Mentionsy
Zuzanna Piekarz o Razem: Adrian Zandberg dużo mówi, a Magdalena Biejat dużo robi #34
— Jest takie ładne angielskie powiedzonko "Sky is the limit". Natomiast tak, zdajemy sobie sprawę z tego, że w tej chwili są bardzo mocne tendencje prawicowe w naszym społeczeństwie. To jest duży problem, ponieważ prawica gra na strachu, a lewica tym strachem nie gra. - mówi nam Zuzanna Piekarz ze Stowarzyszenia Wspólne Jutro, oraz asystentka Darii Gosek-Popiołek. W rozmowie z nami zdradza powody, dla których Centra Integracji Migrantów do dobra inicjatywa, oraz jak Lewica zapatruje się na prezydenturę Karola Nawrockiego. Czy Adrian Zandberg ma konflikt z Magdaleną Biejat? Jaki jest sufit Lewicy jako partii? Czy Lewica ma pomysł na takie kwestie jak obronność? - O tym i wiele więcej w naszej rozmowie.
---
Ósma za siedem, poranny podcast, w którym poruszamy tematy ważne dla mieszkańców.
Gorące tematy, kontrowersyjne decyzje. My zadajemy pytania, oni się tłumaczą. Do usłyszenia w każdy wtorek i czwartek o !
Podoba Ci się to co robimy? Postaw nam kawę na Suppi ☕
Szukaj w treści odcinka
Dużym wyzwaniem jest odzyskanie tych wyborców, którzy przy wyborach mówią sercem popieram Lewicę, ale zagłosuję na PO.
Pozbądźmy się Kościoła z przestrzeni publicznej.
Zapraszam na nowy odcinek podcastu Ósma za siedem.
Dzisiaj naszym gościem jest Zuzanna Piekarz ze Stowarzyszenia Wspólne Jutro oraz pełniąca obowiązki asystentki Darii Gosek-Popiołek.
Zuzanna, jestem ciekaw, jak oceniasz te wybory prezydenckie z perspektywy Lewicy, bo Magdalena Biejat chyba nie poradziła sobie tak, jak sobie sama Lewica tego życzyła.
Z jednej strony faktycznie nie jest on najlepszy i pokazuje, że mamy wciąż bardzo duże pole do pracy nad sobą, do pracy nad rozmowami z naszymi wyborcami.
Wiemy, że część z nich głosowała taktycznie na Rafała Trzaskowskiego, a głosowanie taktyczne, a nie zgodnie z własnymi poglądami jest też wyborem trudnym, tak?
To znaczy, jeżeli będziemy ciągle wybierali mniejsze zło albo tego silniejszego, to czy coś w Polsce tak naprawdę się zmieni, jeżeli będziemy ciągle żyli tylko w tym duopolu PO i PiSu?
Więc tu naszym na pewno dużym wyzwaniem jest odzyskanie tych wyborców, którzy przy wyborach mówią sercem popieram Lewicę, ale zagłosuję na PO.
Z drugiej strony można powiedzieć, że jest to bardzo dobry wynik, jeżeli chodzi o wynik kobiety, ponieważ do tej pory w wyborach prezydenckich żadna kobieta nie osiągnęła lepszego wyniku niż Magdalena Biejat.
Na pewno wynik jest dobry i cieszący, ale mamy nadzieję, że to jest dopiero początek, rozkręcamy się i jeżeli chodzi o silne kandydatki, a nie tylko kandydatów w wyborach prezydenckich, no to Magdalena dopiero rozpoczęła ten trend silnych kandydatek na urząd prezydenta Polski.
Cóż, to będzie bardzo trudna sytuacja, bardzo trudna, ponieważ może się okazać, że Andrzej Duda był o wiele bardziej stonowanym prezydentem niż będzie Karol Nawrocki, szczególnie biorąc pod uwagę to, co wiemy już o jego przeszłości, a pewnie jeszcze wiele o jego przeszłości nie wiemy i się tak łatwo nie dowiemy.
