Mentionsy
Koniec ściemy w szkoleniach! Teatr Biznesu pokazuje to, czego AI nigdy nie zastąpi.
Ośmiu na dziesięciu pracowników chce uczyć się o realiach swojej pracy, a dostaje slajdy, schematy i znużenie. Tylko 25 proc. widzi jakikolwiek efekt.
Joanna Wykrytowicz mówi: stop temu marnowaniu czasu.
W Teatrze Biznesu najpierw jest komedia – widzicie siebie w krzywym zwierciadle i śmiejecie się do łez.
Potem przychodzą warsztaty i improwizacje z aktorami. Wynosicie nowe umiejętności, nie kolejny certyfikat.
I ważna rzecz: AI przejmie zadania, ale emocji i trudnych rozmów nie ogarnie nigdy. Tego uczy scena.
Nowy odcinek PB Out Of The Box z Joanną – kliknij i poczuj różnicę.
#TeatrBiznesu #szkolenia #JoannaWykrytowicz #PBOutOfTheBox #PulsBiznesu #PB
Szukaj w treści odcinka
Na te pytania odpowie dzisiaj Joanna Wykrytowicz, prowadząca Teatr Biznesu.
Nazywam się Mirosław Konkal i zapraszam na kolejny odcinek podcastu PB Out of the Box.
Joanna, dlaczego zamiast klasycznego programu MBA, szkoleń czy podręczników o zarządzaniu proponujesz Teatr Biznesu?
Teatr Biznesu jest alternatywą do tych form nauki, o których wspomniałeś właśnie.
...tego, że uczestnik szkoleń czy warsztatów ma inne potrzeby, jest mu trudniej skupić uwagę, potrzebuje więcej bodźców.
Są już coraz mniej atrakcyjne dla uczestników, w związku z tym zachodzi potrzeba szukania nowych form przekazu, które zaangażują, które sprawią, że uczestnik będzie chciał słuchać, będzie chciał uczestniczyć wspólnie, będzie chciał razem z nami przechodzić przez tę ścieżkę.
Najpierw oglądania spektaklu, później i w trakcie spektaklu przechodzenia przez to tak zwane katarzyzm teatralny, czyli przeżywania wspólnie z bohaterami ich losów, obserwowania rozwoju produktu w spektaklu, później wyciągnąć wnioski, refleksje, a na koniec jeszcze do tego przyjąć dawkę wiedzy i doświadczenia, którym wspólnie się dzielimy podczas warsztatów.
Po co nam to całe wydziwianie?
Czy nie lepiej szkolić po staremu w sali konferencyjnej z flipchartem i powerpointem bez właśnie takich ekstrawagancji?
Teatru nie odbieram jako ekstrawagancji, ale rzeczywiście w świecie biznesu jest on czymś nowym i my też ten powiew świeżości wykorzystujemy, bo wszystko co nowe jest kuszące i nie ukrywam, że słusznie kusi, bo daje bardzo dużo możliwości, a przede wszystkim chodzi nam o to, że uczestnik szkolenia
Czy nasz widz ma taki bezpośredni namacalny kontakt z aktorem i z trenerem i ze sceną i z teatrem i to jest bardzo wciągające, to jest fascynujące, to jest nowe, to jest wyjście z biura, wyjście z takiej tradycyjnej przestrzeni, w której pracujemy, wyjście ze schematów, w których na co dzień w pracy funkcjonujemy.
I to jest po prostu ciekawe, nowe doświadczenie, które sprzyja temu, by rozmawiać, by uczyć się, by się poznawać, by dzielić się doświadczeniami.
W związku z tym, no myślę, że tak, że te propozycje teatralne, one są po prostu czymś nowym, co daje nowe, otwiera nowe możliwości.
Poza tym, że jestem project managerem, agile coachem, to moim hobby, moją miłością jest teatr.
Łączę teatr z moją codzienną pracą zawodową i z tak zwanym biznesem szeroko pojętym, czyli te dwa światy staram się, by mogły wspólnie zaistnieć, funkcjonować razem i ten mariaż, taką synergię tych mocy, które dają obie strony, wykorzystać.
