Mentionsy

PB BILANS
PB BILANS
23.05.2025 14:07

Kto zostanie prezydentem? PB BILANS

W dzisiejszym odcinku Ignacy Morawski rozmawia z Jackiem Zalewskim — komentatorem życia gospodarczego i politycznego, autorem codziennych felietonów w „Pulsie Biznesu”. Wspólnie cofają się do czasów pierwszych powszechnych wyborów prezydenckich, oferując szeroką i nietuzinkową perspektywę na najnowszą historię polskiej demokracji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 35 wyników dla "PiS"

Zacząłbym od tego, że po wielkich emocjach z kwietnia i z początku maja dotyczących ceł wojny handlowej, obaw przed kryzysem, może recesją, deglobalizacją, w przeróżny sposób opisywano to, co się działo.

Autorzy tego raportu, który był opublikowany 15 maja piszą, że przewagi chińskich firm oraz wsparcie zapewniane przez państwo stanowią egzystencjalne zagrożenie dla najważniejszej europejskiej branży przemysłowej, czyli motoryzacji, a w dalszej kolejności też dla innowacyjności europejskiej gospodarki.

Oprócz tego, co pisze w Pulsie, tak się składa, że jestem prawie zawodowo już na moim osiedlu macierzystym od wielu, wielu, wielu lat.

Popis symbolizowany, a od roku 2005

Notabene przypomnę, że w tej sali był podpisany 14 maja 55 układ warszawski.

Szczerze mówiąc, to troszeczkę się nie dziwi, bo jak się przeanalizuje naszą konstytucję i zapisy, które ma jednak ustrój...

O taką definicję kiedyś podał Ryszard Kalisz, współtwórca tych zapisów.

Natomiast prezydent ma te podpisy.

Wtedy Platforma siedziała sobie w kawiarniach tutaj na trakcie królewskim w Warszawie, kontemplowała, sama siebie nakręcała, nasycała tym, a Donald im pokaże, Donald ach, ach, ach i och, a 150 posłów PiSu nowych, bo to było tuż po wyborach parlamentarnych, bo wtedy mieliśmy tę zbitkę terminową w odstępach dwóch tygodni.

Rozjechało się po kraju właśnie posłów PiSu i tam wszędzie promowali Lecha Kaczyńskiego.

Wiedział, że, przypuszczał, że koncepcja po PiSu się rozleci.

No i w drugim rozdaniu PiS musiał sięgnąć po wiadomo jakich koalicjantów udziałowców ówczesnych, czyli po samoobronę no i Ligę Polskich Rodzin.

To będzie puszczenie oka oczywiście, bo same warunki, które wpisał.

Oprócz powszechnie znanego podpisywania ustaw, no bo to jest oczywiste, wszyscy o tym wiedzą, jest jeszcze podpisywanie pewnego innego aktu, bardzo ważnego czasami, mianowicie ratyfikacji traktatów i umów międzynarodowych.

Ale na końcu jest podpis prezydenta i bez tego nie ma mowy.

I ja przypomnę tylko, że Lech Kaczyński z podpisaniem traktatu reformatorskiego z Lizbony woził się ponad półtora roku.

Nie sam akurat, bo miał wtedy kumpla na praskim hradzie, czyli prezydenta Wacława Klausa i razem się tak wozili z tym podpisem.

Przeglądać się podpisaniu.

Podpisali.

Ma takie te podpisowe.

W zasadzie były takie interpretacje kiedyś, że ma tylko podpis takie notariusza i że wszystko to, co przedłoży

Krajowa Rada Sądownictwa, czy też te komisje, bo mówię o profesorach w tej chwili, no to tylko jest dyplom i podpisanie.

Więc prezydent jednak ma te parę podpisów, chociaż władzę dużo mniejszą i bardzo ważna jest jednak ta współpraca tych obu ośrodków, a mieliśmy przypadki różne.

Nie ma żadnej inicjatywy istotnej, ustawodawczej, przy założeniu, że prezydent nie podpisze.

Najpierw były parlamentarne, gdzie zyskała większość PiS.

I miał być ten rząd konstruowany PO PiS, popis słynny, już były przecież te słynne pod wodzą Jan Karokity, te słynne obrady nawet transmitowane.

Wcześniej to uzgadniali, pałac prezydencki wiedział, że trzeba już mianować, przy czym szefem sztabu generalnego i najwyższym dowódcą cały czas jest jeszcze generał Kukuła, jeszcze z zaciągu PiS-owskiego.

Zdążył jeszcze być, awansował cztery gwiazdki, złapał błyskawicznie od pierwszej gwiazdki generalskiej do czwartej w epoce PiS-owskiej.

Chwileczkę, dopiero jak my wygramy, znaczy strona PiS-owska wygra, to dopiero będzie, to będzie taka przejściówka, ale to są dwa lata.

Niektórzy mówią, że nie będzie oczekiwania, będzie PiS, Konfederacja i w pewnym momencie PSL przeskoczy na drugą stronę.

Przypominam, że PiS podejmowało jeszcze zarządów.

Chociaż PiS przy, chyba raz, już nie pamiętam, przepraszam, było zastosowane chyba raz, ale to było zgodnione, wymiana Marcinkiewicza na Kaczyńskiego.

Zresztą napisałem taki tekst, tak a propos, tam jeszcze dwa tygodnie temu, zadałem taki tutaj w komentarzu.

Biorąc pod uwagę wyniki nawet parlamentarne z 2023 i tak dalej, gdzie też było bardzo różnie, że w rozkładzie na listy wygrało PiS, a przy koncentracji na senatora wygrał nie PiS.

Z kolei na platformie Polimarket, takiej popularnej międzynarodowo, aczkolwiek blokowanej przez niektórych dostawców internetu w Polsce, ze względu na fakt, że Ministerstwo Finansów wpisało tę firmę na listę firm, które świadczą usługi, jakie Bukmacherskie chyba niezgodnie z prawem.