Mogą być wciąż problemy z przejściem takich ustaw jak związki partnerskie, jak nawet wrócenie do poprzedniego stanu związanego z przepisami aborcyjnymi, choć oczywiście Lewica jest za pełnym przyzwoleniem.
Tak, jestem ciekawy, bo mówisz o mieszkaniach, mówisz o związkach partnerskich, mówisz o aborcji, a jakie jest na przykład stanowisko Lewicy, jeżeli chodzi o kwestie obronności, bo to w obecnych czasach jest ważny temat, a mam wrażenie, że nie jest tak często poruszany przez Lewicę.
Jeżeli chodzi o obronność, to Lewica chce przede wszystkim wzmocnić obronę cywilną, ponieważ to jest nasz bardzo duży problem.
To, że inwestujemy w armię, to, że te inwestycje są nam potrzebne, że potrzebujemy fabryk broni, fabryk amunicji w Polsce, żebyśmy nie byli zależni od innych państw, gdyby
To jest temat, który porusza tak naprawdę cała scena polityczna i Lewica tutaj też to powstanie fabryk chociażby popiera.
Natomiast obrona cywilna jest tematem dość mocno nieporuszanym.
Którym ktoś powinien wskazać, gdzie jest to bezpieczne miejsce, gdzie mamy schrony, których powinniśmy też przeszkolić, jak się zachować w sytuacji zagrożenia.
Jeżeli chodzi o schrony w Krakowie, to możemy powiedzieć, że Nowa Huta jest w miarę bezpieczna, ale to nie jest w żaden sposób zasługa obecnego rządu.
Mieliśmy już parę lat, żeby zastanowić się nad tym, żeby chociażby te stare schrony przywrócić do użytku, bo są też schrony, w których niestety stoi woda, bo jednak pod ziemią ona się zbiera.
O mieszkańcach Klinów, gdzie na nowych osiedlach tych schronów po prostu nie ma.
Podejrzewam, że bardzo podobnie, jeżeli chodzi o te stare osiedla, a porównać je z nowymi.
Znaczy właśnie, jeżeli chodzi o kwestie jak obronność i inne nośne tematy w obecnych czasach, czy to są takie problemy obecnej lewicy, przez które nie może wyjść do takiej czołówki sceny politycznej?
To znaczy troszeczkę jest tak, że jesteśmy zaszufladkowani z pewnymi tematami społecznymi.
Tutaj media bardzo często pokazują nas tylko i wyłącznie w kategoriach aborcja, związki partnerskie albo prawa LGBT.
Pozbądźmy się kościoła z przestrzeni publicznej.
A to, że politycy lewicy mówią na przykład o mieszkaniach, na przykład o obronności, o ochronie zdrowia, to te wypowiedzi polityków lewicy bardzo często się po prostu wycina, bo się nie kojarzą, bo widzowie nie będą chcieli tego słuchać.
Może i będą chcieli tego słuchać, jeżeli będą w ogóle wiedzieli, że politycy lewicy mają jakiekolwiek zdanie na ten temat.
A mamy, owszem i warto czasami faktycznie zacytować i się rozeznać, bo tak jak mówię na przykład w kwestii obronności cała scena polityczna mówi o budowie fabryk i Lewica również.
Tylko czy któryś polityk Lewicy został zacytowany mówiąc o tym, że budowa fabryk broni i jest nam potrzebna.
No tak, no ale mimo wszystko, no nawet podczas tej już naszej rozmowy wspomniałaś o tych prawach osób LGBT, o związkach partnerskich i zastanawiam się, czy jest w nich jakiś postęp, bo czy wszystko jest tak naprawdę zrzucone na bakier tego, że obecnie prezydentem jest Andrzej Duda, a za niedługo będzie Karol Nawrocki, czyli jednak osoby nieprzychylne tym postulatom.
Zresztą teraz po wyborach premier Donald Tusk powiedział, że bierzemy się ostro do roboty.
