Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 42 wyników dla "Jezus"

Jezus, figura, Mojżesz, nowe prawo, to wszystko o czym mówiliśmy, góra, siedzi, zwiastuje nową drogę, nowy styl życia i...

No i właśnie warto jest uzmysłowić sobie, że te słowa padają właśnie po ośmiu błogosławieństwach, czyli o pewnych ośmiu marzeniach Boga Jezusa względem człowieka.

Wizji, jakim w ogóle był człowiek, jak został stworzony, jak go widzi Bóg, jakim jest Jezus, bo Jezus jest hiper człowiekiem, jest pierwowzorem.

To my jesteśmy poniżej normalności, Jezus jest normalny.

Chciałbym użyć tego słowa, bo nie jest ani hiper, ani ponad, to my zostaliśmy zredukowani przez grzech, nie jesteśmy sobą, nie żyjemy zgodnie z własną naturą, a Jezusa grzech nie opisuje, bo On jest w harmonii, On jest właśnie, On jest oto człowiek, On jest zwykłym człowiekiem.

I potem padają, byśmy powiedzieli, skandaliczne słowa Jezusa, które mówią, ale nie sądźcie, że przyszedłem znieść prawo.

I Jezus chce pokazać, że w prawie naturalnym, że w Biblii, w Dekalogu,

I to chce Jezus pokazać nam, w tym te jota, no bo jota najmniejsza literka, prawda, hebrajska.

Być może były takie interpretacje, ale nie są prawdziwe, że to chodzi o jote subscriptum, czyli taka malutka w alfabecie greckim, ale oczywiście Jezus o tym nie mówi.

Jezus jest jednak w kontekście tutaj dyskusji, czym jest prawo Tora.

Stąd, bo znowu, trzeba też sobie szerzej popatrzeć na tą dzisiejszą Ewangelię, że Jezus też jest widziany jako ten, który jest rewolucjonistą w tym świecie bardzo pobożnych Żydów.

Na końcu przed egzekucją Jezus słyszy, zbluźnił.

Jezus próbuje w tej rozmowie z Piłatem czy właśnie z Sanhedrynem pokazać, no pokaż gdzie.

No i Jezus próbuje też nam pokazać, że oczywiście jest potrzebne wejście na ten poziom Jego, czyli jakby zaproszenie, bycie jak On, żeby to zrozumieć.

To jest coś, o czym ta Ewangelia gdzieś bardzo mocno chce pokazać, bo Jezus mówi, jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, halo, czyli On mówi o hiperpobożnych ludziach tamtego świata.

A Jezus mówi, jeśli nie będzie większa.

I to, szanowni państwo, trzeba sobie, warto sobie to uświadomić, że ludzie w imię religii zabijają Jezusa.

Jezus jest sądzony w sądzie religijnym, w sporze religijnym.

Ludzie z pobożności zabijają Jezusa.

Jezus zastrzega, że nie przyszedł znieść prawa ani proroków, a za chwilę zaostrza nawet narrację, bo mówi tak, powiedziano przodkom nie zabijaj, a ja wam powiadam, każdy kto się gniewa na swojego brata podlega sądowi.

Tak, ale tu chodzi o to, że Jezus mówi tak.

No tak, ale Jezus mówi, że jak gniewasz, tak.

Ale ja mówię, co Jezus, nie?

A wystarczy słuchać Pana Jezusa, albo wsłuchiwać się, no wystarczy.

Jezus mówi tak, bo to są zakazane relacje seksualne.

A Jezus mówi tak.

Bo my widzimy, Jezus, prawda, nie mówi tutaj o bałwochwalstwie.

Jezus kilka też razy, i chcesz, przestrzegaj przykazań.

Tak, w Jezusie Chrystusie.

Jezus tu mówi, nawet ty najcięższych, których Żydowi nie wolno popełnić, choćby pod karą śmierci, ty kilkadziesiąt razy dziennie to popełniasz.

Właśnie ten, łatwiej samemu sobie, z sobą by się po prostu nam żyło, bo bardzo często, no właśnie ten faryzeizm, co chce pokazać Jezus w tej Ewangelii?

Ducha, żeby przyszedł Jezusa po prostu słowem i czynem.

Nawet jest to ważniejsze, Jezus mówi wprost, jest to ważniejsze niż Twoja obecność na mszy świętej.

A Jezus mówi, Królestwo Boże jest między wami, bo jeszcze chciałbym to, żebyśmy się nie skupili na mszy świętej.

Tutaj o to chodzi, bo Jezus pokazuje hierarchię, to znaczy twoje czyny religijne.

Jezus to przynosi.

A co robi Jezus?

A Jezus umiera wśród nędzników, grześników i wśród zabójców.

Właśnie to jest idea Kościoła, tak, że tutaj nikt nie jest potępiony, bo w Jezusie wszyscy jesteśmy odkupieni.

No i mieć relacje z Jezusem Chrystusem, bo szanowni Państwo, po to jest.

I dlatego potrzebujemy Jezusa, tak?

Jezus, który pokazuje, że to jest możliwe.