Skończyłam studium teatralne, ale chyba tym backgroundem najbardziej takim uwiarygadniającym jest to, że po prostu od kilku już lat, chyba 8 czy 9, gram w Teatrze Kadratowi w Domu Kultury Kadr na Mokotowie.
I chyba doświadczenie daje najwięcej w tej dziedzinie pracy, bycia aktorem, a w tym momencie też scenarzystą, bo piszę wspólnie z moją wspólniczką Dominiką Senkowską, którą serdecznie teraz pozdrawiam.
Joanna, do scenariuszy jeszcze wrócimy, a powiedz mi o drugiej stronie twojego wykształcenia, twojego zaplecza zawodowego, intelektualnego.
Jesteś również psychologiem i masz duże doświadczenie jako trenerka i, że tak powiem, pracownica korporacji.
Natomiast rzeczywiście wiele lat, kilkanaście lat za mną pracy w dużych korporacjach jako project manager, jako osoba, która wdraża, wprowadza, pomaga firmy, które się transformują.
Jestem też agile coachem, który pracuje z zespołami zwinnymi.
Więc tak, rzeczywiście wszystkie historie, które opisujemy, one po prostu są z życia wzięte i to są historie z życia naszej pracy z zespołami, więc to rzeczywiście jest taka wiedza u źródła, bo mocno jesteśmy zanurzone w tym świecie biznesu właśnie.
Jesteś Agile Coachem i zajmujesz się zespołami zwinnymi.
Wytłumacz co to konkretnie oznacza, ponieważ być może ktoś spoza biznesu również nas słucha i te terminy niekoniecznie są dla tej osoby czy dla tych osób znajome.
Agile to taka metoda, która wspiera i pomaga w wdrażanie nowych produktów czy rozwój produktów w sposób odmienny do dotychczas przez wiele lat stosowanego, czyli tak zwanego waterfalla, gdzie mieliśmy fazowanie projektu.
W Agile robimy wszystko iteracyjnie i w każdej iteracji w takim dwutygodniowym, czasem trzytygodniowym cyklu robimy wszystkie te fazy po to, by jakiś element wartości biznesowej dostarczyć dla klienta i potencjalnie móc go wdrożyć na produkcję.
W bardzo elastyczny sposób pozwala dostosowywać się na bieżąco do zmian rynku, a wiemy, że żyjemy obecnie w czasach, gdzie zmiany są czymś tak naturalnym, czymś do czego wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni, ale jeszcze nie wszyscy potrafimy w sposób elastyczny, zwinny taki...
...na czas do nich się dostosować, po to by być konkurencyjnymi, po to by dostarczać dla naszych klientów najlepsze rozwiązania, więc to chyba w skrócie tyle.
Czy Agile to jest taka metoda prób i błędów, tyle że wdrażana i prowadzona w sposób systemowy?
Można to tak nazwać, bo podstawą Agile jest eksperymentowanie i zgoda na to, by zespoły, które są samozarządzające, które są zespołami, które posiadają w ramach swoich kompetencji wszystkie niezbędne kompetencje, całą wiedzę potrzebną do tego, by właśnie ten proces, o którym mówiłam wcześniej, wdrażać.
Skąd wziął się w ogóle pomysł na takie przedsięwzięcie i od kiedy działacie?
Pomysł wziął się w taki sposób chyba z potrzeby mojej, z jednej strony mojej potrzeby tego, żeby teatr nie był tylko czymś, co robię po pracy, ale żeby w jakiś sposób zaangażować tę moją aktywność teatralną w moje życie też zawodowe.
Z drugiej strony nasza wspólna, moja i Dominiki, ciekawość tego, co można byłoby zdziałać, jak można byłoby inaczej poprowadzić warsztaty, szkolenia, to co robimy dotychczas w zespołach i szukałyśmy tej nowej formy.
I zauważyłyśmy, że od jakiegoś czasu jest taki zauważalny trend w kierunku, że już nie chcemy się szkolić w taki tradycyjny sposób.
To jak wciela się w postać, jak nią żyje, jaki jest prawdziwy w tym wszystkim.
To znaczy, dostosowujemy się do potrzeb naszych klientów.
Natomiast jeśli jest potrzeba zagrać w sali konferencyjnej, na konferencji, to też to robimy.
