Cmentarny zabójca. Głosy kazały mu napadać na kobiety | 160
❤️ PATRONITE: https://patronite.pl/opowiemcihistorie📸INSTAGRAM: https://www.instagram.com/kamil.barnowski/W 1961 roku spokojne Skarszewy zamieniły się w miejsce grozy. Tajemniczy dusiciel atakował kobiety na cmentarzach, a milicja długo nie potrafiła go schwytać. W końcu śledczy trafili na trop Józefa N. Wystąpili: Kamil Barnowski, Paweł KalinowskiOpracowanie: Paulina DrożdżMuzyka: Rafał Baryła http://entropysound.plKontakt: [email protected]Źródła: https://ntpd.eu/5ZDob
W ludowej, zabobonnej świadomości jest też siedliskiem niebezpiecznych duchów, wampirów i upiorów.
Kamil Barnowski.
Dawniej na terenie Skarszew funkcjonowała także stacja kolejowa, której efektowny ceglany budynek zagrał w jednym z odcinków serialu Polskie Drogi.
Pomiędzy tymi dwoma ważnymi dla Skarszewian budynkami do 1978 roku przy ulicy Dworcowej istniał również stary cmentarz ewangelicki.
Obecnie o zniszczonej nekropolii przypomina tylko głaz z tablicą pamiątkową.
Ten okres miał być dla pomorskiego miasta wyjątkowy z innego powodu.
Wiosenne wydanie Dziennika Bałtyckiego przekazało czytelnikom.
Byliśmy, jesteśmy i zawsze będziemy gospodarzami ziemi gdańskiej.
Pod takim hasłem umieszczonym na estradzie sali widowiskowej kina w Skarszewach rozpoczęły się obrady sesji popularnonaukowej.
Referat na temat 10 wieków Skarszew w Służbie Narodu Polskiego wygłosił dr Wacław Odyniec z WSP w Gdańsku.
Kilka miesięcy później spokojnym, dumnym miastem wstrząsnęła tragedia pozostająca długo bez żadnego wyjaśnienia.
Jej zwiastunem było wydarzenie, o którym początkowo prawie nikt nie wiedział, a garstka poinformowanych zupełnie je zlekceważyła.
Sobotni wieczór 30 września 1961 roku był ostatnim w czasie letnim.
Młoda mieszkanka z Karszew, Wanda R., na piechotę wracała do domu ulicą Dworcową, kiedy nagle w okolicy cmentarza ewangelickiego jakiś mężczyzna chwycił ją za szyję i zaciągnął za bramę nekropolii.
Dziewczyna była kompletnie przerażona.
Z jakiegoś powodu napastnik próbował ją udusić.
Zamiast nieskutecznie się szamotać w sidłach równie młodego, ale dużo silniejszego osobnika, zaczęła z nim rozmawiać.
Nawiązany kontakt był na tyle dobry, że zmniejszył natychmiastową potrzebę morderstwa, a nawet skłonił chłopaka do zwierzeń.
Wanda miała być posłuszna, nie wzywać pomocy, a po skończonym posiłku wrócić z nim na cmentarz.
Różne rozczarowanie, tego wieczora ani nie zjadł, ani nie zamordował, bo w odpowiednim momencie zwinna Wanda wskoczyła wprost z chodnika przez otwarte okno do mieszkania kuzynów.
Kiedy przez nie wyjrzała, zobaczyła tylko uciekającego dusiciela.
Co zaskakujące, zaalarmowani jej przybyciem krewni nie uznali zdarzenia za niezwykłe.
Czasy, w których odpowiedzialność za atak przerzucano ze sprawcy na kobietę, wciąż trwały w najlepsze.
Następny dzień, czyli niedziela 1 października 1961 roku, dla większości PRL-owskich robotników była wolna, przeznaczona na rozrywkę i odpoczynek.
Obowiązki przeszkodziły mu nie tylko w wypoczynku, ale też w spotkaniu z nastoletnią córką, która zapewne ze względu na naukę mieszkała u swoich dziadków w Gdańsku.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opisane są historie cmentarza w Skarszewie i jego znaczenie dla miasta. Wymieniono również okoliczności Tysiąclecia Skarszew.
Opisane są okoliczności zabójstwa Haliny B. na cmentarzu ewangelickim w 1961 roku. Opowiadany jest proces śledztwa i identyfikacja podejrzanego.
Podano informacje o drugim morderstwie na cmentarzu w 1962 roku. Opisane są śledztwo i identyfikacja Józefa N. jako podejrzanego.
Opisane są okoliczności, w których Józef N. otrzymał diagnozę schizofrenii i jego proces w 1963 roku.
Opisane są przyznania Józefa N. podczas procesu i jego opowieść o zamiarze dokonania mordu.
Przed Sąd Wojewódzkim w Gdańsku Józef N. przyznał się do zbrodni. Rewizja do Sądu Najwyższego prowadzona przez mecenasa Łapickiego prowadziła do uchylenia wyroku śmierci i przeprowadzenia kolejnej ekspertyzy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
❤️ PATRONITE: https://patronite.pl/opowiemcihistorie
📸INSTAGRAM: https://www.instagram.com/kamil.barnowski/W 1961 roku spokojne Skarszewy zamieniły się w miejsce grozy. Tajemniczy dusiciel atakował kobiety na cmentarzach, a milicja długo nie potrafiła go schwytać. W końcu śledczy trafili na trop Józefa N.
Wystąpili: Kamil Barnowski, Paweł Kalinowski
Opracowanie: Paulina Drożdż
Muzyka: Rafał Baryła http://entropysound.pl
Kontakt: [email protected]
Źródła: https://ntpd.eu/5ZDob