Mentionsy
Nie spisywałbym Legii na straty w rewanżu | SZYMCZYK, FRYDRYCH
Najnowszy odcinek PS Legia to analiza dwóch ostatnich spotkań Legii Warszawa — porażki 1:4 z AEK Larnaka oraz zwycięstwa 3:1 z GKS Katowice. Marcin Szymczyk (Legia.net) opowiada o fatalnych warunkach do gry na Cyprze i zapowiada, czego możemy spodziewać się w rewanżu. Czy ufa trenerowi Edwardowi Iordanescu? Jak ocenia początek sezonu w wykonaniu drużyny? O tym wszystkim usłyszycie w najnowszym odcinku.
Szukaj w treści odcinka
Słuchasz podcastu PS Legia.
Kolejny odcinek trzeciego sezonu podcastu PS Legia.
Moim i Państwa gościem redaktor naczelny portalu Legia, Anet Marcin Szymczyk.
Tak, Marcin, jest o czym rozmawiać, bo wróciłeś z cypryjskiego piekła na zawsze gorącą Łazienkowską, gdzie Legia długo swoją grą nie rozpieszczała raczej kibiców i ten mecz z GKS-em Katowice był taki, żeby nie powiedzieć, troszkę nudnawy, może podobny do tego meczu
Z Arką, a nawet uważam, że do tej 95. minuty za wiele nie wskazywało na to, żeby Legia ten mecz wygrała.
No i tak naprawdę Legia w tej pierwszej połowie długo nie zagrażała, bo dopiero tam przy tej sytuacji, po której padł gol, czyli chwilę wcześniej rzut rożny, strzał Alfarelli na bliższy słupek i to była tak naprawdę 41 minuta i to była pierwsza groźna akcja Legii, no bo tak wcześniej jakieś tam dwa strzały
Dobrze, że Legia potrafi odwrócić te losy meczu w samej końcówce.
Co właściwie się stało, że Legia tego tempa gdzieś tam nie podkręciła, np.
Natomiast byłem też troszeczkę zaskoczony tym, że rzeczywiście Legia nie kreowała sobie długo sytuacji.
Ty często, Marcin, właściwie po każdym meczu piszesz spostrzeżenia na portalu Legia.net.
No i też wiele interwencji, które Legia utrzymywało w grze, to co też powiedziałeś.
Wiem, że Mileta Rajowicz jeszcze nie pokazał swoich umiejętności i na razie te wejścia to były troszkę bardziej falstarty, ale jednak jest to zawodnik, na którego Legia wyłożyła duże pieniądze i zakładam, że jeszcze...
No i chyba gdzieś tam po prostu doszło do niego, że trzeba teraz dać z siebie wszystko, bo jak się odbije od Legii, albo jak ta Legia rozwiąże ze mną umowę, to będzie trudno.
Wczoraj miałem takie wrażenie w pierwszej połowie, że tak naprawdę jedynym pomysłem, bo wiadomo, że Legia ten mecz nie zagrała jakiejś dużej intensywności, jedynym pomysłem właśnie było zagrywanie piłki w kierunku ja sama, bo on wszystkie te piłki w górze wygrywał.
Myślę, że Legia będzie miała taki pozytywny problem, bo z jednej strony
Lekko są zszokowani, że taka wiadomość poszła publicznie, że ta rozmowa została zerwana, że oferta została odrzucona, ale oni cały czas wierzą, że dojdzie do finalizacji i tam zdradzili, że przynajmniej według tych dziennikarzy, bo tak naprawdę to nikt nie wie, jak to jest naprawdę, ale według dziennikarzy włoskich, zajmujących się S-Roma, chodzi o to, że Legia
To pytanie, czy Legia w takim razie chciała za dużo od tego meczu?
No nawet ten wynik 1-1, a nawet ta porażka z AEKiem 1-2 nie byłaby złym wynikiem dla Legii w kontekście meczu rewanżowego, a wydaje się, że Legia cały czas chciała zwyciężyć na Cyprze i troszkę to odwróciło się przeciwko niej.
Tak, taki pragmatyzm, bo mam wrażenie, że Legia troszkę przeszarżyła.
Zresztą nie porównuję, broń Boże, terminów, tak, no bo Legia przecież w zeszłym roku grała z Omonią, wygrała tam 3-0, ale to był listopad, tak, właściwie końcówka listopada.
A to o czym wspomniał Michał Żywaków, no tak, można było to zmodyfikować, tak, można było troszeczkę zagrać bardziej pasywnie, docisnąć ich dopiero w meczu u siebie, natomiast tam rzeczywiście Legia cały czas chciała, cały czas dążyła, chociaż nie była w stanie, tak, już tak naprawdę w drugiej połowie to tam poza stałymi fragmentami gry to właściwie nie zagroziła bramce rywala.
Tak, to troszkę taki pierwszy błąd trenera Edwarda Iordanesku po tym miesiącu, bądź co bądź miodowym, no bo mówmy się, że trener rumuński szkoleniowiec zbierał bardzo dobre noty u kibiców, chociaż ten początek naprawdę miał trudny, bo Legia jeszcze latem znajdowała się w takim momencie, gdzie...
