Mentionsy
W Papszunie można się „zakochać" | GREG, FRYDRYCH
Gościem podcastu „PS Legia" jest Grzegorz Gancewski — kibic Legii od 2000 roku, który pod pseudonimem „Greg" zgromadził na platformie X ponad 102 tysiące obserwujących. W rozmowie z Maciejem Frydrychem z „Przeglądu Sportowego" opowiada o początkach swojej kibicowskiej pasji, najważniejszych momentach związanych z Legią oraz piłkarzach, którzy szczególnie zapadli mu w pamięć. Nie zabrakło również tematów bieżących — dyskusji o Marku Papszunie, aktualnej sytuacji w tabeli oraz formie ofensywy warszawskiego zespołu.
Szukaj w treści odcinka
Onet Audio Nie, z Markiem Papszunem nie spadniemy i że z Markiem Papszunem w przyszłym sezonie, wiesz, że w ta Legia nie mamy pieniędzy, nie mamy za bardzo w sumie na kim tego oprzeć, ale z Markiem Papszunem możemy wygrać tytuł w przyszłym sezonie.
W Papszunie można się zakochać.
W Papszunie można się zakochać.
Marek Papszun wolałby, czy tam Wukowicz wcześniej, czy ktoś tam inny wolałby wziąć chłopaka szesnastoletniego z juniorów i żeby on w reprezentacji za chwilę grał, bo to jest świetna historia.
No gdzieś czekam na to, że może trener Marek Papszun zacznie odważniej stawiać na tą młodzież.
Wiem, że Legia jest w trudnej sytuacji i to nie jest pewnie ten moment, kiedy Marek Papszun budzi się i myśli, którego młodego dzisiaj wystawić debiutanta.
W Papszunie nazywali go w pogoni w szatni szeroką dziewiątką, że to u nich była nowa pozycja na boisku, czyli gość, który schodzi cały czas do boku i sobie szuka miejsca gdzieś bardziej po lewej stronie i myślę, że w Legii to też powoli tak wygląda.
W PAPSZUNIE
Nie, że przyszedł Papszun, bo to też mogło tak być.
W Papszunie można się zakochać.
Nie, nie spadniemy, bo Marek Papszun nie wierzy.
Ale jak ktoś mnie pyta, to ja mówię, że nie, nie spadniemy i nie mówię tego właśnie, że bo to Legia, tylko że Marek Papszun.
Tak ja mam, że nie, z Markiem Papszunem nie spadniemy i że z Markiem Papszunem w przyszłym sezonie, wiesz, że ta Legia, nie mamy pieniędzy, nie mamy za bardzo w sumie na kim tego oprzeć,
Ale z Marekiem Papszunem możemy wygrać tytuł w przyszłym sezonie.
I to mam wrażenie, że może się Marek Papszun stać taką postacią, co jest rzadkością w naszej lidze, bo w naszej lidze zazwyczaj jest tak, że trenerzy są tymi pierwszymi do odstrzały, jak nie idzie.
Więc ja wierzę, że może to jest w końcu dobra droga, że Marek Papszun będzie tą najważniejszą postacią.
Niech on sobie nawet wybiera, kto ma być jego dyrektorem sportowym, bo no mówię, ufam po prostu Markowi Papszunowi.
Dobra, a oprócz trenera Marka Papszuna, jak tak w ostatnich latach, znaczy w ostatnich latach, od kiedy Legię oglądasz i pamiętasz, czy od tego 2000, czy 2002 roku, jaki trener robi na tobie takie największe wrażenie i tak bardzo mu ufałeś i wierzyłeś i było ci do niego aż tak najbliżej?
Dziwne historie się działy, często tak jest, a kurczę właśnie wydaje mi się, że z Markiem Papszunem jest tak, że jak ktoś by spróbował coś kopać pod trenerem, to nie wiem, nie skończyłoby się to za dobrze.
Czyli ty od początku byłeś zwolennikiem tego ruchu z trenerem Markiem Papszunem?
Bo chodzi o to, że wysyłał mi to ktoś, taki powiedzmy kumaty, wysyłał mi o Marku Papszunie, co sądzę?
Tak, no i ja wtedy mówię, to był taki mój numer jeden, ale jak później było, że właśnie kolega mi napisał, że ty, no spodobno ten Papszun to już jest tak grany serio.
Dobrze, że jest ten Marek Papszun, niech sobie będzie jak najdłużej.
A to Marek Papszun cię przekonał, czy po prostu stwierdziłeś, że musisz załatwić?
Na początku po prostu przyszedł i mówię, dobra, wiesz, wolałem skorże, ale jest Marek Papszun i jedziemy, nie?
Ja mógłbym to zrobić, mówię, ale Marek Papszun po co, nie?
Chciał też trenera Marka Papszuna.
Mama Marka Papszuna.
I ciekawe na przykład, jakby się potoczyło życie, gdyby ściągnął wtedy Marka Papszuna.
Z Marek Papszun jak odejdzie, też znajdzie się jakiś lepszy.
Ale teraz zresztą zobaczymy, no bo dla Marka Papszuna jest to bardzo istotne spotkanie.
No wiemy, że Raków gdzieś tam tej formy też szuka i to nie jest dzisiaj zespół jak za trenera Marka Papszuna.
U Marka Papszuna ten mecz wyglądałby tak samo, ale te gole na 2-1 i 3-1 strzeliby Raków w 90. i 94. po prostu.
Dla Rakowa z perspektywy rywalizacji z Papszunem i dla trenera Papszuna z perspektywy rywalizacji z Rakowem.
Wiadomo, liczę, że wygramy, ale wydaje mi się, że remis tutaj, no nie zdziwi mnie w ogóle remis, ale fakt, zobacz, że odszedł Mark Papszun i ciężko jest znowu, drugi raz już Rakowowi się tak pozbierać po Marku Papszunie.
Nie, bo Legia, tylko bo Papszun.
Mówiłem o Papszunie, że w Papszunie można się zakochać i w ogóle.
Teraz ciekawe, jak to poskłada trener Papszun, bo wiemy, że Kapustka jest kontuzjowany.
Wierzmy w Marka Papszuna.
Wierzmy w Marka Papszuna.
Ostatnie odcinki
-
W Papszunie można się „zakochać" | GREG, FRYDRYCH
18.03.2026 06:10
-
Legia z zaangażowaniem Kuna walczyłaby o czołów...
11.03.2026 04:33
-
Dlaczego młodzi w Legii nie dostają tylu szans ...
04.03.2026 06:21
-
Dla Legii nie styl jest najważniejszy, a utrzym...
25.02.2026 05:10
-
Legia może spaść. Przynajmniej robi wszystko, a...
17.02.2026 13:53
-
Brak transferów Legii nie zaskakuje, lecz zawod...
10.02.2026 14:25
-
Wątpliwości w Legii budzi Mioduski | FERSZTER, ...
03.02.2026 12:30
-
W Legii wróciły dyscyplina i porządek | WOYTEK,...
27.01.2026 15:08
-
Przez Mioduskiego Papszun w Legii nie odniesie ...
16.12.2025 15:20
-
Legia to duży klub, ale takie też spadają | JAN...
09.12.2025 13:40