Mentionsy
Mają razem dwójkę dzieci. Ale dla prawa ich rodzina nie istnieje | Karolina, Aleksandra
O dzieciach rozmawiały od samego początku. Ola miała instynkt macierzyński, marzyła o dziecku. Karola była pewna, że relacja dwóch kobiet w Polsce automatycznie je z dylematu zakładania rodziny wyklucza.Dzisiaj po 13 latach związku mają siedmioletniego syna i czteroletnią córkę. Z tym że Ola jako matka biologiczna ma do nich pełnię praw. Karola jako matka społeczna praw nie ma żadnych.
Szukaj w treści odcinka
I w pewnym momencie przyszła taka chwila, w której to ja przyszłam do Oli i powiedziałam, że jesteśmy rodziną i chcę, żeby w tej rodzinie pojawiło się dziecko.
I pamiętam to wielkie zdziwienie w oczach Oli.
Tak, od samego początku, jak rozmawiałyśmy o macierzyństwie, to to był Karoli warunek na pewno, że to ja będę w ciąży.
Ja się śmieję do Karoli, że ja jestem uśmiercana na każdym kroku, bo takie pytania padają non stop.
Mamy pełnomocnictwa, mamy wolę rodzica biologicznego, czyli Oli.
I wtedy o nas się mówi, ale w momencie, w którym są już wybory, są już wyniki, to jakby cały świat polityczny o nas zapomina.
Tak, niestety państwo polskie, politycy dużo mówią o ochronie dzieci, ale w żaden sposób nie chronią, nie zabezpieczają dzieci wychowywanych w tęczowych rodzinach.
Mówiłaś, że Olek miał wtedy rok, kiedy politycy byli nieprzychylni, wręcz otwarcie mówili z mównic sejmowych i również z ambon hierarchowie o tym, że właśnie tęczowe rodziny czy w ogóle tęczowe osoby to ideologia, jak pamiętasz ten czas?
Dlatego my tak często proponujemy politykom, żeby spotkali się z nami.
Jakby z informacji, które mają z zewnątrz, z mediów, ze świata właśnie polityki, ale powinny najpierw poznać taką rodzinę.
Chcę żyć ze świadomością, że nie muszę iść do przychodni z pełnomocnictwem od Oli, tylko po prostu wchodzę z automatu.
Chciałabym po prostu wejść do szkoły i zapisać moje dziecko na wycieczkę, a nie dzwonić do Oli, pytać kiedy może się pojawić i zapisać dziecko na wyjazd.
Nasi znajomi czasami mówią, a może Karolina przesadzasz.
Ja mam nadzieję, że ci politycy, którzy wahają się, czy mają najwięcej do powiedzenia, to raczej mam nadzieję na to, że będą chcieli nas poznać i z nami porozmawiać.
Ostatnie odcinki
-
Anna Bikont: Rozumiem wybór mamy, by nie mówić ...
19.02.2026 15:00
-
Jak się przygotować na wojnę? Komandos GROM wyj...
19.02.2026 08:47
-
Zarzucają mu, że udaje niewidomego. Adrian Now ...
11.02.2026 15:00
-
"Oszukałam statystyki". Wstrząsająca spowiedź c...
05.02.2026 15:00
-
Ile medali dla Polski? Ekspert o szansach na Zi...
04.02.2026 15:00
-
Czy bieda to stan umysłu? "Rozumiem Julię Wieni...
01.02.2026 15:00
-
Dlaczego dzieci nie chcą żyć? Szokująca prawda ...
31.01.2026 15:00
-
„Księża mogą się uczyć od Dody". Cierpienia zwi...
29.01.2026 15:00
-
Koniec polowania na ptaki? | Stanisław Łubieński
26.01.2026 11:00
-
Mają razem dwójkę dzieci. Ale dla prawa ich rod...
18.01.2026 14:02