Ale wciąż mamy takich polityków jak panowie z PSL-u, którzy
Niesamowicie stoją po stronie tego, że LGBT nie powinno się w Polsce pojawić.
Nawet bym powiedziała, że jest mniejszym problemem, bo przez takich polityków cała koalicja rządząca pokazuje, jak gdyby nie przejmowała się tym problemem.
Trochę to tak wygląda, że Lewica gdzieś te tematy pcha, Polska 2050 jest podzielona, PSL jest absolutnie przeciw, koalicja
Cóż, pewnie będą po tej stronie, po której im akurat wiatr zawieje.
Czy są jakieś pomysły Lewicy, których ci brakuje tak naprawdę?
Ostatnio na przykład Daria Gosek-Popiołek wspomniała o artystach i brakuje ich ubezpieczeń.
Ja bym bardzo chciała mocniejszego nacisku na ochronę prawa pracy, bo w tym momencie w Polsce, głównie wielkomiejskiej tak naprawdę, widzimy bardzo duży odpływ firm zagranicznych w stronę rynku wschodnioazjatyckiego, szczególnie do Indii.
Ten problem zaczął narastać już troszeczkę przed pandemią się to pojawiało, natomiast to było kilkaset osób rocznie, mówię tu o samym Krakowie.
W zeszłym roku to już było ponad dwa tysiące osób zwolnionych grupowo, ponieważ firmy z Polski się wynosiły.
Z jednej strony są to duże korporacje, z drugiej strony faktycznie fabryki też się wynoszą.
No ale w Krakowie mamy problem głównie z wszelkimi korporacjami, które bazują na dość prostych pracach wykonywanych przez, mogę tak powiedzieć, ponieważ sama też taką pracę wykonuję.
I sama w zeszłym roku zostałam zwolniona grupowo przez firmę, która przeniosła się akurat nie do Indii, tylko do Maroka.
Są to prace, które nie są wybierane Polacy i Polki ze względu na ich kompetencje, tylko ze względu na cenę rynku pracy.
I tutaj potrzebujemy większej ochrony pracowników.
Być może też jakiegoś wsparcia dla mniejszego lokalnego biznesu, dla firm tutejszych, ale też nie dla tak ogromnych jak chociażby Inpost, gdzie Rafał Brzoska mówił o deregulacji polskiego rynku.
Małych, lokalnych inicjatywach, które faktycznie tego wsparcia potrzebują, którym pomogłaby obniżka składki zdrowotnej, a nie in post, gdzie kurierzy nie mieliby nic z tego, że ich szef miałby miliony oszczędności miesięcznie.
Więc tutaj to prawo pracy, ochrona pracownika i brakuje mi pomysłu na to,
Co zrobimy w momencie, kiedy te firmy naprawdę z Polski się wyniosą?
Bo w tej chwili duże, duże firmy też płacą niesamowicie małe podatki w Polsce.
Rzeczpospolita w czasie pandemii podawała, jak duże dotacje dostawały, dostawały różne firmy.
I na przykład Orange Polska dostało
W tym samym czasie płacąc niewiele ponad 100 tysięcy podatku w Polsce.
Wielkie korporacje, wielkie firmy robią w Polsce co chcą, nie płacą podatków, więc wspieramy zagraniczny kapitał, który odejdzie od nas, kiedy tylko na innym rynku pojawi się szansa na znalezienie tańszego pracownika.
Tylko właśnie się zastanawiam, jak to się ma do na przykład takich inicjatyw jak Centra Integracji dla Migrantów, bo Lewica jest za, a jednocześnie pojawi się wtedy ryzyko, że wtedy więcej osób z zagranicy będzie na rynku pracy w Polsce i te miejsca pracy Polakom i tak będą zabierane, tylko bardziej bym powiedział, inaczej to może będzie odbierane, ale nadal to będzie fakt.
Ponieważ w tej chwili Polska jest trzecim państwem w Unii Europejskiej z najniższym bezrobociem według statystyk Eurostatu.
