Mentionsy

PROSZĘ JA CIEBIE
PROSZĘ JA CIEBIE
27.01.2026 02:00

MADZIA I DZIANINA

Szymon szuka ligniny.

Nos Żwirka.

Chlebaczek z ligniną.

Serek w pralce.

Madzia, mam palto.

A dzianiny.

Madzia raczej kurde.

Filc i podpinki.

Wojłok.

Szymon nie umiał w mukę.

I trzy żuczki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Lignina"

Glignina, ale tu ja mam... W ogóle tak w tym słowie to jest coś takiego, że masz wrażenie, że ono nie pełni funkcji higienicznych, prawda?

Ja już wiem, bo lignina była w ogóle taka... To nie były te wszystkie chusteczki higieniczne.

To jest taki jeden papierek, a lignina była tak jakby trochę takim paździerzem papierowym, czyli takim nawarstwieniem się warstw.

No u nas była lignina w domu, na ochocie była lignina, mama ciągle przenosiła ligninę ze szpitala i ciągle było coś z ligniną, że właśnie albo nos dziadka był wycierany tą ligniną, ta lignina służyła do jakichś właśnie, do jakichś higienicznych zabiegów, ale też na przykład około jakichś domowych, że można było coś tą ligniną zrobić, wytrzeć.

I ta lignina.

I tam właśnie nie było jakieś chustki jednorazowe, kupni chustki, nie było czegoś takiego jak pachnące jeszcze chusteczki, po prostu była lignina i on nosił ligninę i wycierał nos w tę ligninę i opowiadał mi kiedyś, jak to...

No bo Lignina, ale przecież jeszcze... Ale mówisz to świadomie?

Natomiast rzeczywiście ta lignina to... I wtedy stosuję takie szybkie... Ta lignina to jest pierwsza rzecz, która mi przychodzi, bo gdzieś mam tak w tej pamięci zakodowanej z PRL-u, że coś białego, co służy do jakiegoś wytarcia, to jest po prostu od razu pierwsza rzecz lignina, ale zobacz.

I to były całe takie, mieliśmy takie wały tej ligniny, bo mama przecież pracowała w szpitalu, więc była u nas lignina.

No, ale to... To tak, ale to jest inny mechanizm, ta lignina.

Magda, więc jak ja się urodziłem i to jakby stworzyło moją tożsamość, to dla mnie po prostu lignina.

Ostatnie odcinki