Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

Onet Rano. Goście: Szczucki, Płudowski, Korus, Józefiak CAŁY ODCINEK

28.08.2025 ·1 godz 37 min

W czwartek w "Onet Rano." przywita się Marcin Zawada, którego gośćmi będą: Krzysztof Szczucki - Prawo i Sprawiedliwość; prof. Tomasz Płudowski - amerykanista; Jakub Korus - Newsweek; Marek Józefiak - Greenpeace Polska. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Odety Moro będzie: Anna Bichta prezeska Fundacji Think! 

Wysychają polskie rzeki, wysychają polskie stawy, także jeziora. Dlaczego i co możemy z tym zrobić? O tym po godzinie dziewiątej będziemy Państwu opowiadać. A do tego czasu gościć będzie u nas ponad rano polityka, no bo też i dużo się dzieje. Wakacje, jak mówiłem, jeszcze trwają, ale w polityce tych wakacji w tym roku nie było w ogóle, a teraz nie ma ich absolutnie. Wczoraj Rada Gabinetowa, czyli ważne spotkanie prezydenta z rządem i o efektach tej Rady Gabinetowej. Będziemy dziś oczywiście w one rano rozmawiać z Krzysztofem Szczuckim. Prawo i Sprawiedliwość, czyli jak pan poseł widzi Radę Gabinetową, jak widzi jej sens i co się tam ważnego, zdaniem pana posła, wydarzyło. A pan poseł to też profesor prawa, w związku z tym o zmianach w prawie. Także porozmawiamy w tym też o nowej konstytucji, bo coraz głośniej słychać o tym, że ta nowa konstytucja w Polsce jest potrzebna.

Teraz temat, do którego kawy raczej nie potrzeba, bo ciśnienie podnosi się samo. Ostrzegawczy mail tuż przed eksplozją. Pamiętacie państwo wybuch granatnika w komendzie głównej policji? Okazuje się, jak dziś pisze Rzeczpospolita, że mogła, mogła to być rosyjska akcja dywersyjna. Tak przynajmniej donosi śledztwo. No i najważniejsze pytanie, które pada w tym artykule jest tutaj. Czy granatnik podmieniono? Bo pojawiają się takie informacje, że być może ten granatnik, który pan wtedy szef polskiej policji Jarosław Szymczyk przywiózł z Ukrainy, to nie jest ten sam granatnik, który wybuchł w jego gabinecie. O szczegółach dziś pisze Rzeczpospolita. No a za wszystkim, tak jak już mówiłem, ale warto to podkreślać, ma czy mogłaby stać Rosja.

O tym dziś pisze Rzeczpospolita. Z kolei Gazeta Wyborcza na stronie pierwszej właściwie podobne zdjęcie i podobny tekst, jaki znajdą dziś Państwo na pierwszych stronach we wszystkich dziennikach ogólnopolskich, czyli Rada Gabinetowa, pierwsza Rada Gabinetowa Karola Nawrockiego i przebieg tejże rady. Dyskusje były, chociaż nie zawsze w takiej atmosferze, jak Państwo na tym właśnie zdjęciu widzą, bo czasem bywało tam właśnie... dość ostroj. O tym pisze nie tylko Gazeta Wyborcza, ale także i w Onedzie. Państwo o tym przeczytacie. Kamil Dziubka pisał już wczoraj popołudnie, ale być może nie wszyscy z Państwa zdążyli zobaczyć ten artykuł o tym, co działo się za zamkniętymi drzwiami, bo pierwsza część tej rady, no to wtedy, kiedy były kamery, kiedy słuchaliśmy tego, co mówił premier, co mówił prezydent. Później kamery wyproszono, drzwi zostały zamknięte, no i się podobno zaczęło.

I o tych kulisach pisze dziś Kamil Dziubka o dwóch naradach, czyli tej otwartej i tej później na Radzie podczas to, które miało dojść do scysji z doradcami prezydenta Karola Nawrockiego. Ta scysja miała mieć obraz taki, że ci doradcy mieli próbować przepytywać ministrów, na co z kolei dość mocno nie zgadzał się premier Donald Tusk. Tak pisze Kamil Dziubka. No i w podobnym tonie, bo też o Radzie Gabinetowej dziś Poczytacie Państwo nieco więcej na stronie głównej Onetu, bo Andrzej Stankiewicz przeprowadził wywiad z Waldemarem Żurkiem tuż po Radzie Gabinetowej. No i też pada pytanie o to, jak to wszystko wyglądało za zamkniętymi drzwiami. No i pan minister sprawiedliwości mówi o tym, że faktycznie były próby przepytywania niektórych ministrów, ale cała uwaga skupiła się na kilku kwestiach, w tym w dużej mierze na kwestiach dotyczących budżetu.