Tak, oczywiście Puls Biznesu i tutaj Puls Biznesu konferencje z Basią Dąbrowską na czele, to jest organizacja, która nas zauważyła chyba tak można byłoby powiedzieć i uwierzyła w nas, bo
W spektakl na pierwszej konferencji zagraliśmy właśnie na konferencji Pulsu Biznesu w ubiegłym roku, za co serdecznie dziękujemy za to zaufanie, bo otworzyło nam to nowe możliwości i od tamtej pory już kilka tych konferencji za nami, więc gramy też w takich przestrzeniach, ale one są zawsze dostosowane do teatru, to znaczy jest...
Niezbędne nagłośnienie, jest niezbędne oświetlenie, jest podest, który jest naszą sceną, więc tam też można poczuć się przez chwilę podczas tej konferencji między prelekcjami czy panelami, nagle wziąć udział w takim godzinnym spektaklu i poczuć się na chwilkę, że wcale nie jesteśmy na konferencji, a w teatrze, więc to też ma swoje zalety.
Po prostu oglądają spektakl i mają czas na to, żeby przetrawić wszystko, co widzą, co słyszą.
To lustro wykorzystujemy później w warsztatach, bo po godzinnym spektaklu zaczynamy warsztaty, na których omawiamy to, co zobaczyliśmy.
Mówimy o tym, czy mamy podobne doświadczenia, czy właśnie ten efekt lustra nastąpił, czy jesteśmy w stanie gdzieś w pewnej części tej fabuły zobaczyć nasz zespół czy naszą organizację.
Jest to podstawa do tego, żeby rozmawiać o zmianach, czyli jak jest, a jak chcielibyśmy, czy jak mogłoby być.
I po tym, jak sobie omówimy,
Powiedz mi jeszcze, kto prowadzi tę część pośrednią, czyli rodzaj takiego właściwego szkolenia?
Natomiast jeśli potrzebna jest specyficzna wiedza, na przykład właśnie psychologa, to dodatkowo zapraszamy do współpracy osoby z zewnątrz.
Natomiast z założenia to ja i Dominika rozmawiamy albo o zwinności z zespołami, o komunikacji, o pracy.
W zespołach, które są często wielopokoleniowe, to znaczy pracują w nich zarówno dwudziestoparolatkowie, jak i osoby w wieku przedemerytalnym i też muszą się jakoś porozumieć.
Zespoły multikulturowe, to też jest duże wyzwanie.
Czy powie nazwisko dla słuchaczy?
Jeszcze raz pozdrawiam.
Pozdrawiamy Dominikę, tak.
Więc tutaj kolejne przed nami wyzwanie to będzie spektakl i warsztat, który mówi o tym, jak pracować w zespole multikulturowym i to jeszcze dodatkowo często online, w różnych strefach czasowych, więc to też takie warsztaty będziemy prowadziły.
Z zasady ja z Dominiką, natomiast nie wykluczamy, że jeśli jest taka potrzeba, to zapraszamy ekspertów, którzy nas wspierają.
No i po tej części takiej analizy, refleksji, po spektaklu przechodzimy do Agile Impro Games, czyli do tej pracy takiej, gdzie uczestnicy podzieleni na grupy przeredagowują części scenariusza.
Żeby on powstał i funkcjonował w taki sposób dla nich optymalny.
Teatr Biznesu pokazuje to, czego AI nigdy nie zastąpi..
Więc to jest naprawdę taki bardzo sympatyczny moment tego naszego całodniowego spotkania, bo taki warsztat trwa jeden dzień.
To jest takie zwieńczenie, które daje dużo pozytywnej energii wszystkim.
Czyli opieracie się na improwizacji, kładziecie nacisk na elastyczność, a powiedz mi, czy te scenariusze, które przygotowujecie, mówię o scenariuszach tych podstawowych,
Teatr Biznesu pokazuje to, czego AI nigdy nie zastąpi.. Names mentioned!
Teatr Biznesu pokazuje to, czego AI nigdy nie zastąpi.. Names mentioned!
Teatr Biznesu pokazuje to, czego AI nigdy nie zastąpi.. Names mentioned!
Natomiast po rozmowie z klientem i wysłuchaniu jego potrzeb, oczekiwań my wprowadzamy do scenariuszy zmiany.
