Mentionsy

Pasjonaci Życia
Pasjonaci Życia
23.04.2026 18:00

Rozkochaj się w polszczyźnie - o języku, scenie i odwadze mówienia | Mateusz Adamczyk | PŻ#55

Polonista zdradza, jak naprawdę mówić, żeby ludzie słuchali. W tym odcinku Mateusz Adamczyk - członek Rady Języka Polskiego oraz prowadzący audycję "PrzySłowie" w Radiowej Trójce - opowiada o tym, czego nikt nas nie nauczył na lekcjach polskiego: jak brzmieć pewnie bez sztucznej elokwencji, dlaczego trudne słowa nie robią wrażenia, co zrobić z głosem aby brzmiał dobrze na scenie. Dla każdego, kto kiedykolwiek pomyślał "nie umiem mówić" - ten odcinek jest właśnie dla Ciebie.


Zapraszam na sociale mojego gościa:

https://www.instagram.com/mateusz_adamczyk/

https://www.youtube.com/@UCHjf8tyI9UxYcm2heuLO0xQ

https://www.polskieradio.pl/podcasty/przyslowie


Postaw mi kawę jeśli odcinek się Tobie podobał ☕ https://buycoffee.to/pasjonaci-zycia - każde wsparcie to cegiełka w budowaniu kanału. 💚


✎ MAIL DO MNIE:

[email protected]

https://www.instagram.com/pasjonaci_zycia/


💌 Jeśli ten odcinek dał Ci wartość - zostaw 👍, skomentuj i UDOSTĘPNIJ osobie, która potrzebuje tej wiedzy!

Rozdziały (10)

1. Weekend i polska ortografia

Mateusz Adamczyk omawia propozycje nowego słowa weekend i polską ortografię, podkreślając jej logiczność.

2. Historia polskiego języka

Rozmowa o historii polskiego języka, jego ortografii i dialektyzacji, podkreślając potrzebę jej demokratyzacji.

3. Reguły komunikacji i szacunek

Analiza reguł komunikacji, szacunku i użycia słów ty i pan w różnych sytuacjach.

4. Psychologia spotkań publicznych

Mateusz Adamczyk omawia psychologię spotkań publicznych, rozmawiając o emocjach i odsłanianiu się przed drugim człowiekiem.

5. Komunikacja publiczna i relacje

Mateusz Adamczyk omawia relacje podczas wystąpień publicznych, podkreślając autentyczność i relacyjność jako kluczowe elementy udanego wystąpienia.

6. Humor i jego zastosowanie

Rozmowa skupia się na znaczeniu i zastosowaniu humoru w wystąpieniach publicznych, podkreślając jego potencjalne negatywne skutki.

7. Gramatyka i jej wpływ na komunikację

Adamczyk omawia znaczenie czasu i osoby w języku polskim, podkreślając ich wpływ na zaangażowanie słuchaczy.

8. Cisza w komunikacji

Rozmowa o znaczeniu ciszy w komunikacji publicznej, jej psychologicznych aspektach i korzyściach dla mówcy oraz słuchaczy.

9. Technika prowadzenia rozmów radiowych

Wspomnienia o doświadczeniach prowadzenia rozmów radiowych i wskazówki dotyczące techniki i relacji międzyludzkich podczas prowadzenia rozmów.

10. Wartość relacji międzyludzkich

Analiza znaczenia relacji międzyludzkich, szczególnie w kontekście wystąpień publicznych i ich wpływu na doświadczenie i zadowolenie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 86 wyników dla "UJ"

I rzeczywiście, kiedy pomyślę o tym dzisiaj, to to zdanie nabiera coraz większego sensu w kontekście tego, czym się zajmuję, jak długo to robię i jakiej nowej wiedzy na temat języka.

I teraz, kiedy wyobrazimy sobie, że idziemy prostą ścieżką, na której nam nic nie zagraża, to czujemy się bezpiecznie, czujemy się dobrze.

Wtedy czujemy się zagrożeni i zagrożone.

I to jest bardzo ciekawe, ponieważ do niedawna jeszcze uważano, że to jest interesująca teoria.

To reguluje nasz układ nerwowy, to pozwala nam działać.

I my potrzebujemy swojego stada, my potrzebujemy kolektywnego przeżywania.

Badania psycholingwistyczne i neurolingwistyczne pokazują, że kiedy używamy metafor związanych z ruchem, to w naszych mózgach uaktywniają się obszary odpowiedzialne za ruch.

To wszystko jest naprawdę bardzo interesujące.

Takimi rzeczami zajmują się polonici.

Potem jednak trzymała mnie ta literatura, ponieważ dostałem się po tych studiach na krytykę literacką do Krakowa na UJ.