No i też minister sprawiedliwości mówi o tym, jaki ma pomysł na to, żeby jak to mówi wymiar sprawiedliwości w Polsce, w tym m.in. pomysł na zmiany w KRS-ie. No i te zmiany mogą być dość radykalne, jak przynajmniej mówi Waldemar Żurek. Zachęcam. Długi wywiad Andrzeja Stankiewicza z Waldemarem Żurkiem i w wersji wideo, i w wersji tekstowej strona główna o netu. Polecam. Krzysztof Szczucki, także prawnik, no podobnie jak Waldemar Żurek, Prawo i Sprawiedliwość. Dzień dobry, panie pośle. Oglądał pan wczoraj Radę Gabinetową, to co mogliśmy. Jakie pana wrażenie? Moim zdaniem prezydent pokazał rządowi i premierowi, że jest bardzo dużo do zrobienia, że będzie regularnie egzekwował od rządu wywiązywania się z obietnic, deklaracji, mówił o stu konkretach, mówił o programie Polski 2050, mówił o programie PSL-u, Lewicy.

i pokazywał, że te działania, zwłaszcza w tych obszarach, które były przedmiotem wczorajszej rejady gabinetowej, nie zostały zrealizowane. To znaczy, nie mamy dużych inwestycji, CPK stoi, półtora roku opóźnienia. Nie wiadomo, co z elektrownią atomową. Zgody na budowę, że dużo elementów udało się popchnąć do przodu. Jesteśmy coraz bliżej tego momentu. Tak, tylko że jesteśmy coraz bliżej, ale nie ruszyliśmy tak naprawdę realnie. To znaczy, poza jakimiś słowami strony premiera nie widać, żeby cokolwiek się działo. Można zadać pytanie, skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Zanim jeszcze o szczegółach rady gabinetowej obejrzyjesz, do nich przejdziemy, panie pośle. Dla się panu podobał ten styl wymiany uprzejmości między prezydentem a premierem? No bo nie wiając w bawełnę, szpilka to jest mało powiedziane, co było wbijane w jedną i drugą ze stron.

Z Polski nie było nikogo, bo właśnie nie było do końca porozumienia między Pałacem Dużym, czyli prezydenckim, a Małym, czyli Ale skoro przy tym jesteśmy, to pozwoli Pan na jeden cytat Radosław Sikorski. Rada Ministrów uchwaliła stanowisko Rady Ministrów właśnie na nadchodzącą wizytę Pana Prezydenta Stanów Zjednoczonych, które dają te wykładnie, to stanowisko, dokładnie informacje o tym, co mówić, czego mówić. Nie mówić. Mówi Radosław Sikorski. Czy myśli pan, że te wszystkie kwestie będą brane pod uwagę przez Karola Nawrockiego? Czy tak jak słyszymy nieoficjalnie z pałacu, rząd rządem, a te sprawy z Białym Domem załatwiamy my, czyli Karol Nawrocki i jego otoczenie? Zawsze było, przynajmniej w ostatnich latach, był taki podział. Oczywiście w ramach polityki zagranicznej, która powinna być spójna w państwie. Prezydent zajmował się relacjami transatlantyckimi, czyli relacjami ze Stanami Zjednoczonymi przede wszystkim i z Paktem Północnoatlantyckim.

Ale czym była rada gabinetowa wczorajsza? No nie ma lepszego narzędzia, pan prezydent, niż zaproszenie rządu do dyskusji właśnie w formule rady gabinetowej. Tylko niech pan zwróci uwagę, panie rektorze, co usłyszeliśmy od... premiera w tej części jawnej, bo ja też w mediach tylko tę część jawną obserwowałem, że tutaj ministrowie przyszli prezydenta informować, douczyć. Słowo douczyć nie padło. Ale odpowiedzieć na jego braki wiedzy. Nie cytuję dokładnie, ale w tym kierunku ta wypowiedź wybrzmiewała. Czyli nie przyszli dyskutować, szukać kompromisu, odpowiadać także na pytania, bo prezydent i jego współpracownicy mają prawo zadawać pytania, tylko przyszli wygłosić jakieś orędzie do prezydenta tej Radzie Gabinetowej. Tak się nie buduje współpracy, tak się nie szuka porozumienia. Fakt faktem nie wiemy, co działo się z zamkniętymi drzwiami.