Mamy dużo miejsc pracy, ale takich, których faktycznie, trzeba to powiedzieć wprost, Polacy nie chcą wykonywać.
To znaczy mamy dużo pracy w restauracjach, prac porządkowych, prac, które są nam potrzebne na co dzień, żebyśmy funkcjonowali jako społeczeństwo, a mamy równocześnie bardzo dużo osób, które skończyły studia, które mówią,
Różnymi językami obcymi, które chcą się gdzieś piąć po szczebelkach kariery.
Te prace, które są nam potrzebne tutaj, to bardzo często wykonywane przez Polaków nie są lub ludzie nie chcą ich wykonywać.
Natomiast dla każdego będzie lepiej, jeżeli będziemy mieli sąsiadów zza ściany, którzy mówią jednak po polsku, żebyśmy mogli się dogadać.
No i mogłyby się nauczyć języka polskiego, co jest
Przytaczany przykład Francji czy Niemiec, gdzie nie poradzono sobie z problemem integracji osób, które przyjechały.
No ale mamy też na przykład Norwegię, w której świetnie sobie z tym poradzono.
Są obowiązkowe kursy znajomości norweskiego społeczeństwa i jego funkcjonowania oraz nie ma takiego problemu jak na przykład we Francji.
To znaczy nie są tworzone takie getta, że ci ludzie przyjezdni, wszyscy lądują w jednym miejscu i nie mają nawet szansy na integrację ze społeczeństwem.
Ci ludzie muszą mieszkać między Norwegami, żeby to społeczeństwo faktycznie poznać.
No i mamy sporo imigrantów w Norwegii i jest tam spokój, czyli się da.
Może powinniśmy raczej pójść tym modelem norweskim, w którym
Pokazujemy ludziom przyjaznym, jak się żyje w Polsce, uczymy ich polskiego i jeżeli oni będą wtedy czuli się tutaj dobrze, będą się mogli właśnie przede wszystkim dogadać z innymi, no to
Będziemy mieli ludzi zadowolonych, którzy chcą tutaj zostać, których dzieci będą się pewnie czuły bardziej Polakami niż, można tu wstawić, dowolną narodowość.
Zastanawiam się, wracając tak do polskiego podwórka, bo odbiegliśmy nawet do Norwegii, jaki jest sufit Lewicy jako partii, bo w tym momencie wydaje mi się, że jest on ograniczony, ten potencjał.
Bardzo chciałabym powiedzieć, jak jest takie ładne angielskie powiedzonko, sky is the limit.
Natomiast tak, zdajemy sobie sprawę z tego, że w tej chwili są bardzo mocne tendencje prawicowe w naszym społeczeństwie.
To jest duży problem, ponieważ prawica gra na strachu.
Lewica gra bardziej pozytywnymi emocjami.
My mówimy o tym, jakie są nasze szanse, co możemy zrobić, w jaki sposób możemy się rozwinąć, a nie o tym, kto przyjedzie, co nam zabierze albo w jaki sposób zrobi nam krzywdę.
Podstawową emocją, którą często politycy grają, niestety.
Natomiast nie wyobrażam sobie, żeby Lewica grała strachem, bo my tu chcemy zmieniać Polskę na lepsze, a nie pokazywać, że jeśli oni będą władzy, to stanie się to, to i tamto, co jest złe.
No to tak, tej sytuacji mogę powiedzieć, że się boję.
Duże wyzwanie przed sobą, żeby nauczyć się przekazywać nasz pozytywny przekaz, a nie siać panikę, jak robi to na przykład Konfederacja.
Ale właśnie, jeżeli chodzi o kwestie pozytywnego przekazu, czy Magdalena Biejat na przykład ma konflikt z Adrianem Zandbergiem?
No bo to jednak są chyba najwięksi politycy z partii lewicowych.
Tak, zdecydowanie są to takie dwie najbardziej rozpoznawalne postacie w tej chwili.
