Mentionsy

PB BILANS
PB BILANS
14.08.2025 14:24

Kłopoty z KPO, przystanek Alaska i nowy podatek na horyzoncie. PB BILANS

Szczyt Trump-Putin nie napędza giełd na świecie, Krajowy Plan Odbudowy nie pobudza polskiej gospodarki, a wiatraki na morzu nie są w stanie się kręcić bez publicznych pieniędzy  – o tym m.in. mówimy w najnowszym odcinku. Rozmawiamy też o rządowych planach podatku cyfrowego, rosnących nadziejach na obniżki stóp procentowych w USA i sztucznej inteligencji, która jeszcze długo nie zastąpi człowieka w zawodach kreatywnych.

Sponsorzy odcinka (1)

PB Podcasty post-roll

"PB Podcasty – codziennie nowe odcinki, kiedy chcesz i gdzie chcesz."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "AI"

Jednak wojska rosyjskie w Ukrainie odnoszą pewne sukcesy w Donbasie, więc z jego punktu widzenia przeciągnięcie tej sprawy, uniknięcie dodatkowych sankcji, bo to w zasadzie leży na stole jako alternatywa dla tych rozmów,

O tym, że aspiracje Ukrainy, jeśli chodzi o członkostw NATO, zostały już praktycznie zablokowane, to wiemy wcześniej, no bo to już im mówił i sam Trump, ale też jego sekretarz obrony, więc w zasadzie tutaj sprawa jest chyba już przesądzona.

W zasadzie oznacza to taki bardzo zły pokój z punktu widzenia Europy na Ukrainie.

No ale tak, to jest to główne ryzyko, że Donald Trump zacznie mówić o oddawaniu jakiegoś ukraińskiego terytorium, choć w środę zapowiadał, że nie będzie rozmawiał o ukraińskim terytorium bez Ukrainy.

Tak, to też jest warto odnotowania, że w środę odbyło się spotkanie takie zdalne przywódców europejskich z Donaldem Trumpem i oni tam apelowali do niego właśnie, żeby absolutnie tego nie robił, nie składał takiej deklaracji, a przede wszystkim nie robił tego bez Ukraińców przy stole, więc zobaczymy.

Omal nie przebijając, nie przełamując ukraińskiego frontu, więc Rosja odnosi tam sukcesy.

Przecież to nie tylko wojna w Ukrainie, ale też Bliski Wschód, ale też wojny celne, które Trump wywołał.

Ten pokój oznaczałby faktyczną kapitulację Ukrainy.

W zasadzie już od wielu miesięcy w Polsce nie mówi się o tym, że polskie firmy miałyby brać udział w odbudowie Ukrainy, prawda?

Nagle Polska przestała aspirować do tej roli kraju, który jest przy stole i który potem w tej odbudowie Ukrainy brałby udział.

Ale wiesz, bo ja mam wrażenie, że jak była ta mowa o udziale Polski w odbudowie Ukrainy, to mówili o tym głównie politycy, publicyści, ale jak się rozmawiało z firmami budowlanymi, to one to w ogóle traktowały jako jakąś mrzonkę i scenariusz zupełnie nieprawdopodobny i to nawet nie z powodu tego, że to teren działań wojennych, są ryzyka i tak dalej, i tak dalej.

Takie pełne jakieś dumy z tego, że to właśnie prezydent Karol Nawrocki został namaszczony na tego oto lidera, z którym Donald Trump rozmawia o Ukrainie.

No jak sobie będziemy na to patrzeć za 3-5 lat i myśleć o czym dyskutowała polska klasa polityczna w momencie, kiedy rozstrzygały się losy Ukrainy, no to przecież będzie...

Jednak firmy trochę się boją wojen celnych, boją się rozwoju sytuacji na Ukrainie, o której mówiliśmy przed chwilą.

Tak, bezpośrednio zainteresowanych.

Ja jeszcze mam plus i mój plus jest związany z rewolucją AI, bo tak o niej słyszymy cały czas.

A plus jest taki, że ta rewolucja jednak nie zanosi się na to, żeby nam szybko miała miejsce pracy odebrać, bo mieliśmy tydzień temu dokładnie premierę modelu CHAT GPT-5 i sam Altman, szef OpenAI zapowiadał, że w tym momencie model wchodzi na poziom dyskusji z doktorem nauk, a nie ze studentem, no i dość szybko zaczęły się pojawiać

No bo czytałem zresztą taką szkiałą opinię Adama Butlera z kanadyjskiego Resolve Asset Management, który uważa, że doszliśmy do takiego końca pierwszego cyklu tej rewolucji AI-owej, bo był hype, był boom w niektórych obszarach, była mowa, że bardzo szybko

Natomiast wielu rzeczy nie można załatwić promptowaniem, ze względu na to, że drobne błędy popełniane przez AI się z każdym kolejnym cyklem, obrotem tej maszyny nawarstwiają i jeden błąd na wejściu powoduje gigantyczne błędy na wejściu i ludzie są

Potrzebni po prostu przy większości zastosowań i nie widać tego, żeby AI miało nas zastąpić, będzie wspomagać.

I wytłumaczenie jest bardzo proste, no bo w maju uczniowie i studenci przygotowują się do egzaminów i robią prace roczne, więc wtedy jest duże zapotrzebowanie na AI i jego moce obliczeniowe, a w wakacje, kiedy są tylko zastosowania profesjonalne, to zapotrzebowanie drastycznie spada.