Mentionsy

PB BILANS
PB BILANS
06.06.2025 14:00

Wyborczy nokaut, megafuzja i wojna sojuszników. PB BILANS

Pieniędzy, spójnej wizji, rozpędzonego wzrostu PKB – tego będzie teraz potrzebowała koalicja rządowa, by utrzymać wewnętrzną spójność i dotrwać do kolejnych wyborów. Przed nami trudny okres politycznych wstrząsów. Czy będą miały wpływ na gospodarkę? O tym m.in. mówimy w najnowszym odcinku PB BILANS.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 71 wyników dla "A."

Środa, 11 czerwca, głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska.

Zapowiedź dużej fuzji Banku Pekao S.A.

i PZU, największego polskiego ubezpieczyciela.

Jest piątek, 6 maja.

Natomiast rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Jak mówi wielu komentatorów, dużo bardziej nieprzychylna niż Andrzej Duda.

Czeka nas zatem ciężka kohabitacja.

Czerwona.

Czerwona kartka w sporcie oznacza, że zawodnik schodzi z pola.

Otóż to i mamy wotum głosowania, wotum zaufania 11 czerwca.

Pierwsza próba to będzie w środę 11 czerwca, chyba w środę 11 czerwca, głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska.

Pytanie jest takie, jak prawdopodobny jest scenariusz, że Donald Tusk nie otrzymuje wotum zaufania.

To prawda.

Ma niskie notowania.

Więc to wygląda tak, że podniesiono płace, a teraz znów się relatywnie obniża.

Dobiegłem, ale to jest masakra.

I to może być taka przenośna parabola.

Więc skoro będzie potrzebowało tych pieniędzy na spełnienie własnych obietnic i jeszcze dodatkowo licytowanie się z opozycją, która będzie go teraz przecież dość skutecznie rozgrywać, mając swojego prezydenta.

Do prawie 10% PKB, a przypomnijmy, że Rumunia to jest generalnie kraj mniejszy, mniej rozwinięty i z wyraźnie mniejszym ratingiem, czyli oceną wiarygodności kredytowej niż Polska.

Zwiększaniu deficytu po to, żeby w pewnym sensie zapewniać sobie duże poparcie jest ograniczona.

Trudno powiedzieć, może nie miał pomysłów, a może czekali na nowego prezydenta.

Wyborów raczej transferami się już nie wygra.

PiS szedł do wyborów z jasnym przekazem, w gospodarce państwa musi być więcej, państwo się musi zająć obywatelem i go wspierać w różnych dziedzinach życia.

To jest polityka mieszkaniowa.

My staliśmy się krajem już prawie rozwiniętym, więc mamy bardzo drogie mieszkania.

Czyli ludzie, którzy mają po dwa, trzy, cztery mieszkania mogliby zdecydować, dobra, to my te mieszkania sprzedajemy, bo nam się to nie opłaca, więc ta podaż mieszkań byłaby większa.

Postawiasz drugi warunek, który jest ekstremalnie trudny do spełnienia.

Inflacja, to jest sprawa też chyba jasna.

Francuska gospodarka rośnie szybciej niż niemiecka.

Więc to jest moim zdaniem dość ryzykowna ścieżka.

Druga ścieżka, bardziej radykalna, która dawałaby więcej szans, jak sądzę, to byłaby jakaś fundamentalna zmiana w układzie politycznym, czyli wymiana premiera.

Ale przypomnę, że w 2014 roku, kiedy Donald Tusk wyjeżdżał do Brukseli, rząd miał także bardzo słabe notowania.

W sensie mówię tutaj o tej koncepcji wymiany premiera.

Przede wszystkim z pewnością powinien dojść do jednego wniosku, że robiąc ciągle to samo nie można liczyć na inne efekty, a zdaje się, że oni się uparli, że ta zasada jednak nie działa.

Zapowiedź dużej fuzji Banku Pekao S.A.

i PZU, największego polskiego ubezpieczyciela.

I ze względu na regulacje, które istnieją w Europie, takie powiązanie udziałowe ubezpieczyciela i banku sprawia, że część kapitału w ramach tych instytucji zostaje zamrożona.

A tu mamy 5% PKB, więc to jest duża kwota.

Oczywiście to nie jest reguła żelazna.

To jest pytanie, na co ta akcja kredytowa miałaby zostać przeznaczona.

To było oczywiście zupełnie inna branża.

Nasz racja.

Tytułem uściślenia.

Nie można sobie wyobrazić bardziej stabilnego chyba inwestora.

Więc to jest bardzo stabilny inwestor, choćby z tego punktu widzenia.

Tak, jeszcze jedna tutaj uwaga.

Chyba, że jest jakaś promocja, jakaś specjalna oferta.

Natomiast na pewno państwo zapewniło sobie bardziej stabilną bazę finansowania.

Po pierwsze była rzeczywiście jastrzębia w tonie, po drugie była bardzo krótka.

I ja wiem, że za chwilę powiesz, że to nie jest jego działka.

No tak, ale jednak mamy coś, co się nazywa policy mix, czyli luźna polityka budżetowa to ostra polityka pieniężna.

Trzyletnie obligacje stałoprocentowe detaliczne, czyli takie, które można kupić w banku PKO BP lub PKO S.A.

Przejdźmy do naszej cotygodniowej rubryki plusy i minusy tygodnia.

Może zacznę ja tym razem i zacznę od minusa.

Donald Trump zagroził wycofaniem kontraktów rządowych wobec Elona Muska.

Generalnie zaczęło się od pięknej i wielkiej ustawy podatkowej, jak ją Donald Trump nazywał, która spowoduje ogromny wzrost deficytu budżetowego USA.

Mamy prezydenta Stanów Zjednoczonych, kraju z arsenałem atomowym i mamy najbogatszego człowieka świata.

Później Trump chyba zasygnalizował, że nie będzie kontraktów rządowych dla Muska, ale bomba tak naprawdę spadła w czwartek wieczorem na portalu X, kiedy Musk oskarżył Trumpa o to, że on jest w tych papierach Jeffrey'a Epsteina.

Nieletnich dziewcząt, osoby, która była w więzieniu i popełniła...

Czyli to jest taka ankieta.

Czyli masz nudnego minusa.

I to budzi moją wątpliwość, czy tam nie ma jakiejś sezonowości, której firma tworząca ten indeks nie uwzględnia.

Inflacja PPI, czyli ta inflacja towarów wyjeżdżających z fabryk jest ujemna.

Ja też mam amerykańskiego plusa.

W związku z tym, tym bardziej to jest plus moim zdaniem, no bo jednak jak już dochodzimy na ten szczebel, jeśli chodzi o rozmowę, no to wydaje się, że to nie będzie tylko kurtuazja.

Czyli można powiedzieć tak, no jest spadek, ale inflacja jest wciąż wysoka.

Szklanka jest tutaj ciągle do połowy pusta.

Że owszem, ona spada, ale ciągle jest podwyższona.

Oraz wysoka sprzedaż detaliczna.

No i nieważne, że te ceny gazu będą niższe od lipsa, no bo URA przecież przyjął taryfę, o czym też już była mowa.

funkcja reakcji Rady Polityki Pieniężnej, jak to ładnie określają ekonomiści, że ona mogła się jednak zmienić po tym 1 czerwca.