Mentionsy

Patoarchitekci
Patoarchitekci
03.04.2026 06:00

Jak się ma Python w 2026? z Sebastianem Buczyńskim

“To nie jest pythonowy kod, tylko ktoś pisze Javę w składni Pythona.” Sebastian Buczyński - autor książki o clean architecture w Pythonie i człowiek, którego słuchacze wskazali jako numer jeden do rozmowy o stanie języka - nie owija w bawełnę. Połowa pythonowców ma mniej niż 2 lata doświadczenia, a kod z LLM-ów? “Nie jest production ready bez dodatkowych instrukcji.” 🎯 Faster CPython miał dać pięciokrotny wzrost wydajności w pięć wydań. Przy wersji 3.14 jesteśmy na 20-40%. Meta zredukowała zespół, projekt jedzie na community. A free threading? Trzy dekady prób usunięcia GIL-a - pierwsza w 1996 roku - i dopiero teraz, po latach porażek, Sam Gross znalazł sposób z kilkuprocentową karą dla kodu jednowątkowego. Sebastian: “Nikt na pewno się nie zdecyduje na zastępowanie interpretera innym - trauma po Pythonie 3 jest zbyt duża.” ⚠️ A Zen of Python i słynne “one obvious way to do it”? “To się zdecydowanie rozmyło - dzisiaj to apokryficzne źródło, na które tylko najbardziej zapalczywi się powołują.” Ileś package managerów, checkerów, interpreterów, n sposobów na asynca. Łukasz pyta wprost: “Pole wyboru zaczyna przypominać JavaScript.” 💀 Django żyje i ma się dobrze - “i to źle” - bo Django Rest Framework nie nadąża za rewolucją typów. Tymczasem Python nie ma roadmapy na 10 lat do przodu i “nie ma ambicji, żeby być uruchamiany na lodówkach”. Rok Pythona czy rok trzeźwienia? 🔥     A teraz nie ma co się obijać! 👉 Wpadajcie na naszego Discorda: https://discord.gg/78zPcEaP22 ! 🔥Tam możecie się z nami pokłócić o przyspieszanie SQL-a, podyskutować o naiwnych nadziejach na AI albo po prostu podzielić się swoimi IT-owymi przemyśleniami.     Słuchasz Patoarchitektów dzięki PROTOPII – firmie, w której Łukasz i Szymon działają na co dzień, wspierając zespoły IT na każdym etapie: od projektowania, przez wdrożenia i migracje, aż po optymalizację i zabezpieczenia. Oferujemy też mentoring i szkolenia dostosowane do potrzeb każdej firmy, niezależnie od wielkości. Sprawdź nas: 👉 protopia.tech   - Nasze sociale i linki - Materiały do odcinka - Pato szkolenia

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Django"

Django żyje i moim zdaniem ma się dobrze.

Chociaż zdarzały mi się prezentacje, podczas których po wymówieniu słowa Django udawałem, że pluję przez ramię, to był to tylko żart.

Także powiedzmy tak, ja Django lubię, szanuję może bardziej, bo proste rzeczy robi się prosto.

Natomiast to nie jest framework, którego moim zdaniem należy porównywać ekosystemowo do FastTapi na przykład, bo jednak Django dużo nudnych rzeczy, takich boilerplate'owych załatwia.

Bierze się Django i można wiele rzeczy zrobić.

Plus Django Rest Framework znowu...

Jeszcze bardziej jakby jaskrawe niż samo Django.

O ile samo Django jakby tu jeszcze, mówię, mam uczucia ciepłe, to do DRF-a mam uczucia dużo gorsze, dlatego że on nie nadążył za zmianami w języku, jeśli chodzi chociażby o adnotacje typów.

Ale jeśli chodzi o te frameworki, no to dla mnie to są znowu, to są trochę lekko dwa światy, bo z jednej strony mamy Django, który nawet z średnich zespołów można wyciągnąć coś, no bo to są proste klocki, z których budujemy aplikacje i to działa i nie musimy się zastanawiać za każdym nowym projektem, jak konfigurację zorganizować.

Plus mamy jeszcze niepokornych, trendujące jakieś frameworki, które próbują Django zastąpić, a jednocześnie nie być, powiedzmy, być trochę bardziej nowoczesnymi jak Starlight, ale to są wszystkie niszówki.

Trzeba powiedzieć, że na przykład w Django pojedyncze takie, nie wiem, repozytorium powiedzmy z projektem Django nazywamy projektem i w ramach jednego projektu możemy mieć kilka aplikacji.

Jakieś tam powiedzmy standardowe idiomy w Django wykorzystujemy, cokolwiek.

W Django podejście do Dependency Injection jest takie, że mam różne silniki cache'a.

W Django jest rozwiązane to w taki sposób, że jest konfiguracja, która mówi, jakiej klasy używasz pod spodem, napisane w stringu oczywiście, bo przecież nie podany obiekt.

I jest taki proxy object, który można sobie zaimportować, używać w różnych kontekstach i pod warunkiem, że przeszło to przez konfigurację Django, to pod spodem będzie ta wybrana implementacja.

I też w sposób nierozszerzalny, no bo jak chcesz programistę zrobić sobie coś takiego w swoim Django, no to bujaj się.