Napisałem tylko na UJ, że proszę o wykreślenie mnie z listy studentów.

Nieprzyjemny był ten egzamin też na UJ.

Oczywiście można z tym przesadzić i czasami tak też niestety robimy, ale to wynika pewnie z całego kontekstu kulturowego, ponieważ kontekst jest taki, że w zasadzie my oczekujemy ciągle rozrywki.

A tutaj też popadamy w skrajność, ponieważ w związku z tym, że brakuje nam tej regulacji, no to oczywiście podążamy trochę w drugą stronę, czyli w stronę agresji.

Niestety do tego przyczyniają się oczywiście algorytmy różnego rodzaju, które promują treści, które budzą emocje, skrajne emocje.

Zobacz, że nikt się nie interesuje, przesadzam, że nikt, ale o wiele mniejsze zainteresowanie jest skupione na plebiscycie na Słowo Roku.

My tam kombinujemy, stąd ten ketchup, ketchup, niewiele moja.

I to jest właśnie ciekawe, co mówisz, ponieważ my często narzekamy na tę polską ortografię, a okazuje się, że ona naprawdę nie jest taka trudna.

To w serialach i filmach widać, że oni się przygotowują bardzo do tego, no bo to jest jakieś wyzwanie.

Tak sobie porównuję, bo uczę się języka portugalskiego, więc tam, jeżeli coś powiesz troszeczkę inaczej, możesz znaczyć też troszeczkę.

Więc sobie to wymyśliliśmy, że wyspecjalizujemy po prostu te słowa.

Tak jak powiedziałaś o tym kombinowaniu w języku, to my naprawdę kombinujemy bez przerwy, ale to wynika z naszej kreatywności.

Trochę nam się to zmniejszyło, dlatego że chyba okazuje się, że aż tak bardzo role w rodzinie nie są ważne.

Natomiast to jest na pewno ważne i tak się można dowiadywać o różnych narodach, analizując po prostu język danej społeczności, danej grupy.

Mnie fascynuje zawsze to, jak spotykam kogoś i próbuję rozszyfrować, z której części kraju pochodzi.

Tak, bo my migrujemy bez przerwy.

Więc jakieś części Podlasia nagle znajdują się na Śląsku, prawda?

I się okazuje, że w którymś tam pokoleniu tak, ale teraz to już nie.

Właśnie, że rezygnujemy z tego monolitu polszczyzny.

Zachowały się ślady tego, dużo o tym jeszcze nie wiemy pewnie, ale zobacz, że czasami brakuje logiki na przykład, bo mówimy dobry wieczór i mówimy dobranoc, ale mówimy dzień dobry, a nie dobry dzień.

Na drugą sylabę od końca, czyli tak jak akcentujemy.

Na szczęście język się demokratyzuje, to niektórym osobom oczywiście przeszkadza.

Ja nie wiem, czy ty na przykład tolerujesz to, żeby sobie od czasu do czasu zakląć albo żeby... Nie znam, nie wiem.

W związku z tym spotykamy się na poziomie, który uzgodniliśmy społecznie i tym sobie okazujemy szacunek.

Ale my wiemy, znowu, znamy reguły tej gry i okazywanie szacunku polega na tym, że my szanujemy te reguły gry.

Myśmy się bardzo zrazili do tego, ale gwary to przechowują.

Dochodzi do konfliktu i wtedy potrzebujemy dystansu.

To jak powinniśmy mówić magicznie, występując publicznie?

Jak ja zobaczę człowieka, który na mnie patrzy i jeszcze jest zainteresowany, to ja się naprawdę reguluję.

To oczywiście też jest nasze traumatyczne doświadczenie popandemiczne, że my naprawdę potrzebujemy spotkania z żywym drugim człowiekiem.

Ale psychoterapia polega na tym, że oczywiście, że osoba, która nas terapeutyzuje, tworzy z nami przymierze i jest po naszej stronie, ale ona musi nas frustrować.

Chat GPT nas nie sfrustruje.

I już były przeprowadzane pierwsze badania chyba w Australii, w Holandii i gdzieś jeszcze, które rzeczywiście pokazują, że to nas upsychotycznie.

Ja bardzo często to wykorzystuję, żeby mówić, a, to był błąd tego, a tego typu na przykład.

I wtedy to omawiam zupełnie na luzie, pokazując, że ja jestem badaczem języka, a wydaje mi się, że ten rodzaj roli

Jeżeli ich interesuje, to tak.

Poczuję dobrze i będę widział tych ludzi i poczuję, że jestem z nimi w relacji.

Ja po prostu patrzę im w oczy i już czuję, nie tylko wiem, czuję jak to trzeba powiedzieć.

