpliwość” oraz podcastu „Pomiędzy”. Członek komisji badającej przestępstwa dominikanina Pawła Malińskiego.W październiku 2024 roku Sebastian Duda stracił lewą nogę. Amputacja była konieczna, żeby ratować jego życie w obliczu sepsy. Przeszedł 5 operacji. Aktualnie korzysta z tymczasowej protezy i zbiera pieniądze na docelową, bioniczną protezę: https://zrzutka.pl/7vh9ktSpis treści: Wstęp00:55 Amputacja nogi, kryzys psychiczny, sens cierpienia11:06 Sprawa Pawła M. Więź ze sprawcą przemocy34:37 Raport z prac komisji53:27 Rekolekcje głoszone przez przestępcę55:11 Ilu jest jeszcze Pawłów M. w Polsce? Przyczyny patologii1: Kryzys w Kościele1: Konsekwencje pracy w komisji1: David Tombs, Jezus jako ofiara przemocy seksualnej1: Czy teologia to nauka? Reforma KościołaSłuchaj na YT, Spotify, Apple Podcasts i w Audiotece.Wspieraj na https://patronite.pl/kostowskipodcastkontakt: [email protected]:Grumplefunk - PatiencePicratio - Lemony And Hotprodukcja: Paweł Kostowski 2025

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Maliński"

Filozofa, teologa, redaktora więzi i członka komisji do spraw zbadania sprawy Pawła Malińskiego.

Ja myślę, że to się zaczęło wraz z pracą w komisji dotyczącej zbadania sprawy Pawła Malińskiego.

I ja wiedziałem od razu, o kogo chodzi, dlatego że ja z Pawłem Malińskim spotkałem się jako bardzo młody człowiek i on miał olbrzymi wpływ na mnie, kiedy byłem nastolatkiem i we wczesnych latach, takich młodzieńczych, których miał 20 lat.

To jest trochę tam niezaskakująca, taki Pana tutaj związek z księdzem Malińskim, bo jakby to powiedzieć, że jego duchowość, poza tą jakby sferą nadużyć, kojarzy mi się jednak z takim radykalnym, charyzmatycznym jakimś irracjonalnością.

Ja jeździłem do Poznania do duszpasterstwa Pawła Malińskiego, duszpasterstwa szkół średnich.

Nie mieliśmy dostępu do samego Pawła Malińskiego, który wtedy już był aresztowany, tylko do świadectw o nim i myślę, że u niego następowała stopniowo degradacja, to znaczy w tej charyzmatyczności on się coraz bardziej zapamiętywał i dochodziły do głosu bardzo takie patologiczne czynniki.

Niedługo potem okazało się, że Paweł Maliński nagle zniknął z Wrocławia.

Ja mieszkałem za granicą wtedy, ale podczas jednego z kolejnych przyjazdów, to mógł być 2004 bądź 2005 rok, spotkałem się z Pawełem Malińskim i miałem takie wrażenie, że on chce mi coś powiedzieć.

Byłem tam, doświadczałem tych takich sesji modlitewnych, no ale byłem tam jednocześnie i rozmawiałem z ludźmi, którzy też byli we władaniu Pawła Malińskiego bardzo mocno i też jakby uczestniczyli w tych zbiorowych modlitwach.

Pamiętam, że waliłem pięścią w biurko moje i postanowiłem opisać jakby moje spotkanie z Malińskim po bardzo wielu latach.

Wiedziałem, na czym polegał ten wpływ Malińskiego i na czym polegało to jego przyciąganie, ta jego charyzmatyczność.

Różnorodnych tortur stosowanych przez Malińskiego w tych porządkach.

Maliński wykorzystywał wiedzę o trudnościach rodzinnych, o trudnościach relacyjnych tych osób.

Nie chciałbym po prostu diabolizować Pawła Malińskiego.

Jeżeli różne osoby we wspólnocie nazywał judaszami, zdrajcami, które miały się przyczyniać do tego, że coś się dzieje złego nie tylko we wspólnocie, ale wśród osób, które przychodziły na msze prowadzone przez Malińskiego albo w samym klasztorze dominikańskim, a tak naprawdę

I ponoć Maliński zapytał w pewnym momencie, czy ona myśli, ta osoba, czy ona myśli, że to tylko była jego inicjatywa, jego wola.

które były jakby wyłącznie zasługą, w cudzysłowie, Malińskiego.

Maliński na pewno był skomplikowanym człowiekiem wtedy, kiedy dokonywał tych rzeczy.

Mówię o perwersjach samego Pawła Malińskiego.

Absolutnie nie chcę umniejszać tych wszystkich zaniedbań, ale też nie chcę, żeby rozmowa o Malińskim przebiegała w taki sposób, żebyśmy pogłębiali za bardzo Dominikanów.

A może ja po prostu mam skłonność do myślenia o malińskich kategoriach wyjątkowości.

On dorabia do tego, za pomocą, tutaj z Malińskim jest wyraźna różnica, ale za pomocą kategorii intelektualnych obecnych w zakonie dominikanów, takiego dyskursu intelektualnego silnego, do tego daje tłumaczenia.

To ciekawe, dlatego że Paweł Maliński znał najpewniej, albo przynajmniej uczestniczył w spotkaniach z Toma Filipem i przede wszystkim z Marii Dominik Filipem.

No ale coś jest na rzeczy, to znaczy cały ten kontekst jest zastanawiający, że Maliński przylgnął właściwie do tego typu duchowości i szukał wytłumaczenia, pewnie dla swoich praktyk życiowych także, w takiej teorii.

Zawsze, i to jest jakieś takie automatyczne teraz dla mnie tłumaczenie, właśnie po pracy w Komisji Malińskiego, dotyczącej sprawy Malińskiego, że co można powiedzieć poszkodowanym właśnie na to, gdzie był wtedy Bóg.