Mentionsy
Współczesne kobiety. Siłaczki XXI wieku czy niewolnice systemu?
Szukaj w treści odcinka
Poszukamy odpowiedzi na te pytania w studiu goście prof. Małgorzata Stawiał-Ososińska, która specjalizuje się w historii kobiet.
Pracuje na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach.
Jest z nami kobieta przedsiębiorcza, pani Justyna Lichosik, która na co dzień szefuje Kieleckiemu Parkowi Technologicznemu.
Kierujemy do Państwa takie oto dzisiaj pytanie.
Nie tylko wykorzystując własne atuty fizyczne, czyli siłę fizyczną, ale również intelekt.
Natomiast to, że kobiety torują sobie drogę, najpierw musiały wywalczyć miejsce w szkole, bo musiały zdobyć wykształcenie, więc na początku pojawiają się pierwsze szkoły, średnie oczywiście, do których kobiety uczęszczają, później pierwsze szkoły zawodowe,
Wiele to zależy właśnie od tego, w jakiej funkcjonuje się, powiedziałbym, niszy społecznej.
Natomiast wszystko zależy od tego, w jakim funkcjonujemy środowisku kulturowym, jakie są nasze zasoby, sytuacja rodzinna.
Jest mnóstwo różnych badań, które pokazują, że kobiety są coraz bardziej świadome, kobiety nie tak chętnie już wchodzą w formalne związki, bo zdają sobie sprawę z tego, że często w tych związkach one będą taką lokomotywą napędzającą.
Dane GUS-u pokazują, że dwie trzecie związków rozpada się, bo to kobiety składają wnioski o rozwód, bo nie chcą po prostu ciągnąć tego wszystkiego.
Pani profesor, kobiety chciały emancypacji, kobiety chciały być ważne, chciały mieć głos, ale już wielokrotnie pojawiały się takie sygnały, że trochę strzeliłyśmy sobie w kolano, bo teraz pełnimy funkcję prezesów, kierowników, wychowujemy dzieci.
Z jednej strony mężczyźni, z drugiej strony kobiety przejmują role, które dawniej tradycyjnie były przypisane tej drugiej stronie i to nie razi.
Chciałam do tych spodni się odnieść, bo my tak traktujemy, że te spodnie pojawiły się późno.
Dlatego, że pracuję w jednostce samorządowej.
Nie jest łatwo, dlatego w mojej organizacji na pewno mogę powiedzieć, że kobiety są doceniane i tych luk płacowych nie ma, co pewnie, to słowo nie jest dobrym słowem, na pewno nie występuje we wszystkich miejscach, ale tak jak mówiła pani redaktor,
Przejmujemy na swoje barki zarówno prowadzenie firm, jak i tą odpowiedzialność.
Przede wszystkim odpowiedzialność, niesiemy dokładnie taką samą odpowiedzialność, często gęsto mierząc się jeszcze z prywatnymi innymi rzeczami, bo samotnie często wychowujemy dzieci, to nie powinno być różnic, jeżeli chodzi o opłaty.
Panie profesorze, dzisiaj kobiety, jeżeli się decydują na to, żeby wejść w formalny związek, to robią to około 30 roku życia.
Ja tutaj dorzucę jeszcze takie badania też psychologiczne, które pokazują, że kobiety nawet jeżeli deklarują, to być może pani profesor będzie mogła w tej sprawie zabrać głos.
Jeżeli nawet się decydujemy wcześniej i deklarujemy, że chcemy mieć dwójkę, trójkę dzieci, to po tym pierwszym dziecku, kiedy widzimy jak to wygląda i na jakie wsparcie możemy liczyć i ze strony partnera i ze strony pracodawcy, to mówimy basta, nie będzie więcej dzieci.
Podkreślam, jak obserwuję, a już swoje lata mam, mężczyzn i kobiety, zwłaszcza po przekroczeniu pewnego wieku, to widzę, że te samotne lepiej sobie radzą niż ci samotni.
Jak patrzę na Marka, który realizuje, i Adriana, która ma od państwa telefon, ale na razie milczą, bo pewnie państwo milczą, bo państwo nas słuchają, no to przerażenie w oczach chłopaków, jakie te kobiety są silne w tym XXI wieku.
Może to jest poza, nie wiem, może to rzeczywiście jest okej, ale myślę, że człowiek potrzebuje drugiego człowieka, obecności drugiego człowieka.
Którego się unika mówić o menopauzie, o tematach krępujących.
Tak, o tematach krępujących.
Pani dyrektor, jak kobiety, tak z Pani doświadczenia, bo wiem, że od lat Pani w tej swojej branży pracuje, jak my sobie radzimy w biznesie?
Ciągle jeszcze w tym biznesie jest nas mniej, bo patrzę i obserwuję chociażby kolejne rundy naborowe, gdzie czekamy na osoby, które zgłaszą swoje pomysły i jest nas jeszcze ciągle mniej niż mężczyzn.
Dziękuję.
Dziękujemy.
Tak i są przecież fundacje, są grupy, są ludzie dobrej woli, tych nie brakuje.
Drogie panie, bardzo wam dziękuję za to spotkanie.
Panie profesorze, panu także nisko się kłaniamy i dziękujemy.
Przypomnę profesor Małgorzata Stawiał-Ososińska, specjalistka historii kobiet z UJ w Kielcach, pani Justyna Lichosik,
Dziękuję państwu.
Dziękujemy.
Dziękujemy bardzo.
Ostatnie odcinki
-
Odcinkowy pomiar prędkości na S7. Czy poprawi b...
21.04.2026 15:04
-
Czy prace domowe powinny wrócić do szkół jako o...
20.04.2026 15:07
-
Jak działa system kaucyjny? Próba oceny
14.04.2026 15:17
-
Czy życie w świecie konsumpcjonizmu doprowadzi ...
13.04.2026 15:10
-
Życie w rytmie slow. Nowa moda czy konieczność ...
10.04.2026 15:06
-
Czy brak awansu Industrii Kielce do ćwierćfinał...
09.04.2026 15:07
-
Jaką funkcję powinien pełnić w przyszłości budy...
07.04.2026 15:02
-
Czy Wielkanoc traci sakralny charakter na rzecz...
02.04.2026 15:03
-
Czy piłkarska reprezentacja Polski zagra w mist...
31.03.2026 15:03
-
Czy rezygnacja z placu manewrowego na egzaminie...
30.03.2026 15:01