Mentionsy

PS Legia - Maciej Frydrych
PS Legia - Maciej Frydrych
08.07.2025 17:40

Zgrupowanie Legii? "Mamy mało czasu" | KAMIENIECKI, FRYDRYCH

Trener Edward Iordănescu nie miał wiele czasu, by ułożyć Legię Warszawa po swojemu. My natomiast, wspólnie z Piotrem Kamienieckim z TVP Sport, poświęciliśmy sporo czasu, aby szczegółowo omówić aktualną sytuację w zespole ze stolicy przed dwoma kluczowymi spotkaniami. Najpierw Legia zmierzy się z FK Aktobe, a następnie stanie do walki o Superpuchar Polski z Lechem Poznań. O składzie drużyny, atmosferze wokół klubu i pracy rumuńskiego szkoleniowca rozmawiamy w najnowszym odcinku podcastu "PS Legia".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Iordănescu"

Mnie się z tym zgrupowaniem jeszcze kojarzy takie hasło, że mamy mało czasu, że to jest bardzo krótki okres przygotowawczy i Iordănescu często powtarzał, mamy mało czasu, nie mamy chwili na to, żeby ją marnować, musimy pracować intensywnie, tych treningów musi być dużo i to kosztem jakby tego zmęczenia na zgrupowaniu.

Mimo tego, że były te treningi zamykane, to miałeś okazję gdzieś obserwować, ale także i porozmawiać, bo przeprowadziłeś między innymi wywiad z nowym trenerem Legii Edwardem Iordănescu.

Okazało się, że będzie Iordănescu, no to wiadomo, wtedy jest wielkie przeszukiwanie mediów rumuńskich, gdzieś rozmowy z dziennikarzami, byłymi zawodnikami tego trenera, jaki to jest szkoleniowiec.

No na pewno Edward Iordănescu jest człowiekiem na boisku bardzo żywiołowym, głośnym, może wręcz słowo dosadnym dałoby się powiedzieć, bo to jest trener, któremu na pewno nie można odmówić tego, że się angażuje w treningi, w mecze.

Mnie się z tym zgrupowaniem jeszcze kojarzy takie hasło, że mamy mało czasu, że to jest bardzo krótki okres przygotowawczy i Iordănescu często powtarzał, mamy mało czasu, nie mamy chwili na to, żeby ją marnować, musimy pracować intensywnie, tych treningów musi być dużo i to kosztem jakby tego zmęczenia na zgrupowaniu, no zresztą tym trochę też było tłumaczone.

A co ty sobie w ogóle w pierwszej chwili pomyślałeś, kiedy usłyszałeś to nazwisko, że właśnie ten trener trafi do Legii i jak ten obóz zmienił ci optykę, nie wiem, na negatywne albo bardziej właśnie na pozytywne, jeżeli chodzi o samą postać Iordănescu?

Bo wiemy, że długo był sądowany Aleksej Szpilewski, to się już w pewnym momencie wydawało, że właściwie, zresztą chyba pierwszy... Sądowany to nawet za małe słowo, no nie oszukujmy się, te rozmowy były, trwały, przeciągały się, no i wtedy gdzieś tam zaczął pojawiać się temat Iordănescu, nie pierwszy raz zresztą, bo Iordănescu w Warszawie jest znany od ponad roku, jak nie lepiej, ten pierwszy temat chyba gdzieś tam się pojawił.

Ale Iordănescu był znany, a co sobie pomyślałem, kiedy on się teraz pojawił?

No właśnie, ja też mam takie, odnoszę wrażenie, że trener Iordănescu, oprócz tego, że faktycznie nie będzie miał łatwo w Warszawie z racji wielkości klubu, rozpoznawalności marki i oczekiwań, to też jednak ta atmosfera, którą zastał w Warszawie, nie wiem, zakładam, że jednak musiał się trochę tego spodziewać, albo przynajmniej ktoś mu powiedział, że nie wygląda to aktualnie w Legii najlepiej, właściwie te wyniki muszą być na już.

Totalny skandal w Legii Warszawa, Edward Iordănescu porzucony i okłamany przez zarząd, a ultrasi w stanie wojny z klubem.

Bo trzeba to oddać, że to oni jako pierwsi informowali o wysokości i długości kontraktu, o kształcie sztabu szkoleniowego, o samym fakcie tego, że Edward Iordănescu jest bardzo blisko Legii i wybiera się już do Warszawy.

Skomentował Edward Iordănescu faktycznie na portalu Legia.net, to też warto przytoczyć tę wypowiedź, ale masz rację odnośnie kolorystyki rumuńskich mediów, bo oni faktycznie trafiali z wieloma rzeczami, jeżeli chodzi o Iordănescu.

Sam Iordănescu zabrał głos w tej sprawie i mówił, że

Ale faktycznie, jeżeli Iordănescu jest tak zły, jak mówią o tym rumuńskie media, to na pewno też to zobaczymy.

No bo trener Iordănescu mówi, że on widzi w nim bardzo dużo tych ofensywnych cech, że obaj piłkarze też mogą występować razem, więc no to otwiera pewną perspektywę do tego, żeby Wszołek był na prawej obronie, Stajanowicz był skrzydłowym.

No tutaj tak naprawdę musimy w ogóle poznać tego piłkarza, zobaczyć gdzie on się najlepiej odnajdzie w Legii, zobaczyć jaki jest plan Edwarda Iordănescu na Słoweńca.

Bo też widać, że ten Iordănescu ceni doświadczenie i cenił m.in.

Zresztą to samo tyczy się Maxiego Ojedele, gdzie też sam Iordănescu stwierdził, że jeśli Maxi odejdzie, to Legia od razu potrzebuje transferu na tę pozycję, bo zostaje tylko Rafał Augustyniak.

Tak, no podobną sytuację chyba mamy na skrzydłach, bo jednak jest i po prawej stronie Biczechcian i Chodyna, i po lewej Murysita, no i tutaj Iordănescu też stawia na Alferele właśnie, na lewym skrzydle, a nie na pozycji napastnika.

No rutynę Iordănescu-Biczachcian był stricte prawoskrzydłowym, no tylko też musimy mieć świadomość, że ci skrzydłowi w Legii...

To na pewno nie będą piłkarze gdzieś tam przyspawani do linii, biegnący do końca boiska i wrzucający, tylko też często ich rolą jest to, żeby gdzieś tam zejść do środka i stworzyć jeszcze miejsce na bokach bocznym obrońcom, no bo mając Winagę czy Wszołka, no to są zawodnicy lubiący zapędzić się pod bramkę przeciwników, no i też Iordănescu chce z tego skorzystać, więc...

No fakt, że jednak ten Iordănescu postrzega Alferela jako skrzydłowego troszkę pomaga napastnikom, bo nie ma ich czterech, a trzech, czyli Jean-Pierre Nsame, Iliasz Kuryń i Marc Gual.

Nawet chyba trochę taki podobny do tego, którego chciałby Iordănescu w Legii.

Mam wrażenie, że Iordănescu tak oczekuje od niego takiej jeszcze większej pewności siebie.