Dodajemy elementy, czasami wprowadzamy nowe postacie.
Więc właściwie przed każdym spektaklem, jeśli dotyczy on warsztatów, oczywiście wprowadzamy zmiany do scenariusza i z aktorami je omawiamy po to, by zaadresować jak najbardziej potrzeby naszych klientów w tym zwierciadle, które ma być w formie przedstawienia zagrane.
Domyślam się, że konflikty, odpowiedzialność, rola lidera.
To na pewno styl zarządzania i spektakl pomaga rozmawiać o tym w sposób taki dosyć neutralny, bo trudno jest na przykład zespołowi czy departamentowi wypunktować wady stylu zarządzania menedżera.
Kiedy trzeba go wskazać palcem, a jeśli te same błędy popełnia postać, którą gra aktor na scenie, to już jest dużo łatwiej o tym rozmawiać, bo wtedy jakby kierujemy te nasze uwagi po prostu do postaci, która jest...
Budowanie zespołowości w sytuacji, gdy część z nas jest w biurze, część nie, mijamy się, rzadko się widujemy.
Więc to też jest trudne i tu spotkanie się w teatrze i przy tym warsztacie naszym to jest też element integracyjny, bo często te zespoły na co dzień nie funkcjonują razem, więc dla nich to też jest moment na to, żeby przez ten cały dzień w teatrze spędzić ze sobą czas i nieraz po prostu się poznać, bo niektórzy się jeszcze nie znają, pracują razem, ale nie do końca wiedzą z kim.
Kiedy próbujecie dostosować właśnie ten scenariusz do potrzeb, spotykacie się z HR-em czy z liderami danej firmy?
Spotykamy się z osobami wyznaczonymi przez daną organizację do tego, by nam tę wiedzę przekazać, więc to jest bardzo różnie.
Przepraszam, czasami jest to menadżer jakiegoś zespołu, czasami jest to wyznaczona osoba, czasami jest to, jeżeli to mamy do czynienia z mniejszą organizacją, zarząd, więc to naprawdę różnie.
Z HR-ami jeszcze dotychczas nie rozmawialiśmy, bo zawsze gdzieś tam ta potrzeba wychodzi z tych obszarów biznesowych jednak albo technologicznych.
Jak najbardziej, ale tutaj też wykorzystam rozmowę z tobą, żeby taki apel do zespołów HR wystosować, że zapraszamy do współpracy, bo naprawdę ciekawe propozycje mamy dla państwa, które jak wiemy, że wiele zespołów HR-owych szuka nowych
Nie tylko form szkoleniowych, ale integracyjnych również dla zespołów, więc teatr jest tutaj takim nowym otwarciem, myślę.
A skąd osoby w firmach, które widzą potrzebę?
Czy to może też działa na zasadzie poczty pantoflowej?
Raczej właśnie to ta poczta pantoflowa i to, że ktoś nas zobaczył na konferencji, ktoś komuś o nas opowiedział, czy zobaczył jakiś komentarz w mediach społecznościowych, bo jeśli chodzi o promocję jako taką, to ani ja, ani Dominika z marketingiem niewiele mamy wspólnego, więc tutaj może trochę nam on kuleje, bo chyba nie potrafimy się tak promować, jak mogłybyśmy.
Na razie po prostu robimy swoje i z tego co robimy
Liczymy na to, że zresztą taki feedback mamy, takie odpowiedzi, że to jest dobre, że to jest wartościowe, że to jest właśnie świeże, nowe i mamy takie, nawiązujemy nowe kontakty, które są właśnie poprzez to, że albo Was zobaczyliśmy, albo usłyszeliśmy o Was i to jest bardzo miłe.
Zapomniałbym, aktorzy, wasz zespół.
Ta obsada waszych spektakli zawsze taka sama i czy czasem korzystacie z kogoś spoza tego teamu?
Trzy pytania w jednym, więc gdybym nie odpowiedziała na któreś z nich, to mnie poproszę tak naprowadzaj.
To tak, zacznę od tego, że tak, obsada jest w miarę stała i dążymy do tego, żeby tą naszą, też naszą zespołowość Teatru Biznesu budować, więc raczej jesteśmy grupą taką, w której zbyt wiele się rotacji nie ma i zmian.