Prywatnie nie mam pojęcia, ponieważ nie pytałam ich o to, jakie mają do tego podejście.
Na gruncie politycznym jesteśmy tak naprawdę po tej samej stronie.
Różnica polega na tym, że Adrian Zandberg dużo mówi, a Magdalena Biejat dużo robi.
Więc w teorii można by powiedzieć, że się uzupełniamy.
Poglądowo jesteśmy wciąż po tej samej stronie i mam nadzieję, że więcej z tego wyjdzie współpracy niż kłótni, ponieważ czasami faktycznie trzeba umieć ze sobą rozmawiać, umieć rozmawiać też z osobami, które mają zupełnie inne podejście do życia niż my.
Jeżeli będziemy się zamykali tylko w naszej lewicowej bańce i uważali, że nie potrzebujemy rozmów z nikim innym, jest albo po naszemu, albo wcale, no to przykro mi, ale bardzo często będzie wcale.
Jak chociażby zasiłek pogrzebowy, o którym teraz ministra Dziemianowicz-Bąk
Mówiła i do którego wprowadzenia doprowadziła, ponieważ zasiłek pogrzebowy był od wielu lat na poziomie 4 tysięcy złotych, a udało jej się doprowadzić do tego, że wkrótce będzie to 7 tysięcy.
Które pomagają w codziennym życiu.
I to są te działania, których razem nie do końca się podejmuje, bo wychodzi z założenia, że albo w pełni realizujemy nasze postulaty, albo wcale.
No i tutaj gdybyśmy też wychodzili z takiego założenia, to chociażby takiego podniesienia zasiłku pogrzebowego by nie było.
Tak na koniec, jakie ty masz prywatnie ambicje polityczne, bo tak jak rozmawialiśmy sobie przed programem, doświadczenie masz większe niż prezydent, który będzie za niedługo już głową naszego państwa.
Ale tak na poważnie mówiąc, jeżeli chodzi o moje ambicje, to bardzo chcę tutaj działać też lokalnie.
Kraków jest dla mnie tym podwórkiem, na którym czuję się świetnie, w którym chcę działać.
Dwojakie, bo bardzo często wiąże się to z problemami ogólnopolskimi, jak chociażby kwestia właśnie odpływu firm z Polski.
To jest kwestia krakowa, ale to jest też problem ogólnopolski, więc
Na razie współpracuję z posłanką Gosek-Popiołek.
Rozmawiamy też o kwestiach ogólnopolskich, ponieważ to się bardzo, bardzo często przeplata.
A Kraków odzwierciedla Polskę jak w soczewce.
Dzisiaj naszym gościem była Zuzanna Piekarz ze Stowarzyszenia Wspólne Jutro, która również jest asystentką Darii Gosek-Popiołek.
Zapraszamy na następne odcinki naszego podcastu co wtorek i czwartek o godzinie 7.53.
Ostatnie odcinki
-
Tomasz Mierzwa o Krakowie: „budki ze szwarcem, ...
21.04.2026 05:53
-
Bogusław Kośmider o Miszalskim: „Nie widzę dziś...
14.04.2026 05:53
-
Zawiślak o Miszalskim: „Dla niego ważniejsze by...
07.04.2026 05:53
-
Adam Jarubas: „Polexit to cofnięcie Polski o 30...
31.03.2026 05:53
-
Jakub Klimas o nie wpuszczania kibiców Wisły: T...
24.03.2026 06:53
-
„To zaraża i bardzo ciężko z tego potem wyjść.”...
19.03.2026 11:03
-
Piotr Bistroń o rozbudowie Lotniska Balice: "Bu...
17.03.2026 06:53
-
Senator Piątkowska: — Rozliczanie prezydenta z ...
10.03.2026 06:53
-
Grzegorz Stawowy: "Zebrała się skrajna prawica ...
03.03.2026 06:53
-
„Rosja marzy o zagładzie Ukrainy”. Rozmowa z ko...
24.02.2026 06:53