Mentionsy

Otulina o sztuce
Otulina o sztuce
12.12.2025 22:20

Fra Angelico Zwiastowanie | s04 e22

Fra Angelico, dominikanin i malarz, twórca łagodnych w wyrazie obrazów religijnych.

Bohaterem odcinka jest „Zwiastowanie” z Museo del Prado.

Opowiadam o tym kim był Fra Angelico, jakie dzieła malował i co możecie zobaczyć w tej kompozycji.


W styczniu 2026 w środy będę opowiadała o dziełach renesansowych w cyklu „Czy renesans rzeczywiście przyniósł odrodzenie?” w ramach „Podróży przez Sztukę” dla Fundacji Art Transfer.

Karnet możecie zakupić tutaj: https://app.evently.pl/events/11682-czy-renesans-rzeczywiscie-przyniosl-odrodzenie


Dziękuję Patronkom i Patronom za to, że umożliwiacie mi tworzenie „Otuliny o sztuce”.

Możesz dołączyć do tego grona https://patronite.pl/otulina_o_sztuce 


Znajdź mnie na Facebooku: ⁠https://www.facebook.com/otulinablogpl⁠ 

lub na Instagramie: ⁠https://www.instagram.com/otulina_o_sztuce⁠

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Fra Angelico"

Zwiastowanie namalowane przez Fra Angelico.

I właśnie w tym miejscu Fra Angelico wykonał w poszczególnych celach, w których mieszkali bracia zakonni, kompozycję w postaci fresku.

Zanim opowiem Wam o obrazie, chciałabym Wam naszkicować tło, w jakim się poruszamy, kim był Fra Angelico, bo tak znamy dzisiaj tego artystę, urodzonego pod koniec XIV wieku, który żył do 1455.

W przypadku Fra Angelico jest jeszcze inaczej, ponieważ on przyjął śluby dominikańskie, przyjął śluby zakonne i zmienił imię na Giovanni da Fiesole, czyli na Jana z Fiesole.

Pamiętajmy, że Vasari swoją książkę pisał 100 lat później, po tym jak zmarł Fra Angelico.

Z dokumentów, które były odnajdywane przez archiwistów w XX wieku, wiemy, że Fra Angelico był aktywny jako artysta jeszcze przed wstąpieniem do klasztoru.

To w przypadku Fra Angelico jego decyzja o porzuceniu tych doczesnych apanarzy, które przecież jako artysta mógłby mieć, mógłby zyskiwać w trakcie wzrastania jego kariery, jego sławy.

Fra Angelico wybiera drogę artysty duchownego, artysty zakonnika.

Z twórczością Mazzaccia, nie na zasadzie relacji uczeń-mistrz, tylko na zasadzie pewnej wspólnoty przemyśleń, chociaż Fra Angelico starszy był od tego znanego freskarza florenckiego, to jednocześnie Mazzaccio zmarł wcześniej, miał dwadzieścia parę lat, kiedy zmarł, pozostawił po sobie

I Beato Angelico, Fra Angelico, również był artystą świadomym tych przemian, który realizował je w swojej twórczości, ale nie w tak zorganizowany sposób jak twórcy renesansowego odrodzenia we Florencji, którzy wytyczali perspektywę zbieżną, ustawiali ciało człowieka w centrum swoich zainteresowań.

Fra Angelico to też artysta, który często jest określany jako twórca takich słodkich, uduchowionych scen.

Fra Angelico, tak jak Wam wspominałam, najpierw śluby przyjął w San Domenico, w Fiesole, potem przeniósł się do Florencji, do właśnie klasztoru San Marco.

Natomiast przyjazd Fra Angelico wiązał się z wybudowaniem właśnie tego nowego klasztoru San Marco i on też zajął się wówczas na przestrzeni lat, ponieważ zajął mu to 12 lat, udekorowaniem poszczególnych cel zamieszkiwanych przez jego współbraci, ale także cel klasztornych, które były przeznaczone dla osób odwiedzających,

Wróćmy jednak do dzieła, które sprawiło, że dzisiaj się spotykamy, czyli do zwiastowania, które przechowywane jest w Muzeo del Prado, które powstało około 1426 roku, czyli w czasie, kiedy Fra Angelico był jeszcze w zakonie San Domenico w Fiesole i dzieło to stanowiło ołtarz boczny właśnie w kościele tego zakonu.

Jednak mamy możliwość oglądania tam i Boscha, i w tym wypadku Fra Angelico, artystów rozmaitych, ale którzy cieszyli się uznaniem u monarchów hiszpańskich.

Tutaj artysta Fra Angelico, trzeba przyznać, że przy całej swojej mistycznej stronie tej opowieści, też dużym ciężarze odpowiedzialności za to, ażeby ona była teologicznie poprawna, jednocześnie ma niezwykłe oko do praktycznej, pragmatycznej wręcz strony tej rzeczywistości, którą ukazuje.

Jednak przede wszystkim połączenie tych dwóch scen, to znaczy grzechu pierworodnego, który został dokonany przez Ewę i jej ciekawość, chociaż tutaj Fra Angelico nie podkreśla tej jej roli, tylko pokazuje efekt już wygnania z raju.

Przyznam, że Fra Angelico też przyszedł mi do głowy jako artysta, który przyda się i tym z nas, którzy duchowo będą przeżywać te święta, a także tym, którzy są ateistami, ale potrzebują wyciszenia, potrzebują spokoju, oderwania się od wielu intensywnych napięć, które mam wrażenie, że teraz