Mentionsy

POKOLENIE JUTRA
POKOLENIE JUTRA
21.11.2024 13:53

Dlaczego we współczesnym świecie warto studiować iranistykę lub turkologię?

We wrześniu spotykamy się ze studentami nietypowych kierunków. Opowiadają o swoich studiach, marzeniach i motywacjach. Dziś przyjrzymy się filologii orientalnej: iranistyki i turkologii. A dlaczego? Drony produkowane w Iranie wykorzystywane są przez Rosjan do bombardowania Ukrainy, z kolei obywatele Afganistanu wykorzystywani są w wojnie hybrydowej na granicy polsko-białoruskiej. Czy dobra znajomość języków tych ludzi, ich kultury może być przyszłościowa? Czym kierują się młode osoby, które lata poświęcają na naukę wyjątkowo trudnych języków? A po studiach są poliglotami, którzy władają co najmniej 4 językami obcymi? Naszym gościem będzie Jakub Persona student iranistyki i turkologii na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Iran"

Dziś przyjrzymy się filologii orientalnej, iranistyce i turkologii.

Drony produkowane w Iranie wykorzystywane są przez Rosjan do bombardowania Ukrainy.

Moim gościem jest dzisiaj Jakub Persona, student iranistyki i turkologii.

W moje ręce, spodobało mi się, więc chciałem bardziej zgłębić poezję i generalnie literaturę irańską, więc następnym nabytkiem był Narodowy Epos Iranu, Shochname, czyli Księga Królewska.

Ile osób obecnie studiuje iranistykę czy turkologię?

Więcej ludzi studiuje turkologię, a mniej iranistykę, chociażby na moim małym iranistycznym roku jest obecnie 6 osób, zaczynało 26, więc na pewno iranistyka jest tym dużo bardziej niszowym kierunkiem, z różnych względów, ale też przez to wydaje mi się jest bardziej kierunkiem zżyłym, że każdy coś o kimś wie, każdy coś o kimś słyszał, mniej więcej ludzie orientują się w swoich wzajemnych zainteresowaniach,

Na pewno takim najbardziej oczywistym pomysłem jest praca tłumaczeniowa, może bardziej po turkologii, no bo z Iranem jednak nie mamy tak dużo kontaktów, no ale na pewno znajdzie się jakąś niszę, a też na roku śmiejemy się, że zawsze można zostać importerem perskich dywanów.

Iran jest też w takiej dość trudnej sytuacji politycznej, jak z możliwościami pracy w dyplomacji.

Właśnie też miałem do tego uderzać, że inną taką opcją na pewno byłaby dyplomacja, bo jednak mamy ambasadę w Iranie, więc jest to jakaś perspektywa pewnie z wyższym progiem wejścia niż po prostu praca tłumaczeniowa, która jest na pewno prostsza i trochę mniej odpowiedzialna.

Jeden z moich współstudentów, tak go nazwijmy, studiuje też judaistykę, więc bardzo często żartujemy sobie, że nie pojedzie ani do Izraela, bo zna perski, ani do Iranu, bo zna hebrajski.

Powiedz mi, byłeś już w Iranie?

W Turcji nie byłem, ale sądzę też, że wyjazd do Turcji byłby mniej kłopotliwy niż do Iranu, bo nie trzeba bawić się w wizy.

Też Turcja jest bardziej świeckim krajem niż Iran.

Co też jest na pewno jednym z tych czynników, które sprawiają, że więcej ludzi chce studiować turkologię i wiązać swoją przyszłość z Turcją, niż martwić się o to, czy na przykład dadzą radę się odnaleźć w Iranie.

Dość zamkniętego na zachód, ale jednak do 1979 roku Iran był krajem bardzo otwartym na zachód, jak gąbka chłonącym te wzorce zachodnie, co też się odbija w języku, bym powiedział.

Więc Iran wydaje mi się jest trochę jak Turcja za czasów Atatürka.

Takim największym marzeniem byłoby zostać na uczelni, zająć się tą moją maleńką niszą porównywania gramatyki i leksykonu języków turkijskich z naciskiem na azerski i języków irańskich, a właśnie z naciskiem na azerski, bo Azerbejdżan jest ściśle związany historycznie z Iranem, no a jeśli by to nie wyszło, no to o coś jest ta turkologia.

A moim i Państwa gościem był Jakub Persona, student iranistyki i turkologii na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.