Mentionsy

Ołowiane dzieci. Prawdziwa historia
Ołowiane dzieci. Prawdziwa historia
05.02.2026 06:30

Ołowiane dzieci. Tajemnica ukrywana latami I Ołowiane dzieci. Prawdziwa historia 1

Szopienice, biedna dzielnica Katowic, lata 70. XX wieku. Życie toczy się w cieniu Huty Metali Nieżelaznych. Nieopodal pracuje lekarka pediatrii, Jolanta Wadowska-Król. Uwagę kobiety i jej prawej ręki - pielęgniarki Wiesławy Wilczek - zwraca grupa pacjentów z nietypowymi symptomami. Wkrótce kobiety staną przed dylematem: czy ratować dzieci i narazić się tym samym komunistycznej władzy? Jaką decyzję podejmą?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Huty"

Kiedy wydarzyła się ta historia, miała 35 lat i była pediatrą w przychodni w Dąbrówce Małej nieopodal Huty Metali Nieżelaznych w Szopienicach.

W hucie Katowice, budowanej wespół z radzieckimi inżynierami i w oparciu o radzieckie dostawy sprzętu, Leonid Breżniew otrzymał legitymację honorowego członka załogi tej huty.

W okolicy Huty Metali Nieżelaznych w Szopienicach, lub jak mówili miejscowi Blajówy, życie wyglądało inaczej, mówi Michał Jędryka, który w 1974 roku miał 12 lat i wychował się w tej części Katowic.

My mieliśmy jeszcze gorzej, dlatego że w zależności od kierunku wiatru, powietrze mogło śmierdzieć, bo nie pachnieć, albo właśnie z Blajówy, czyli z Huty Ołowiu, albo z pobliskich zakładów tłuszczowych, Margaryna, te sprawy, czyli zjełczały tłuszcz, albo, jeżeli wiał od strony Siemianowic, wysypisko śmieci.

Innym elementem codzienności mieszkańców najbliższych okolic Huty w Szopienicach była dziwna mgła.

W najbliższej okolicy huty dosłownie zamierało życie.

W Szopienicach dzieci nie brakowało, a krajobraz Huty był scenerią ich dorastania.

Jednocześnie wszyscy wiedzieli, że księżycowy krajobraz Szopienic, ciężka dusząca mgła i srebrzysty pył, który pokrywał wszystko cieniutką warstwą, to zasługa Huty.

Zdejmowanie filtrów z kominów huty pozwalało przyspieszyć produkcję i nadgonić opóźnienia w planie.

Tymczasem do skutków ubocznych działania huty wszyscy zdążyli się przyzwyczaić.

Podczas międzynarodowej konferencji pediatrycznej w Szwajcarii usłyszała, że na Ołowicę zapadać mogły także dzieci mieszkające nieopodal Huty.