Mentionsy

Paranauci Podcast
Paranauci Podcast
15.09.2025 16:00

Głębia strachu | MORSKIE BESTIE

Morskie prądy, ciemne głębiny i wizja przerażających, ostrych zębów... co tak naprawdę kryje się w morzach i oceanach?

Iga i Maciek zanurzą się dziś w wodach przeróżnych zbiorników i sprawdzą, czy stare legendy to tylko lanie wody, czy może nasi przodkowie wiedzieli więcej, niż my wiemy obecnie. Do brzegu, Paranauci!


Źródła:

https://en.wikipedia.org/wiki/Kraken

https://kopalniawiedzy.pl/hafgufa-aspidochelon-humbak-polowanie-zywienie,36069https://en.wikipedia.org/wiki/Bloop


Polecajki:

https://www.youtube.com/channel/UCO1ITICo8MLHGAXR1uzFwjA

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "lewiatan"

No to lewiatan pojawia się w pierwszej kolejności.

Chociaż pamiętam, że na studiach mijaliśmy lewiatana, bo uważaliśmy, że jest drogo.

No w każdym razie mieliśmy lewiatana pod domem i chodziliśmy jeszcze drugie tyle, znowu studenckie opowieści Chmielewskiej, waszej cioci.

Chodziliśmy drugie tyle do Lidla, bo lewiatan uchodził za sklep premium.

Ale ten lewiatan, o którym chcę wam dzisiaj opowiedzieć, niewiele ma wspólnego ze spożywczakiem, bo to jest jedno z najstarszych wyobrażeń takiej złowrogiej siły czającej się gdzieś w głębinach.

W Biblii słowo lewiatan występuje kilka razy tak naprawdę.

W innych miejscach Biblii lewiatan pojawia się jako symbol potęgi i takiego jednego z głównych wrogów Boga, którego ostatecznie sam stwórca unicestwi.

W psalmie czytamy, ty zmiażdżyłeś łby lewiatana, wydałeś go na żer potworom morskim.

Więc niektórzy uczeni próbowali znaleźć jakieś wytłumaczenia na temat lewiatana i widzieli w lewiatanie albo krokodyla nilowego, bo w końcu on też jest drapieżnikiem, też jest wielki, pokryty łuskami, ma potężne szczęki, więc gdzieś tam się pokrywał ten opis.

Albo utożsamiali go z wielorybem, bo we współczesnym hebrajskim słowo lewiatan oznacza właśnie wieloryba.

Bo w judaizmie lewiatan obrósł w niezwykle bogatą symbolikę.

Behemot, czyli taki odpowiednik męski lewiatana, był władcą pustyni.

I rabini powtarzali, że Bóg zabił jedną z pary lewiatanów, by zapobiec ich rozmnażaniu.

Zabij to, zanim złoży jaja, bo świat po prostu nie przetrwałby inwazji takich małych lewiatanków.

Jeżeli mają taką możliwość, to budują albo namioty przed swoimi domami, albo mają taki element poza domem, ale w dalszym ciągu będący częścią domu i on właśnie ma symbolizować ten namiot ze skóry lewiatana i oni modlą się o to, żeby mogli w przyszłości, w ten dzień Sądu Ostatecznego zamieszkać w tym namiocie ze skóry lewiatana, bo to będzie oznaczało nie mniej, nie więcej, tylko że zostali zbawieni.

Podczas szawut w synagogach aszkanezyjskich odśpiewuje się poemat, który opisuje kosmiczną walkę lewiatana i behemota, walkę oczywiście zakończoną triumfem Boga, a następnie ucztą, w czasie której spożywa się to lewiatańskie mięso.

A właśnie, bo oprócz tego, że mamy tego lewiatana w Piśmie Świętym, to lewiatan był obecny również w literaturze mistycznej i kabalistycznej, no bo czemu nie, to jest bardzo taki...

W chrześcijaństwie lewiatan stał się symbolem szatana.

No i tak naprawdę ta późniejsza literatura też sięgała bardzo chętnie po obrazy lewiatana, na przykład Herman Melville, autor Moby Dicka, porównywał swojego białego wieloryba do lewiatana, tworząc taką metaforę potwora nie tylko w formie fizycznej, no bo Moby Dick w sumie też zaliczał się do takich bestii morskich, no tylko, że on jest mało sexy tutaj w paranormalnym podcaście, bo on był po prostu

Olbrzymim wielorybem, ale przez to porównanie do lewiatana autor chciał tak trochę dadać mu takiego metafizycznego wyrazu.

A William Blake w swoich wizjach pisał o lewiatanie jako o bestii ognistej, której głowa wynurza się z fal, znacząc wodę smugami krwi, co jest dosyć malownicze.

Lewiatan pojawia się w średniowiecznych legendach związanych z pewnym papieżem.

Umiał on uwięzić tego lewiatana w podziemiach, a ludzie wierzyli, że na przełomie I tysiąclecia lewiatan się uwolni i sprowadzi koniec świata.

On uwięził tego lewiatana i ludzie się cieszą, więc my przez to też świętujemy.

Taka ciekawostka, więc w pewnym sensie dzisiaj urządzając imprezki i otwierając Szampańskoje i Gristoje, którego później wszyscy bardzo żałują, świętujemy, że lewiatan jednak się nie pojawił i nas nie zeżarł.

Oczywiście też nie mogło zabraknąć współczesnych interpretacji, tutaj wracamy do okultyzmu, bo twórca kościoła szatana Anton LaVey uczynił lewiatana jednym z takich czterech koronnych książąt piekła.

I w jego Biblii szatan lewiatan?

I w tym pentagramie z Baphometem, czyli to jest symbol kościoła szatana, na rogach tego kozła pojawiają się hebrajskie litery i one właśnie układają się w słowo lewiatan.

I nie wiemy tak naprawdę, czy lewiatan był krokodylem pierwotnie, czy wielorybem, którego po prostu zniekształciła ludzka wyobraźnia, bo ludzie wtedy rzadziej widzieli takie istoty, czy był dinozaurem, którego po prostu ktoś odkopał i zinterpretował po swojemu.

Nie wiemy tak naprawdę, kim był lewiatan, ale muszę stwierdzić, że jest to jedna z takich moich ulubionych istot podwodnych.

Ale znalazłam tylko informację, że nazwa Lewiatan jest nawiązaniem do działającego w okresie międzywojennym Centralnego Związku Polskiego Przemysłu Górnictwa i Handlu oraz Finansów Lewiatan, czyli w dalszym ciągu nie wiemy dlaczego.

W sensie niezależnie od tego, od jakiej organizacji to się zaczęło, ta organizacja już się nazywała Lewiatan.

Tak, w sensie jakby pozbawić siebie wiedzy na temat tego, że lewiatan to jest po prostu spożywczak, no to można byłoby uznać, że to jest jakieś tajne stowarzyszenie, nie?

Gdzie lewiatan brzmi demonicznie, sam w sobie, ale przez to, że jest to sieć spożywczaków, to jakoś tak mi się oddziela jedno od drugiego i ta interpretacja jakoś wypada z mojej głowy.

Ale w ogóle z tymi dwoma przedstawicielami gatunku, no to znowu jest powtórzenie, w sensie w lewiatanie było tak samo.

No, że Bóg zabił jednego z lewiatanów, że były dwa lewiatany w wodzie i jednego zabił Bóg, żeby się nie rozmnażały.

Ja myślę, że wiele odkryć jeszcze przed nami, ale nie jestem pewna, czy to są odkrycia pod tytułem lewiatany, czy raczej po prostu różne maleńkie stworządka, które po prostu tam sobie żyją.