Mentionsy
Fiskus patrzy. Rachunki, social media i strach przedsiębiorców
Co fiskus naprawdę widzi i kiedy zaczyna się kontrola? Wielu przedsiębiorców żyje w poczuciu ciągłej obserwacji, nie wiedząc, gdzie kończy się prywatność, a zaczyna ryzyko.Odcinek pochodzi z serii Moim zdaniem – podatki, prawo, absurdy – rozmów o realiach polskiego systemu podatkowego i konsekwencjach decyzji podejmowanych przez przedsiębiorców. Rozmawiamy o tym, jakie dane trafiają do fiskusa, jak analizowane są rachunki bankowe, nieruchomości i aktywność w mediach społecznościowych oraz kiedy urząd może zainteresować się firmą.To rozmowa dla przedsiębiorców, samozatrudnionych i osób prowadzących firmy, które chcą zrozumieć, jak działa kontrola podatkowa i gdzie naprawdę zaczynają się zagrożenia.Gość odcinka: Jakub Sitarski, radca prawny i doradca podatkowy LTCA
Szukaj w treści odcinka
Ja wiem, że ty masz bardzo dużą i obszerną wiedzę w tym temacie i ja dzisiaj chciałbym ci pozadawać trochę pytań, podyskutować z tobą o tym, w jaki sposób tak naprawdę my powinniśmy do kontroli podatkowych, do weryfikacji ze strony Fiskusa się przyjąć.
Jak to wygląda z perspektywy Fiskusa?
Znaczy to mamy oczywiście metody, które działały zawsze, także Urząd Skarbowy może dowiedzieć się o tym, że prowadzimy określoną aktywność, czy uzyskujemy dane dochody, chociażby od życzliwego, od życzliwej osoby, która po prostu taką informację do fiskusa zaniosła.
Mówiąc wprost, było to trudniejsze dla fiskusa.
No tu jeszcze ostatnią rzecz, już kończąc ten wątek, jeszcze jedną rzecz tylko chciałem zwrócić uwagę, już tak nawet sygnalizacyjnie tylko, że musimy pamiętać, już tu mówiłeś o KSEF-ie, że będą te faktury nasze weryfikowane na bieżąco, ale pamiętajmy też, że przecież w zeszłym roku weszły też te przepisy tej dyrektywy DAT-7, czyli jest jeszcze jedno źródło wiedzy Fiskusa, no bo teraz każdy, kto sprzedaje, handluje w internecie, to też te platformy internetowe, cyfrowe mają obowiązek przekazywania danych o sprzedawcach.
Narażone na sprawdzenia ze strony Fiskusa.
I z punktu widzenia praktyki fiskusa wystarczy, że to nie chodzi o to, że ty
Znaczy może być tak, że w czynnościach sprawdzających współpracujesz, a i tak to nie będzie satysfakcjonujące dla pracownika fiskusa.
Wiele osób mając taki strach, bojąc się tego fiskusa, bojąc się urzędników, woli cicho siedzieć, udawać, że mnie tutaj nie ma i jakoś to będzie.
Ostatnie odcinki
-
Narzekanie w zespole to ukryte zło. Jak niszczy...
21.04.2026 20:00
-
Chciwość wyłącza myślenie? Tak działa mózg inwe...
20.04.2026 17:00
-
Strach przed Fiskusem może zniszczyć Twoją firm...
16.04.2026 18:59
-
Pracownicy ukrywają to przed szefem. Problem Sh...
16.04.2026 16:00
-
Syndrom oszusta i szklany sufit. Co blokuje Twó...
15.04.2026 16:00
-
Strach niszczy decyzje inwestorów? Tak działa m...
13.04.2026 16:00
-
Czy za rok będziesz jeszcze potrzebny? AI uderz...
10.04.2026 16:00
-
Urząd zapyta o historię przeglądarki. Czy Twoje...
09.04.2026 18:00
-
Syndrom oszusta. Dlaczego sukces wywołuje w Tob...
09.04.2026 16:00
-
Zaryzykowałam wszystko, by wrócić do punktu wyj...
08.04.2026 19:00