Nie, no nie zawsze, bo nawet jeżeli miałem ten kawałek, no to wiesz, on był tak przestraszony, a właściwie przykryty strachem przed tym, że… Bo jednak wystąpienia publiczne są stresujące dla większości osób.

I naprawdę, zrezygnujmy z tych takich trochę narcystycznych kawałków, że ja muszę jakoś wypaść.

Bo to jest poczucie bezpieczeństwa i to wrażenie, które po prostu się zapamiętuje.

Drugą rzeczą, na którą ja reaguję, ale być może nie wszyscy tak mają, znaczy na pewno nie wszyscy tak mają, to jest wtedy, kiedy osoba na scenie chce bardzo, bardzo rozśmieszać tych, którzy słuchają.

Ja to czuję w brzuchu.

Natomiast bez przerwy żartowanie infantylizuje bardzo często przekaz i działa na naszą szkodę, na szkodę osób występujących, no i oczywiście w konsekwencji na szkodę osób, które tego słuchają.

Możemy się tym regulować, ale poczujmy to najpierw.

To naprawdę zaplanuję to tak, żeby przekazać tyle, ile jestem w stanie, nie więcej, nie mniej, ale bardzo nie lubię takiego przepychania różnych tez właśnie pod przykrywką humoru, dlatego że to jest moim zdaniem manipulacyjne.

Ja rozumiem, że ta osoba nie traktuje tego serio, że to jest jakiś rodzaj żartu.

Ale teraz jeszcze infantylizować to tym, że odwołujemy się do języka dziecięcego?

Choć oczywiście są takie osoby, które świetnie żartują na scenie i to jest po prostu część ich bycia na scenie.

I my to czujemy.

I my czujemy, kiedy ktoś żartuje z siebie, a kiedy ktoś po prostu nauczył się żartu i po prostu rzuca, bo już tam pięć konferencji za nim jest, czemu miałoby nie zażreć na szóstej.

To by miało związek z tym, jak nasz mózg reaguje na język, a nasz mózg w naszej kulturze, bo to nie we wszystkich kontekstach kulturowych tak działa, jest mózgiem przede wszystkim czasownikowym i mózgiem, który lubi czas teraźniejszy i pierwszą osobę.

Po drugie, czas teraźniejszy odwołuje się do doświadczenia w tym momencie, więc mózg rzeczywiście przeżywa to na bieżąco, w związku z tym angażuje bardzo dużo emocjonalnego przeżycia, lepiej się to zapamiętuje.

I to ludzi bardzo angażuje i wciąga.

I to są takie proste, wiesz, chwyty typu zamiast, nie wiem, powiedzieć jak pokazały badania takie i takie, powiedzieć jak pokazują badania.

One teraz tu pokazują.

My niestety jako gatunek wytworzyliśmy sobie i to jest oznaką naszej inteligencji, składnikiem naszej inteligencji, że my zapamiętujemy i przeżywamy na nowo po to, żeby się uchronić na coś w przyszłości.

Świetna, naprawdę świetna, bo autor tej książki pokazuje, że stres przeżywany jest przez zwierzęta tu i teraz.

Potem zebra sobie, wraca do skubania trawki, a my to zapamiętujemy.

Zresztą sami i same to czujemy.

nie wniesiemy tego błędu potem, bo możemy sobie z niego nie zdawać na tamten moment czy ten moment wystąpienia sprawy, to niektórzy się zafiksują na tym błędzie i już będzie tak...

Nie chcemy też dopuścić tych projekcji, które sobie projektujemy na publiczność.

Tak mamy skonstruowane mózgi, to pokazują też badania przede wszystkim psychologiczne.

Pracując w radiu, masz teraz sporo doświadczenia prowadząc audycję, to co jest ważne w prowadzeniu takich rozmów do mikrofonu?

Jak wiele książek i wiele filmów i wiele dokumentów powstało o tym, czego ludzie najbardziej żałują, kiedy już umierają.

Tak czytałam jedną z takich książek, czego żałują umierający i no dosłownie tak jak mówisz, relacja, rodzina.

I teraz, czego potrzebuję w tej sytuacji?

Bo jak nie wiem, kim jestem, to jak mam się skontaktować z tym, czego potrzebuję?

Potrzebuję sobie powiedzieć na przykład, nie musi być doskonale.

Potrzebuję napić się kawy.

Potrzebuję zrobić pięć przysiadów.

Potrzebuję czegokolwiek.

Potrzebuję przytulenia bliskiej osoby, która będzie też na widowni i mi towarzyszy.

Ale ja raczej pokazuję, proszę bardzo, tutaj jest tak, mogą Państwo spojrzeć w prawo, a potem mogą Państwo spojrzeć w lewo.

Dziękuję bardzo Tobie za rozmowę, za przybycie.

Dziękuję bardzo.