Mentionsy

Oskarżam
Oskarżam
30.12.2025 19:00

Śmierć w drodze do Medjugorie [OSKARŻAM - odcinek 48]

Do Medjugorie, miejscowości w Bośni i Hercegowinie, co roku przybywa tysiące pątników. Chcą dotknąć ziemi, na której rzekomo objawiła się Matka Boska. Latem 2022 roku jedna z takich pielgrzymek wyruszyła z Dworca Zachodniego w Warszawie. Polacy na miejsce nie dojechali, dwanaście osób wycieczki nie przeżyło. A organizator, Jarosław M., odpowiedzialność za koszmarną organizację wyprawy próbował przerzucić na jedną z ofiar.

Posłuchajcie tekstu Hanny Dobrowolskiej, reporterki sądowej i autorki książek kryminalnych.

Czyta Mariusz Bonaszewski.⁠

⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Wszystkie odcinki "Oskarżam. Cyklu kryminalnego Gazeta.pl>>>

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "A."

Gazeta.pl przedstawia cykl kryminalny OSKARŻAM.

Halina Dobrowolska.

Chcą dotknąć ziemi, na której rzekomo objawiła się Matka Boska.

O wypadku dowiedziałem się od księdza Rafała.

Od sprawdzonej firmy z Płońska wypożycza go biuro u brata Józefa.

To stały element pielgrzymek z biurem u brata Józefa.

W Mszanie Dolnej kierowca Mariusz wysiada.

Teraz autokar prowadzi Grzegorz, choć w tachografie wciąż aktywna pozostaje karta Marka.

Jest jednak pewne, kto siedział za kółkiem w chwili zderzenia.

Większość tych osób ma niezapięte pasy bezpieczeństwa.

Mówi dziennikarzom ze szpitalnego łóżka.

Jedna przybyła w stanie zagrożenia życia.

Mężczyzna podkreśla, że posiada umowę agencyjną z biurem Motyl S.A.

To rzekomo motyl SAA odpowiada prawnie za wyjazdy, a on tylko zbiera ludzi, a potem pełni funkcję pilota wycieczki, przewodnika.

Inaczej zeznaje Katarzyna W. z biura podróży Motylesa.

Ona twierdzi, że prowadzony przez nią podmiot był pośrednikiem, a organizatorem Jarosław M. i biuro u brata Józefa.

Chętni musieli przesłać 650 złotych na rachunek zakonnicy, a ona wysyłała pieniądze do organizacji u brata Józefa.

Jego sytuacja pogarsza się 12 sierpnia.

Urząd Marszałkowski skierował sprawę do organów ścigania.

Uczestników podobnych wypraw pewnie nierzadko chronić może wyłącznie modlitwa.

W umorzeniu sprawy dotyczącej wypadku prokurator Kasperek pisze, że organizacja pielgrzymki przez biuro podróży u brata Józefa budzi poważne zastrzeżenia.

Wątpliwości są także w związku z funkcjonowaniem tej firmy w ogóle, bo nazywa się biurem podróży, a nim nie była.

Nazwa biuro podróży nie jest nigdzie zastrzeżona ani nawet zdefiniowana.

Niewiadomski ocenił, że około 30% rynku turystycznego to działalność taka, jak u Jarosława M. Śledczy przyglądają się działalności Jarosława M. Zabezpieczono potwierdzenia transakcji z rachunku biura, wszelkie dokumenty dotyczące współpracy z biurem Motyl S.A.

Jarosław M. zostaje skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.

Wygłaszał katechezy, rozliczał kierowców, sprawiał wrażenie organizatora, ale przysięgał, że został zatrudniony na umowy o dzieło przez biuro podróży Głos Matki, w którym członkiem zarządu jest jego żona.

Dziś działalność tego biura jest zawieszona.