W spektaklu maksymalnie 6 osób gra w spektaklu Edżaj dla opornych, w innych spektaklach 5-4 osoby.
Staramy się mieć zastępstwo, tak żeby każdą postać, przynajmniej dwie osoby mogły odegrać, tak żebyście Państwo mieli większą elastyczność wyboru terminów.
Kiedyś takie pytanie ktoś nam zadał po spektaklu, a że to była taka rozmowa po spektaklu z reżyserem i scenarzystą spektaklu, to panowie tutaj zapytali skąd to pytanie, czy taki odbiór był.
To jest tak, że jeśli my czujemy, a nasi widzowie odbierają nas bardzo profesjonalnie, że tak jest, no to wydaje się, że trudno powiedzieć, że jest inaczej.
Natomiast nie ukrywam, nie każdy z nas ma na to, jak to się mówi, papiery, czyli ukończone studia teatralne, ale gramy na tyle długo ze sobą, że myślę, że spokojnie można powiedzieć, że jesteśmy, że amatorami na pewno nie jesteśmy.
Chyba, że w taki sposób jak dyktuje nam pochodzenie tego słowa amo amare po łacinie to kochać.
Jestem z tego dumna, tak myślę mogę powiedzieć.
I dlatego, że ja czuję jaką to daje energię, jakie to daje otwarcie tym zespołom, z którymi pracujemy.
W związku z tym, że jest nam łatwiej pracować, wypracowywać nowe rozwiązania i nowe schematy dla tych zespołów.
Czasem po prostu gramy.
Tam jeszcze na konferencji Pulsu Biznesu mieliśmy chwilę czasu, by przeprowadzić taki mini warsztat improwizacyjny, co też z dużym gronem uczestników bardzo dobrze zagrało, że tak powiem, bo troszeczkę po prostu rozruszaliśmy widzów.
Natomiast z reguły jest tak, że jeśli to są takie wydarzenia biznesowe, które mają służyć integracji, które mają służyć temu, żeby się właśnie spotkać, żeby celebrować jakieś sukcesy projektowe, to wtedy nasz spektakl jest takim dodatkowym, taką wisienką na torcie, dodatkową atrakcją.
Prezentem, niespodzianką czasem dla tych organizacji czy zespołów.
I wtedy po prostu gramy.
Ostatnio graliśmy na konferencji Forum Biuro i Administracja i tam też dostosowaliśmy scenariusz do realiów pracy w zespołach administracyjnych, w sytuacjach, z jakimi mogą się mierzyć zespoły odpowiedzialne za administrację w organizacjach, więc tam też
Było dużo radości, że o naszej administracji było sporo i rzeczywiście staramy się tak, żeby dodawać takie smaczki do spektakli, które dają radość.
Z powagą, z taką koturnowością, z odświętnością.
Myślę, że biorąc pod uwagę to, że już w samym słowie biznes i w tematach dotyczących biznesu, dotyczących procesów, produktów mamy tyle powagi na co dzień, że trudno byłoby gdybyśmy w naszym repertuarze proponowali inną formę niż tę komediową.
Po prostu musimy i chcemy wprowadzać lekkość do rozmowy o biznesie.
Dodatkowo też ta forma komediowa pozwala nam w taki sposób nie obrażający nikogo, ale jednak lekko na luzie pokazać pewne wady organizacji, menedżerów, pracowników.
W taki sposób, by nikt się nie poczuł dotknięty, ale żeby jednak mieć podstawę do tej rozmowy później, do refleksji.
Tak jest, natomiast nigdy nam się jeszcze nie zdarzyło, by ktoś po spektaklu się obraził albo poczuł jakoś niewygodnie z tym, co zobaczył, bo zwróć proszę uwagę, że jeszcze raz to powtórzę, my omawiamy losy naszych bohaterów, a oni są dla nas zupełnie neutralni.
To jedno, a drugie, dosyć niespodziewane jest jednak to, bo mówiłeś o pewnym takim
...w sztampowym podejściu do teatru.
Ja też się spotykałam z tym, że biznes jest postrzegany jako taki sztywny krawat pod szyją i powaga.
