Mentionsy

Opowiem Ci historię
Opowiem Ci historię
28.03.2026 00:57

Doktor Śmierć. Seryjny morderca Maksim Pietrow | 157

Link do książki "Demoniczne dwudziestolecie" autorstwa Pauliny Drożdż znajdziecie tutaj https://www.empik.com/demoniczne-dwudziestolecie-czarownice-znachorzy-i-zaswiaty-na-uslugach-zbrodni-drozdz-paulina,p1711431824,ksiazka-p

[płatna współpraca]


❤️ PATRONITE: https://patronite.pl/opowiemcihistorie

📸INSTAGRAM: https://www.instagram.com/kamil.barnowski


Gdyby Fiodor Dostojewski żył u schyłku lat 90. XX w., niewiele musiałby zmieniać w „Zbrodni i karze”. Petersburg wciąż byłby duszny, mglisty i przytłaczający, a jego mieszkańcy zmagaliby się z tymi samymi dylematami moralnymi. Sto lat później tymi samymi brudnymi klatkami schodowymi wspinał się Maksim Pietrow. Nie niósł siekiery, lecz stetoskop i lekarską torbę -narzędzia, które miały leczyć, a stały się narzędziem zbrodni.


Wystąpili: Kamil Barnowski, Paweł Kalinowski

Opracowanie: Agnieszka Wraga-Marciniak

Muzyka: Rafał Baryła http://entropysound.pl

Kontakt: [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Pietrow"

Sto lat później, po tych samych klatkach schodowych, brudnych, cuchnących wilgocią i starością, zaczynał wspinać się Maksim Pietrow.

Maksim Władimirowicz Pietrow urodził się 14 listopada 1965 roku w Leningradzie.

Gdy Pietrow rozpoczynał swoją karierę zawodową, powoli rozpadał się Związek Radziecki.

Rodzina Pietrow borykała się z olbrzymimi problemami finansowymi.

Ich sprawcą był nie kto inny jak Maksim Pietrow.

Działo się tak wtedy, gdy z powodu niedoborów Pietrow oszczędzał na medykamentach i wstrzykiwał im mniejsze dawki.

Pietrow zdawał sobie już wtedy sprawę, że stosowanie środków nasennych było nieskuteczne.

Opuszczając jej dom, Pietrow podłożył ogień.

Kolejny raz Pietrow zmienił modus operandi przy okazji swojej 30. napaści.

Do tej pory ofiarami Pietrowa były wyłącznie kobiety.

Wówczas Pietrow rozpoczął swoją działalność w południowej części Petersburga, w rejonie 12 stacji metra.

To zabójstwo nie zaspokoiło Pietrowa.

Jednak zaledwie trzy dni później w mieszkaniu 76-letniej Zoe Kruse na ulicy Turku zatrzymano Pietrowa na gorącym uczynku.

Pietrow twierdził, że dorabiał jako handlarz starociami w pobliżu stacji metra i tam skupował przeróżne rzeczy od przypadkowych osób.

Uświadomiono sobie, że mimo biedy Pietrow pracował tylko na pół etatu, maksymalnie trzy dni w tygodniu.

Te słowa napisał Maksim Pietrow.

Stosowanie zastrzyków Pietrow uważał za najłatwiejszą i najwygodniejszą metodę zabijania.

Proces Maksima Pietrowa, toczący się przed sądem miejskim w Petersburgu, był jednym z najbardziej medialnych wydarzeń w Rosji na początku XXI wieku.

Sąd uznał Pietrowa za winnego 12 morderstw.

W czerwcu 2004 roku Sąd Najwyższy rozpatrywał apelację obrońców Pietrowa, ale oddalił ją jako bezzasadną.

Cała rodzina Maksima Pietrowa zmierzyła się z falą nienawiści.

Dotyczyła warunków, w jakich był przetrzymywany podczas pobytu w areszcie śledczym, jak mówił Maksim Pietrow.

Pietrow otrzymał taką możliwość w kwietniu 2025 roku.

Pietrow prawdopodobnie powróci do swoich zbrodni.

Do wypuszczenia Maksima Pietrowa na wolność nie doszło.

Dzisiejszy Plac Sienny, gdzie literacki Raskolnikow padł na kolana, by wyznać swoje winy, nie doczekał się skruchy ze strony Maksima Pietrowa.