Mentionsy
Polski SAFE nie jest za darmo, wojna grozi inflacją, a politycy znów chcą ręcznie sterować cenami paliw. PB Bilans
Ile będzie kosztował „polski SAFE 0 proc.”, czyli na czym ma polegać pomysł wydania zysków ze złota NBP na wydatki zbrojeniowe. Wojna na Bliskim Wschodzie zwiększa ryzyko wzrostu inflacji i spowolnienia gospodarczego – czy grozi nam stagflacja? Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe, ale co z kolejnymi obniżkami? I czy deklarowanie przez premiera Donalda Tuska, że Orlen weźmie na siebie skutki wzrostu cen ropy obniżając marże, to na pewno dobry pomysł? To niektóre tematy najnowszego odcinka.
Szukaj w treści odcinka
Dzisiaj pomówimy między innymi o ciekawej, intrygującej, kontrowersyjnej, a może absurdalnej propozycji, aby finansować wydatki zbrojeniowe przez bank centralny w Polsce.
To w systemie finansowym pojawi się tyle pieniądza, że bank centralny straci kontrolę nad stopą procentową.
Bank centralny wyemituje bony pieniężne.
Bank centralny.
Ale bank centralny im zapłaci poprzez zmniejszenie swojego wyniku.
Nie sądzi, że bank centralny powinien w jakikolwiek sposób zwracać uwagę na to, czy rynek finansowy czuje się dobrze z jego decyzjami.
Ma na swoim radarze głównie temat inflacji i wzrostu gospodarczego, a relacje między rynkiem a bankiem centralnym wydaje mi się, że jest dla niego trzeciorzędną sprawą.
Cała ścieżka stała obniżona, czyli bank centralny, ekonomiści banku centralnego spodziewają się, że
Bank Centralny nie jest w stanie zwalczyć.
Bank Centralny nic nie zrobi z cenami paliw na świecie.
Myślę, że taka kalkulacja gdzieś tam w bankach centralnych też jest i myślę, że jest też w Radzie Polityki Pieniężnej, chociaż jak słuchałem prezesa na jego comiesięcznej konferencji, no to on brzmiał raczej tak, że oczywiście jak będzie zobaczymy i tuż tak parafrazuję to, co powiedział.
A wydaje mi się, że Europejski Bank Centralny zaczął nawet sygnalizować możliwość podniesienia stóp procentowych.
Mi się wydaje, że podnoszenie stóp w warunkach wstrząsu energetycznego byłoby błędem, aczkolwiek oczywiście pamiętajmy, że myślenie tam w bankach centralnych jest takie.
Ale to, co może zrobić bank centralny, to zapobiec temu, żeby wzrost cen energii przełożył się na, można powiedzieć, spiralę innych cen w gospodarce.
Żeby uniknąć tego, to teoretycznie bank centralny może reagować, prawda?
Czyli żeby zapobiec, czyli bank centralny ma zabezpieczyć to, żebyśmy ponieśli wyższe ceny energii, inaczej zapłacili wyższe ceny energii, bo tego uniknąć nie możemy, ale żeby nie doszło do wyścigu cenowego między podmiotami w gospodarce w reakcji na wyższe ceny energii.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Zawody przyszłości? Ważniejsze będzie to, czego...
10.08.2026 10:00
-
Kiedy zabraknie nam wody? Polska na granicy str...
10.08.2026 05:30
-
Obniżki podatków, choć budżet napięty, rekordy ...
07.08.2026 11:33
-
Komu Niemcy zapłaciły za wojnę? A także budżet ...
07.08.2026 04:31
-
Porsche 911: Od Le Mans po Nordschleife – wyści...
06.08.2026 11:17
-
Orlen większy, niż się wydaje. Niemiecki przemy...
06.08.2026 04:30
-
KPO pod presją czasu, Senat i wyniki światowych...
05.08.2026 06:05
-
Kawalerki tracą, apartamenty zyskują. Kto dziś ...
04.08.2026 09:55
-
Czy Chiny produkują za dużo? Banki, rząd i boom...
04.08.2026 06:10
-
Czy AI kończy erę CV i zawodów przyszłości? Ern...
03.08.2026 12:24