Co by, nie wiem, Legia na Twittera nie wrzuciła, no to to wszystko było od góry do dołu jechane przez kibiców, no i ta sytuacja była bardzo skomplikowana, protest i tak dalej, i tak dalej.
Nawet w całkowicie zasłużonym, wygranym meczu z Koronie, gdzie Legia dominowała, wygrała zasłużenie, też był słupek Martina Remakel.
Wczoraj z kolei bramki właściwie na sam koniec doliczonego czasu gry, także jest tutaj, jest trenerem na pewno szczęśliwym, no i to dobrze, bo mam wrażenie, że ostatnio Legia miała trenerów, którzy tego szczęścia nie mieli.
No i to były wiadomo drużyny raczej takie, przy których Legia nie stoi, jak Kotaik, Abovian, Florian, Lincoln, Red Limbs, Dundalk, Sturmgrass i Lewski Sofia, więc akurat te ostatnie dwie firmy troszkę lepsze.
No bo jeżeli Legia na przykład by to odrobiła, czyli dopuściła się remontady, których ja szczerze mówiąc w historii Legii nie pamiętam w europejskich pucharach, żeby odrobiła trzybiomkową stratę,
Legia miała trzy strzały celne.
Tylko to było faktycznie takie spotkanie, że mimo że ta Legia zagrała beznadziejnie na Gibertarze, to wydaje mi się, że każdy miał tą świadomość, że w Warszawie tak nie będzie.
Oczywiście tam też nie było łatwo z różnych względów, ale to jest jakby drużyna, gdzie każdy spodziewał się, że jednak to Legia wyjdzie zwycięsko z tej rywalizacji, a tak się nie stało.
Ale tak na chłodno, wiem, że kibicowsko ta wiara jest zawsze, ale patrząc na sportowo na AEK, uważasz, że Legia jest w stanie to spotkanie wygrać 3-0, 4-1, doprowadzić do dogrywki?
Znaczy tak, całkowicie poważnie mówiąc, uważam, że jeżeli drużyny są choć trochę zbliżone, ja myślę, że jakościowo Legia jest wyżej, tak, ale no nie ma tutaj przepaści.
Jeżeli ten mecz by się zaczął tak jak w Larnace, gdzie w drugiej minucie Legia strzela gola na 1-0, tyle że uznanego, no to myślę, że w tym momencie sprawa będzie otwarta.
Jeżeli Legia by szybko strzeliła gola, to trybuny będą niosły, będzie też entuzjazm w samych zawodnikach, zwiększająca się wiara.
Co gorsze, nie wiem, Legia nadziałaby się na jakąś kontrę i to rywale by strzyli go lan, to wtedy już będzie bardzo ciężko, ale myślę, że nie spisywałbym Legii na straty, bo uważam, że AEK jest po prostu drużyną sportowo słabszą, tylko teraz ma duży handicap, który sobie wypracowała u siebie.
Mówiąc o wyniku 1-3, to miałem mecz z Astaną, gdzie też tam Legia przegrała 1-3 w Kazachstanie i zabrakło wtedy jednego gola w Warszawie, żeby gdzieś odwrócić te losy tego spotkania, więc to też nie zawsze nawet taki rezultat trochę niższy był dla Legii korzystny.
Po stronie AEK-u zupełnie zamknięte, raczej właśnie cofnięcie się pod bramkę i czekanie na te kontrataki, no a od Legii chyba wszyscy będą wymagali ataków, ciągłych ataków, no i jednak pewnie to będzie takie spotkanie, gdzie Legia troszkę się zmęczy.
Także Legia musi na to uważać, ale też musi ryzykować.
Powiedziałeś, że Legia zanotowała dobry początek tego sezonu i to też pokazują statystyki, bo w ostatniej dekadzie Legia tylko raz zdobyła siedem punktów w trzech pierwszych meczach ligowych, więc faktycznie możemy mieć pewne zastrzeżenia do tej gry Warszawian, ale faktycznie trener Iordanesku po prostu punktuje.
Ja bym bardzo chciał, żeby Legia odrobiła straty.
Marcin, dziękuję bardzo, że byłeś tutaj naszym gościem w kolejnym odcinku podcastu PS Legia.
Ostatnie odcinki
-
W Papszunie można się „zakochać" | GREG, FRYDRYCH
18.03.2026 06:10
-
Legia z zaangażowaniem Kuna walczyłaby o czołów...
11.03.2026 04:33
-
Dlaczego młodzi w Legii nie dostają tylu szans ...
04.03.2026 06:21
-
Dla Legii nie styl jest najważniejszy, a utrzym...
25.02.2026 05:10
-
Legia może spaść. Przynajmniej robi wszystko, a...
17.02.2026 13:53
-
Brak transferów Legii nie zaskakuje, lecz zawod...
10.02.2026 14:25
-
Wątpliwości w Legii budzi Mioduski | FERSZTER, ...
03.02.2026 12:30
-
W Legii wróciły dyscyplina i porządek | WOYTEK,...
27.01.2026 15:08
-
Przez Mioduskiego Papszun w Legii nie odniesie ...
16.12.2025 15:20
-
Legia to duży klub, ale takie też spadają | JAN...
09.12.2025 13:40