Mentionsy

Opowieści Różnej Treści
Opowieści Różnej Treści
05.11.2022 07:00

Przyjaźń damsko-męska istnieje (feat. Patryk Szczepanik)

Odwieczne pytanie, które co raz pojawia w nagłówkach związkowych poradników. Moim gościem jest Patryk Szczepanik, z którym podywagowaliśmy sobie o tym, dlaczego wg. nas przyjaźń damsko-męska istnieje, jak zrobić tak zwane "podchody", gdy nie wiemy na czym relacja stoi oraz czym różni się komunikacja z chłopakami od tej z dziewczynami. 

IG Patryka: https://www.instagram.com/szczepanikov/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Tinder"

Bardziej takie Tinderowe randki.

Jezu, a co to znaczy Tinderowe randki?

No jak dla mnie jest różnica między randką a randką z Tindera i wcale nie chodzi mi o to, że na Tinderze często znajdujesz coś innego, tak?

A taka Tinderowa to... Tak, jeżeli idziesz w ciemno, nie wiesz, jak go się... Tak trochę jak randka w ciemno w sumie.

Nie randka w ciemno, bo każdy, kto zakłada Tindera, on chce tą randkę, więc ty w zasadzie już... A to prawda.

Więc wydaje mi się, że jest różnica między tymi randkami i wydaje mi się, że Tinderowe randki są o wiele łatwiejsze.

Bo po prostu zapominasz, kogo ja tam pamiętam w życiu, swajpnąłem dużo dziewczyn, bo miałem Tindera i nie pamiętam, które mnie odrzuciły tak, a one mnie odrzuciły.

I właśnie przez to może, że to jest takie łatwe, to ja tak tych randek Tinderowych nie do końca doceniam i traktuję jako randki, nie wiem.

Aczkolwiek mam przyjaciół, którzy się poznali na Tinderze i są małżeństwem, więc absolutnie nie bagatelizujesz.

I dla mnie to jest niesamowite i fascynujące, bo ja nie za bardzo wyobrażam sobie siebie w takiej sytuacji, ale wydaje mi się, że to tak zawsze każdy mówi, że nie ja na tym Tinderze na pewno nie poznam miłości życia.

A jak wracam do Polski i dalej mam tą aplikację, mam Tindera, to tak tylko uświadamiam sobie, przeglądając tam różnych potencjalnych kandydatów, że...

Nie wiem, coś mnie w tym Tinderze przeraża.

A ten Tinder...

tego, czego ja się boję na Tinderze, jest to, że ja nie do końca potrafię być asertywna w takim znaczeniu...

i poznajesz tą osobę, wiesz już od razu jaka jest, jest kontakt, podanie ręki, hej czy coś tam i widzisz już wszystko, już wiesz jaki ma wzrost chociażby, co też jest dość taką... Dla mnie chyba też kolejną składową jest to, że tam jest taka duża niewiadoma w tym Tinderze.

Bo to jest taki Tinder na szybko, nie?

Tylko Tinder plus randka na szybko, o. Bo od razu hej Maciek, hej Martyna, nie?