Mentionsy
„Tu nie ma z czego się cieszyć”. Dr Monika Zamarlik o S7, Wieliczce i walce o Pogórze | #66
„To nie są ludzie, którzy blokują rozwój Polski, tylko bronią swojego miejsca na ziemi, swojego życia i spokoju” – mówi dr Monika Zamarlik, radna z Wieliczki i jedna z liderek protestów przeciwko nowym wariantom S7.
W południowej Małopolsce S7 oznacza blokady dróg, petycje, rezolucje i tysiące osób na konsultacjach GDDKiA. W tym odcinku „Ósmej za siedem” patrzymy na tę historię oczami osoby, która założyła stowarzyszenie i weszła do samorządu, żeby „trzymać rękę na pulsie”.
W odcinku m.in.:
od pierwszych protestów do „wielickiego frontu” z rezolucjami miasta i powiatu,
czy więcej daje protest na drodze, czy uchwała i rozmowy w kuluarach,
czy istnieje wariant S7, który nie wymaże z mapy żadnej gminy.
---
Ósma za siedem, poranny podcast w którym poruszamy tematy ważne dla mieszkańców.
Gorące tematy, kontrowersyjne decyzje. My zadajemy pytania, oni się tłumaczą. Do usłyszenia w każdy wtorek i czwartek o !
Podoba Ci się to co robimy? Postaw nam kawę na Suppi ☕ https://suppi.pl/glos24
Szukaj w treści odcinka
Steś możemy traktować jako pewien szkic.
Steś, który zupełnie nie uwzględnia protestów, które przez te wszystkie lata zostały wyartykułowane, bo protestowali mieszkańcy, protestowali włodarze Wieliczki, Sieprawia, Myślenic, Świątnik, Mogilan.
Ale to wszystko pokazuje, że ktoś, kto przygotowywał wcześniej studium korytarzowe, a teraz STEŚ,
No i również, już teraz kiedy widzimy steśń, nie uwzględnił wszystkich tych racjonalnych, merytorycznych protestów, które od roku 2022 były.
Bo na sesji Rady Miejskiej 19 listopada pan burmistrz jednoznacznie powiedział, że nie zgadza się na przebieg drogi S7 w żadnym miejscu gminy Wieliczka i bardzo mu za to jesteśmy wdzięczni, że jakby zrewidował ten swój pierwszy pogląd.
Kilka miesięcy okazało się, że czekamy znowu na STEŚ.
No świetnie, tylko że te warianty już nie zostały przeanalizowane w takiej wielokryterialnej analizie, więc one są nieporównywalne z tymi pierwszymi wariantami, więc na dziś w mojej ocenie STEŚ możemy traktować jako pewien szkic.
3 listopada tysiące ludzi dowiadują się o tym, jak wygląda STEŚ.
Absolutnie tak, bo my nie jesteśmy w stanie się do tego przygotować.
Kilka lat firma przygotowywała STEŚ, a my przez kilka dni mamy przygotować się do merytorycznych rozmów i wskazać ewentualnie jakie mamy do tego uwagi.
Przecież Generalna Dyrekcja i firma wykonująca STEŚ nie ma informacji o tych domach, które się budują.
Ostatnie odcinki
-
„Czerwona kartka dla prezydenta?” Tomasz Kostec...
19.02.2026 06:53
-
„Kartka, długopis… 15–20 minut”. Foreman o płyc...
17.02.2026 06:53
-
„Zaczęły spadać drony” – Bartłomiej Szczoczarz ...
12.02.2026 06:53
-
„Dajemy Miszalskiemu czerwoną kartkę” – Hoffman...
10.02.2026 06:53
-
Wyłączenie mieszkańców z SCT było pójściem na ł...
03.02.2026 06:53
-
„Ustal z Babcią hasło”. Elżbieta Achinger: oszu...
29.01.2026 06:53
-
„Władze często mówią o równości, a tutaj mamy w...
27.01.2026 06:53
-
"Finał orkiestry nie kończy się dla nas w niedz...
22.01.2026 07:20
-
Wantuch o SCT: "Psim obowiązkiem każdego człowi...
20.01.2026 06:53
-
„S7 nie zostanie wybudowana nawet do 2040 roku”...
15.01.2026 06:53