Znamy to tylko i pan poseł, i ja, i pewnie większość spośród naszych widzów, chyba, że jesteś ministrowie, nas oglądają. Znamy to tylko z tych przekazów medialnych, ale faktycznie tam do jakichś przepytywania miało dochodzić ze strony doradców. Nie dostrzegniemy tego teraz, bo nie mamy takich narzędzi. A jaki jest najważniejszy... efekt tej rady gabinetowej, taki nie ten wizerunkowy, no bo po to w dużej mierze była ta pierwsza część, to wystąpienie pana prezydenta, pana premiera, te złośliwostki wzajemne, ale taki merytoryczny efekt tej rady gabinetowej. Ja myślę, że jednym z ważnych prezydent zapowiedział w tej części, którą słyszeliśmy, że nie będzie podpisywał, o tym też mówił w kampanii, projektów podwyższających podatki, obciążających Polaków, sytuacją budżetową. Więc myślę, że też rząd wie, w jakich warunkach może się teraz poruszać.

Ja sobie nie wyobrażam, bo tutaj można dyskutować, kto ma polecieć do Waszyngtonu, ale w sytuacji kryzysu wojennego, który mam nadzieję nigdy nie nastąpi, ale trzeba się przygotowywać, jak wiemy, mądrość ludowa i nie tylko ludowa to potwierdza, no to jeżeli konstytucja generuje konflikt między najważniejszymi ośrodkami władzy, no to będziemy państwem, które nie poradzi sobie z takim zagrożeniem. Dlatego mówią o tym, że to smutne obrazki z rady gabinetowej, kiedy prezydent z premierem sprzeczają się po prostu przed kamerami. Rady gabinetowe po to są ważne, żeby w sytuacji kryzysu były podstawy, instrumenty do spójnego i szybkiego działania. Tak słucham teraz pana posła i przypominam sobie... słowa dość podobne do tych, o których pan mówi, które wypowiadał Andrzej Duda i jego otoczenie. Pamięta pan inicjatywę prezydenta a propos referendum konstytucyjnego? Pracowałem wtedy w Kancelarii Prezydenta, więc dobrze ją pamiętam.

Rada Gabinetowa, jak Państwo wiecie, doskonale wczoraj miała miejsce. To posłuchajmy, co po tej Radzie mówił Donald Tusk, a za moment powiemy więcej o tym podziale kompetencji, jak na to patrzy Biały Dom i Donald Trump. Rada Gabinetowa. Jestem bardzo zadowolony z jej przebiegu, bo od samego początku, niezależnie od wszystkich różnic politycznych, a są widoczne gołym okiem między mną a panem prezydentem Nawrockim i jego obozem politycznym, szukamy razem z prezydentem Nawrockim tych wspólnych pól działania. One głównie dotyczą bezpieczeństwa, polityki międzynarodowej i takich strategicznych interesów Polski. I wyraziłem dzisiaj ponownie to przekonanie, że wszędzie tam, gdzie uda się zbudować tę wspólną przestrzeń i takie współdziałanie na rzecz Polski, to traktujmy to jako coś bezcennego w polskiej polityce.

My tych różnic nie zasypiemy. Ja wiem, dlaczego jestem gotów do twardej konfrontacji o ważne sprawy dla Polski z mojego punktu widzenia z każdym, z przeciwnikiem zewnętrznym i z politycznym przeciwnikiem tu w Polsce. Ale z prezydentem Rzeczypospolitej musimy i będziemy dalej szukać tych wspólnych pól i dzisiejsza Rada Gabinetowa była taką kolejną i moim zdaniem całkiem udaną próbą. Cieszę się też, że była możliwość bezpośrednio, także przy kamerach wyprowadzenia z błędu pana prezydenta, no bo też moją rolą jest, no szczególnie dlatego, że pan prezydent debiutuje w tej roli, więc zasługuję na taką możliwość.

Nazywamy ten wielki projekt Nasza Kolej. Tak, bo to jest nasza kolej. Polska będzie tutaj. To premier Donald Tusk wczoraj po Radzie Gabinetowej, a tak dziś o poranku pięknie wygląda słoneczna Warszawa. Przypomnijmy, kończą się wakacje, ale naprawdę w iście pogodowo-wakacyjnym stylu. Gorąco dziś i jutro będzie w całym kraju, tak też jak i gorąco jest w polskiej polityce i gorąco. Zapewne będzie także w przyszłym tygodniu, kiedy Karol Nawrocki wybierze się do Białego Domu. I o tych relacjach Warszawa-Waszyngton. Teraz będziemy rozmawiać z prof. Tomasz Płudowski, amerykanista i z Państwem moim gościem. Dzień dobry, panie profesorze. Dzień dobry, dzień dobry panu, dzień dobry państwu. Panie profesorze, bo różne głosy słyszymy.