Tak, a tu okazuje się, że ogromna doza poczucia humoru, dystansu, potrzeby zabawy, potrzeby eksperymentowania, potrzeby właśnie tego eksplorowania teatru, poznawania nowych rzeczy, więc ja tutaj biznes odkrywam na nowo i wierzyłam, że tak będzie, a teraz jakby przekonałam się, że faktycznie tak jest, że mamy ten dystans do siebie.
Przypomina się fraza satyry Ignacego Krasickiego.
Myślałam na początku, że mnie pytasz o zwrot z inwestycji.
Natomiast jeśli chodzi o zwrot dla klienta, badamy po każdym warsztacie, przeprowadzamy oczywiście ankiety.
I ten feedback z ankiet anonimowych jest dla nas niesamowicie ważny i my cały czas wyciągamy wnioski z tego, co mówią nam uczestnicy naszych warsztatów PO.
Podobnie jest na konferencjach, bo na każdej konferencji organizator na koniec pyta o poszczególne moduły konferencji i pyta o ocenę, więc my też od organizatorów dostajemy feedback od uczestników.
Na razie dążymy do tego, żeby rozwijać naszą ofertę, czyli w repertuarze by pojawiło się jak najwięcej spektakli, a produkcja takiego spektaklu od momentu kiedy piszemy scenariusz
Pracujemy nad nim z reżyserem, z aktorami, możemy go zagrać, to też jest kilka miesięcy, więc tu będziemy na pewno rozwijać nasz repertuar, by mieć jak najszerszą, jakby największą możliwość zabezpieczyć potrzeby różnych organizacji i by być jak najbardziej elastyczni i móc się dostosować do
Drugie to to, że w dobie tych zmian, gdzie zastanawiamy się, w jakich obszarach, w jakim tempie ta sztuczna inteligencja może zastępować ludzi, to myślę, że teatr jest tu na tyle taką
Teatr Biznesu pokazuje to, czego AI nigdy nie zastąpi.. Names mentioned!
Do podrobienia, tak powiem, trudnym do stworzenia jakby takiej platformy, która by dawała te same doznania artystyczne, że myślę, że tutaj w tej dobie, gdzie wszystko się zmienia i mamy tyle niestabilności z różnych stron i ciągle zmiany technologiczne, nad którymi czasem nawet trudno nam nadążyć, to teatr będzie czymś takim
Teatr Biznesu pokazuje to,
Biznes się zmienia, technologie się zmieniają, ale jest coś, co pozostaje niezmienne, ludzki duch, nasze emocje, które dobrze przenieść i oglądać na teatralnej scenie, co jako Teatr Biznesu robicie.
A ja ci serdecznie dziękuję za ten czas, za tę rozmowę poświęconą Teatrowi Biznesu.
Za to, że pokazałaś, że
PB Podcasty to sprawdzone informacje, eksperckie analizy i wiedza o nieruchomościach, inwestycjach, motoryzacji i finansach.
Dzięki nam zrozumiesz rynek i podejmiesz lepsze decyzje.
PB Podcasty?
Słuchaj na pb.pl i w ulubionej aplikacji podcastowej.
Ostatnie odcinki
-
Utrącone cła Trumpa, niebezpieczne megainwestyc...
23.02.2026 05:55
-
Polska dogoni Wielką Brytanię, sztuczna intelig...
20.02.2026 13:19
-
Jankesi w Zatoce - ropa na szczycie, Andrew zat...
20.02.2026 05:55
-
Formuła 1: Prędkość bez instrukcji. PB AUTOPORTRET
19.02.2026 12:51
-
Lagarde odchodzi, Bartosiak wchodzi, a CCC znik...
19.02.2026 05:55
-
Strach przed poborem, Tusk na GPW i nerwowa Wal...
18.02.2026 05:55
-
Najem czy kredyt - co lepsze dla singla? PB NIE...
17.02.2026 10:55
-
SAFE znów na tapecie, "nie" dla podatków na woj...
17.02.2026 05:55
-
Sprzedaż bez manipulacji. Czy „domykanie” właśn...
16.02.2026 14:33
-
AI w bankowości: rewolucja czy korekta? PB BRIEF
16.02.2026 05:55