Mentionsy

Otulina o sztuce
Otulina o sztuce
21.03.2026 13:46

Śmierć Marata J.L. David | s05 e06

Po wybuchu rewolucji francuskiej Jacques Louis David stał się jej entuzjastycznym wyznawcą - był jakobinem, zasiadał w Konwencie Narodowym i był blisko z Robespierrem, a także przyjaźnił się z Jean Paulem Maratem.

Kiedy 13 lipca 1793 roku Marat został zasztyletowany przez Charlotte Corday, to David uczynił z jego śmierci wydarzenie historyczne, opowiadając ją w swojej kompozycji malarskiej.

Obraz jest w kolekcji KMSK w Brukseli.


* Partnerem odcinka jest Wydawnictwo Filia, wydawca książki Maxa Czornyja "Śmierciologia" *


Dziękuję Patronkom i Patronom za to, że umożliwiacie mi tworzenie „Otuliny o sztuce”.

Możesz dołączyć do tego grona https://patronite.pl/otulina_o_sztuce 


Znajdź mnie na Facebooku: ⁠https://www.facebook.com/otulinablogpl⁠ 

lub na Instagramie: ⁠https://www.instagram.com/otulina_o_sztuce

Sponsorzy odcinka (1)

wydawnictwo Filia post-roll

"partnerem dzisiejszego odcinka jest wydawnictwo Filia, które wydało książkę Maxa Czorneya, Śmierciologia."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Charlotte Corday"

Został on namalowany, związany jest z wydarzeniem historycznym, które miało miejsce 13 lipca 1793 roku, kiedy to Jean-Paul Marat został zamordowany w swoim mieszkaniu przez Charlotte Corday, która nie zgadzała się na wydarzenia historyczne, wydarzenia polityczne, w których miał on bardzo znaczący udział.

Charlotte de Corday d'Armont, bo o niej mowa pochodziła ze starego szlacheckiego rodu, lecz pierwsze ideały rewolucyjne zauroczyły ją z mocą godną pełnej pasji 24-latki.

Charlotte, jakby nigdy nic, ruszyła do wyjścia, zeszła po schodach i minąwszy stróżu, wyszła na rudę Corday.

Charlotte Corday go odwiedziła i można odczytać słowa na tym kawałku papieru.

A jest to list od Charlotte Corday, zadatowany 13 lipca 1793, Marie-Anne Charlotte Corday do obywatela Marata.

To ta Charlotte Corday jest tą, która popełniła zbrodnię, ona była po drugiej stronie tych wydarzeń, chciała ukrócić ów krwawy terror.

Pojawiają się też obrazy z przedstawieniem Charlotte Corday jako bohaterki, jako tej aktywnej części owego wydarzenia, ale one są mniejszej skali, nie niosły takiego ładunku emocjonalnego.