Można przewidzieć, że rzeczywiście... pozycja Polski i też kraju, który sobie bardzo dobrze radzi ekonomicznie, ma stały wzrost, jeden z największych w ciągu ostatnich 30 lat w Europie, że pozycja Polski będzie bardzo silna. Natomiast my musimy również dążyć do tego, żeby stanowisko Polski na zewnątrz, żeby te priorytety, przynajmniej najważniejsze, związane z bezpieczeństwem, z polityką zagraniczną, z głównymi celami polityki zagranicznej, żeby one nie stawały się narzędziem polityki wewnętrznej głównie, tylko rzeczywiście, żeby te priorytety były ustalone i żeby była co do nich zgoda. Tak, i chciałbym, żeby to ostatnie zdanie wypowiedziane przez pana profesora było czymś, co zawsze przyświeca politykom w Polsce, nieważne kto jest w rządzie, kto jest w Pałacu Prezydenckim, bo to rzeczywiście jest rzecz priorytetowa dla nas, jako obywateli naszego bezpieczeństwa.

nienakładanie tego podatku, czyli ulec presji Stanów Zjednoczonych. Przekonamy się, jak to będzie wyglądało w praktyce już w przyszłym tygodniu, kiedy to Karol Nawrocki uda się do Białego Domu na spotkanie z Donaldem Trumpem. Profesor Tomasz Pułdowski, bardzo dziękuję panie profesorze za wizytę u nas dziś w programie. Drodzy Państwo, wracamy teraz do polskiej polityki, chociaż temat Nawrocki, Tusk, relacja, współpraca, ten temat w tej rozmowie na pewno się pojawi. Jakub Korus z Newsweeka za moment będzie Państwa i moim gościem i właśnie o Radzie Gabinetowej, o tym, co dzieje się w polskiej polityce i o tym, kto jest ważniejszy, bo to chyba jest to pytanie, które sobie często stawiamy jako obserwatorzy.

Dzień dobry. Cześć, dzień dobry. Cześć. Kto jest ważniejszy? O tym mówiłem wprowadzając naszą rozmowę przed momentem z amerykanistą Tomaszem Półdowskim o relacjach transatlantyckich i o tym, kto jest partnerem dla Donalda Trumpa rozmawialiśmy, a my teraz porozmawiamy o tym, kto jest większym bossem i jak patrzyłeś na wczorajszą Radę Gabinetową, I to takie prężenie mózgów ze strony i premiera i prezydenta i to wzajemne wbijanie szpilek to kto wyszedł zwycięzcą, zwycięsko z tego spotkania. Moim zdaniem jednak bardziej Donald Tusk sobie poradził, znaczy to jakoś mnie tam bardzo nie dziwi, bo wydaje mi się, że po prostu to była kwestia doświadczenia takiego retorycznego, zdarzania się też takimi sytuacjami. Ja przypominam, że Donald Tusk już w tym pałacu bywał w podobnej formule przez lata.

No to biorąc to pod uwagę, że tego typu aura została stworzona, wydaje mi się, że jednak rząd wyszedł z tego absolutnie obronną ręką. A spodziewasz się, że będzie więcej takich rat gabinetowych? Wiesz, zastanawiam się. To znaczy pytanie polega na tym, czy prawicy będzie zależało na obrazkach bardziej, czy faktycznie na merytoryce tego, co tam się stało. Bo jeżeli na obrazkach, to myślę, że te obrazki jakby z punktu widzenia polskiej prawicy i tak poszły w świat. Oto prezydent zaprasza do siebie, do sali rząd i go odpytuje. Natomiast jeżeli ktoś będzie zwracał większą uwagę na merytorykę, no to wydaje mi się, że merytorycznie już przedstawiciele rządu, i to wiemy też z tej części niejawnej, poradzili sobie nieźle. Powiem tak, jeszcze wczoraj byłem przekonany, że to będzie stały format.

