Mentionsy

PORTALcast
PORTALcast
18.01.2026 14:02

Mają razem dwójkę dzieci. Ale dla prawa ich rodzina nie istnieje | Karolina, Aleksandra

O dzieciach rozmawiały od samego początku. Ola miała instynkt macierzyński, marzyła o dziecku. Karola była pewna, że relacja dwóch kobiet w Polsce automatycznie je z dylematu zakładania rodziny wyklucza.Dzisiaj po 13 latach związku mają siedmioletniego syna i czteroletnią córkę. Z tym że Ola jako matka biologiczna ma do nich pełnię praw. Karola jako matka społeczna praw nie ma żadnych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Oli"

I w pewnym momencie przyszła taka chwila, w której to ja przyszłam do Oli i powiedziałam, że jesteśmy rodziną i chcę, żeby w tej rodzinie pojawiło się dziecko.

I pamiętam to wielkie zdziwienie w oczach Oli.

Tak, od samego początku, jak rozmawiałyśmy o macierzyństwie, to to był Karoli warunek na pewno, że to ja będę w ciąży.

Ja się śmieję do Karoli, że ja jestem uśmiercana na każdym kroku, bo takie pytania padają non stop.

Mamy pełnomocnictwa, mamy wolę rodzica biologicznego, czyli Oli.

I wtedy o nas się mówi, ale w momencie, w którym są już wybory, są już wyniki, to jakby cały świat polityczny o nas zapomina.

Tak, niestety państwo polskie, politycy dużo mówią o ochronie dzieci, ale w żaden sposób nie chronią, nie zabezpieczają dzieci wychowywanych w tęczowych rodzinach.

Mówiłaś, że Olek miał wtedy rok, kiedy politycy byli nieprzychylni, wręcz otwarcie mówili z mównic sejmowych i również z ambon hierarchowie o tym, że właśnie tęczowe rodziny czy w ogóle tęczowe osoby to ideologia, jak pamiętasz ten czas?

Dlatego my tak często proponujemy politykom, żeby spotkali się z nami.

Jakby z informacji, które mają z zewnątrz, z mediów, ze świata właśnie polityki, ale powinny najpierw poznać taką rodzinę.

Chcę żyć ze świadomością, że nie muszę iść do przychodni z pełnomocnictwem od Oli, tylko po prostu wchodzę z automatu.

Chciałabym po prostu wejść do szkoły i zapisać moje dziecko na wycieczkę, a nie dzwonić do Oli, pytać kiedy może się pojawić i zapisać dziecko na wyjazd.

Nasi znajomi czasami mówią, a może Karolina przesadzasz.

Ja mam nadzieję, że ci politycy, którzy wahają się, czy mają najwięcej do powiedzenia, to raczej mam nadzieję na to, że będą chcieli nas poznać i z nami porozmawiać.