Dzisiaj już nie jestem wcale tego taki pewien. Chociaż ludzie prezydenta twierdzą, że tak będziemy to robić, będziemy zapraszać ministrów, będziemy ich przepytywać, bo taka też jest nasza rola, Zbigniew Bogusław w kanale Zero, między innymi no taki przekaz wczoraj wieczorem miał, tylko wiesz jak to jest z tymi obrazkami, o których wspomniałeś? Każda ze stron wytnie sobie, co tam będzie chciała i każda ze stron stworzy w tym krótkim przekazie w swoich kanalach, w social mediach taką rzeczywistość, jaką będzie chciała sobie ulepić. Tak, to prawda. Aczkolwiek przestrzegałbym jednak ministra Boguckiego przed takim stawianiem sprawy, dlatego że to nie jest do końca tak i wydaje mi się, że mamy już jakieś przesłuchy z tej części niejawnej. że nie do końca Donald Tusk pozwolił na to, żeby o to doradcy czy ministrowie prezydenta przepytywali członków rządu, bo ja przypominam, że to jednak nie jest tego typu formuła, to znaczy formuła Rady Gabinetowej jest jednak ściśle określona w Konstytucji, no i po pierwsze to są sprawy wielkiej wagi, no i w tych powinna Rada Gabinetowa zbierać się wtedy, kiedy naprawdę jest to konieczne,

No coś tu mi się nie spina i wydaje mi się, że wyborcy też będą to widzieć. Odnośnie wyborców, już na moment odchodząc od Rady Gabinetowej, Konfederacja, która była języczkiem uwagi i będzie chyba jeszcze większym. Piotr Zgorzerski dwa dni temu mówił na Złonę Drano, że trzeba zacząć rozmawiać z tą liberalną częścią Konfederacji. Wielkie zamieszanie medialne wokół tych słów, że jak to ważny polityk koalicji 15 października chce rozmawiać z Konfederacją, od razu odpowiedź na pytanie. portalu X. Nic nie zamawialiśmy z Ejwonu. Tu pada od razu takie zbycie. Z drugiej strony prezes Jarosław Kaczyński atakuje bezpardonowo Konfederację w Gdańsku na spotkaniu z wyborcami. To nie pierwszy tego typu i chyba nie ostatni tego typu atak. Krzysztof Szczucki, chwilę temu mój gość... bądź co, bądź ważny polityk PiSu, mówi nie, prezes Kaczyński, walka polityczna tu i teraz, każdy walczy o swój elektorat, to tak naprawdę chodzi o to, żeby zmobilizować swoich, no tak odczytujemy te słowa pana profesora.

Czy myślisz, że wpływ Grzegorza Brauna, jego poglądów, no bo teoretycznie od niego odcina się każdy. Ja kiedy pojawił się ten pomysł prezesa Kaczyńskiego, tej dużej manifestacji, która tu będzie miała miejsce niebawem w Warszawie, wszystkich patriotycznych środowisk, akurat miałem w polskim radiu gościa z PiSu, posła PiSu, dopytywany przeze mnie cztery razy, czy jest w stanie sobie wyobrazić, że będzie obok niego szedł Grzegorz Braun, mówi zawsze to samo. Wyborcy Grzegorza Brauna oczywiście, witamy ich. Dopytywany, ale sam Grzegorz Braun nie odpowiedział. Oni mają chyba z tym wielki problem, jak się ulokować, no bo Grzegorz Braun w jakiejś mierze niestety nadaje ton polskiej debacie publicznej. No i trudno będzie prawej stronie odciąć się jednoznacznie, no ale trudno też z drugiej strony powiedzieć, że tak, zgadzamy się, no tym bardziej po tym, co wydarzyło się w ostatnich godzinach, czyli atak na byłego ministra zdrowia.

Nawet w tym roku, nawet w Tatrach, śniegu było tyle, co kot napłakał. Ale z drugiej strony, wróćmy do polityków, no kilka dni temu spadł śnieg na Kasprowym, no i kilku polityków, no w tym też polityce Konfederacji, mówią, jak cieplenie klimatu, zobaczcie, w sierpniu pada śnieg na Kasprowym. No oczywiście, no jakby zawsze się znajdzie ktoś kto będzie strugał głupka i będzie właśnie zbijał sobie, zbierał lajki. Dla mnie to nie są politycy, bo politycy zajmują się drogą wspólną, to są jacyś atencjusze, którzy po prostu w świecie mediów społecznościowych rzeczywiście mogą ugrać jakiś, rzeczywiście zebrać trochę lajków na tym, że wpiszą taki głupi, zrobią taki głupi wpis. Gdybyśmy mieli mężów stanu władzy, no to ta rzecz byłaby po prostu traktowana strategicznie, jako rzecz, która ponadpartyjnie jest po prostu poza wszelką dyskusją, bo pamięta mnie to, ok, ktoś powie, no dobra, zmiana klimatu, to nas gdzieś tam ugryzie bardzo mocno za jakiś czas,

Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.